NOP chce przegonić Romów z wrocławskiego obozowiska

10.04.2013 15:01
Na Facebooku powstało wydarzenie 'Likwidacja cygańskiego koczowiska'

Na Facebooku powstało wydarzenie 'Likwidacja cygańskiego koczowiska'

Mimo próśb Romów i sugestii organizacji pozarządowych, urzędnicy magistratu z decyzji o eksmisji obozowiska przy ul. Kamieńskiego się nie wycofują. A na 20 kwietnia - to data urodzin Adolfa Hitlera - aktywiści z NOP skrzykują się w internecie na wydarzenie o nazwie "Likwidacja cygańskiego koczowiska"
W marcu władze Wrocławia nakazały Romom opuścić zamieszkiwany przez nich miejski teren przy ul. Kamieńskiego. Urzędnicy tłumaczyli, że skarżyli się sąsiedzi, a koczowisko jest nielegalne. Lokalizacji, gdzie mogliby się przenieść, nie wskazali.

Pod tekstami dotyczącymi tego tematu pojawiają się dziesiątki takich komentarze: "Trzeba spalić Cyganów razem z obozowiskiem", "Ich inteligencja jest na poziomie karalucha, wszy, komara, muchy", "Pomóżmy mieszkańcom Kamieńskiego pozbyć się syfu w postaci cyganów", "Wyrzućmy brudasów z naszego miasta", "Pozbyć się tego bydła, zwierzęta nie robią takiego syfu", "Ludzie, nie dawajcie im pieniędzy. Nie będzie żarło to zdechnie".

Także na oficjalnej stronie miasta na Facebooku, pod wpisami ludzi popierających pozostanie Romów, pojawiły się wpisy: "Wypierd..ić dyscyplinarnie do Draculolandii i tyle", "Nasze podatki idą na te darmozjady", "Brawo dla władz miasta za to, że wreszcie podjęły decyzję o wysiedleniu. Tym samym zlikwidujemy źródło odry (choroby zakaźnej), którą to chorobę niedawno cygańskie dzieci rozprzestrzeniły we Wrocławiu".

Do działań włączyło się też Narodowe Odrodzenie Polski, które na swoim profilu na Facebooku zaprasza na wydarzenie o nazwie "Likwidacja cygańskiego koczowiska". Wczoraj do wieczora udział zapowiedziało już ponad 400 osób. Niesprecyzowane publicznie "wydarzenie" zaplanowano na 20 kwietnia. To data urodzin Hitlera, w środowiskach nacjonalistycznych obchodzona często jako święto.

Na to, co dzieje się w sieci, zwracają uwagę przedstawiciele organizacji pozarządowych. - Jesteśmy bardzo zaniepokojeni falą języka nienawiści, jaka przetacza się teraz przez internetowe portale. Zawiadomiliśmy władze Wrocławia, że decyzja o eksmisji nas niepokoi, takie podejścia podsyca złe emocje - mówi Draginja Narażdin, dyrektorka Amnesty International Polska.

- Miasto nie popiera jakiejkolwiek agresji, wręcz odwrotnie, cały czas zapewnia Romom pomoc humanitarną, a sprawa nielegalnego zajmowania terenu jest rozwiązywana tylko na drodze prawnej - komentuje Magdalena Okulowska z biura prasowego urzędu miejskiego.

Dodaje, że łamiące prawo wpisy na oficjalnym profilu miejskim będą usuwane. - Na wpisy w innych portalach mogą mieć wpływ tylko ich administratorzy - mówi.

We wtorek minął 14-dniowy termin, jaki miasto dało Romom na wyprowadzkę. Ci jednak postanowili zostać. W liście, który w piątek zanieśli do ratusza (w jego napisaniu pomogli im przedstawiciele organizacji pozarządowych i tłumacz języka romani), proszą prezydenta Rafała Dutkiewicza, by jeszcze raz rozpatrzył swoją decyzję lub wskazał im inne miejsce, gdzie mogliby się osiedlić.

- Nie mamy gdzie wracać, a nawet w Rumunii nie mamy szans na normalne życie. Gdyby znalazła się jakaś praca dla nas, to z chęcią byśmy ją podjęli. Proszę tylko dać nam szansę - przekonują.

- Odpowiedź na list jest przygotowywana - mówi Magdalena Okulowska. Podkreśla jednak, że miasto nie wycofało się z zamierzeń likwidacji koczowiska. - Nie będziemy stosować żadnych rozwiązań siłowych. Po prostu skierujemy sprawę na drogę sądową - zapowiada Okulowska.

Wcześniej miasto nie wykluczało, że powiadomi policję, gdyby Romowie nie dostosowali się do pism i nie opuścili koczowiska. W tym tygodniu przy Kamieńskiego mieli się pojawić strażnicy miejscy.

Od wtorku czeka tam na nich kilkunastu przedstawicieli organizacji pozarządowych i ich przyjaciół, którzy chcą dodać otuchy mieszkańcom koczowiska i pomóc im w rozmowach ze strażnikami. - Patrol straży miejskiej może się tam pojawić w każdej chwili - mówi Sławomir Chełchowski, rzecznik prasowy wrocławskiej straży miejskiej.

