Łopiński: Od razu pojawiły się wyjaśnienia przyczyny katastrofy. To było dziwne

10.04.2013 08:43
Maciej Łopiński

Maciej Łopiński (Fot. Wojciech Olkuśnik / AG)

- Zdziwiło mnie to, że od razu pojawiły się takie całościowe wyjaśnienia katastrofy. Nie bardzo mogłem zrozumieć, skąd autorzy tych stwierdzeń brali te fakty - powiedział w TVP Info Maciej Łopiński, szef gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Maciej Łopiński przypominał, że zaraz po katastrofie samolotu prezydenta w mediach pojawiły się "całościowe wyjaśnienia jej przyczyn". - A to, że cztery razy podchodzili do lądowania, że wina pilotów, że naciski prezydenta - wymieniał. A przecież, jak podkreślał urzędnik prezydenta Kaczyńskiego "w pierwszych chwilach po katastrofie nie wiedziano, co było jej przyczyną". - Potem okazało się, że wszystkie te fakty podawane przez media i uczestników debaty publicznej były nieprawdziwe - powiedział.

Myślałem, że koszmarny żart

Łopiński przypominał sobie chwile sprzed trzech lat. - Pamiętam dokładnie tamten dzień. Rozstałem się z prezydentem w piątek o 23. Pojechałem do Gdańska, a prezydent do Pałacu. Nad ranem położyłem się spać, wyłączyłem telefon. Rano włączyłem radio i usłyszałem, że samolot prezydencki miał wypadek. W pierwszej chwili myślałem, że to koszmarny dowcip, ponieważ kilka dni wcześniej mieliśmy taki. Jedna z rozgłośni radiowych na swoim portalu poinformowała, że nie żyje pani Jadwiga Kaczyńska. Kiedy włączyłem telewizor, już nie miałem wątpliwości, co