W piątek przedstawiciele władz Wrocławia mają się spotkać z przedstawicielami Amnesty International. - Będziemy ich namawiać do konsultacji z mieszkańcami obozowiska. Wysiedlenie jest rozwiązaniem ostatecznym i musi wiązać się ze wskazaniem jakiejś alternatywy - mówi Narażdin.

Komentuje Marzena Żuchowicz: W mieście spotkań zabrakło wyczucia

Problem koczowiska przy ul. Kamieńskiego i jego mieszkańców - którzy żyją z żebractwa, nie mają ubezpieczenia zdrowotnego, a ich dzieci nie mają dostępu do edukacji - zauważają wszyscy.

Różnią się jednak w pomysłach na jego rozwiązanie. Jedni uważają, że Romów należy traktować podmiotowo, edukować, pracować z nimi. Inni - że należy ich stąd wyrzucić.

Urzędnicy, którzy podjęli decyzję o likwidacji koczowiska, uznali, że to jedyne wyjście. Tym samym usankcjonowali stereotypy krążące po mieście na temat rumuńskich Cyganów. Sprawili, że ci, którzy odmawiają im podmiotowości, poczuli się pewnie. A z tego miejsca droga do stwierdzeń "spalić Cyganów razem z obozowiskiem" jest już bardzo krótka.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (153)
Zaloguj się
  • dd1987

    Oceniono 297 razy 155

    Proponuję oburzonej redaktorce Marzenie Żuchowicz przeprowadzić sie do tego blokowiska obok takiego obozowiska cyganskiego i potem krytykowac ludzi któzy chcą z tym zrobić porządek. U mnie w mieście jest taka ulica gdzie mieszkają cyganie i gwaratnuję że po pół roku mieszkania obok szanowna redaktorka zacznie krzyczeć cyganie won. Mało tego może nawet zapiszę się do NOP :) Punkt widzenia zmienia się z miejscem siedzenia.

  • aarons

    Oceniono 205 razy 113

    Skoro redaktorom GW tak zależy na losie Cyganów niech wezmą ich do swoich domów a problem się rozwiąże.
    Jestem ciekaw tylko po jakim czasie redaktorzy zmienili by zdanie o Cyganach :)

  • jarekwien

    Oceniono 146 razy 94

    Wielce szanowna Redakcjo GW! Jestem Waszym czytelnikiem od pierwszego numeru i dzien zaczynam od lektutry mojej ulubionej gazety. Poniewaz mieszkam w Wiedniu wykupilem Piano i czytam Was online. To juz nalog. Sformulowanie "Cygan" ma negatywne konotaxcje, bo Romowie sobie przez stulecia na to zapracowali. Sercem i dusza. Jezeli taka jest Wasza wola to adoptujcie sobie wroclawski tabor, przygarnijcie, pokazcie swoja europejskosc... a jak nie, to niech nieroby wyp... i to mozliwie daleko. W EU juz dawno przestali sie z nimi pieprzyc, czego i mojej Ojczyznie zycze.

  • wehrmacht-1941

    Oceniono 133 razy 85

    Jak nienawidze skinów to ta idea informowania przez nich o tym cichym przyzwoleniu władz miasta na koczowiska romów bardzo mi się podoba. Nie można tych ludzi palić bić ani przepędzać. Niech zdobędą pozwolenie władz miasta albo strażnicy miejscy ich wyproszą. To się w głowie nie mieści że student jak otworzy sobie piwo na ławce w parku to od razu dostaje mandat a te darmozjady mogą się gnieździć za darmo na miejskim terenie nie płacąc nie dość że najmu to nawet podatków

  • drasyr

    Oceniono 81 razy 59

    Jestem przeciwny tworzeniu slamsów przez cyganów. Należałoby rozważyć ich odprawienie tam skąd przybyli. Obecność ich na ulicach żebrzących lub wyłudzających datki nie przysparza chluby ani miastu ani państwu. Nie spotkałem jeszcze cygana, który by się utrzymywał wraz z rodziną z normalnego zatrudnienia lecz tylko żebractwo, kanciarstwo, muzyczka, wróżenie, kradzież, itp.

  • cucurucu

    Oceniono 71 razy 55

    We Francji zapakowali takich obozowiczow w samoloty i hajda do Rumunii.....a u nas wiele krzyku

  • stan-1

    Oceniono 52 razy 36

    "Nie będziemy stosować żadnych rozwiązań siłowych. Po prostu skierujemy sprawę na drogę sądową - zapowiada Okulowska."
    No to już generalna klapa jak sprawę dają w ręce tz. wymiaru sprawiedliwości. Czekaj tatka latka.
    Teren zajęty bezprawnie, buldożer i po sprawie w 10 minut. Każdy ma prawo do posprzątania swojej działki.

  • pytlarro

    Oceniono 18 razy 12

    czemu problemu nie mozna zalatwic jak w postepowej, wiatlej Francji? Rozjechac budy spychaczami a towarzystwoi zapakowac do samolotow i wyslac do Rumunii z zakazem wjazdu.

    Ale nie, jewropejczycy sie oburza, im wiecej ich tu, to mniej tam

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje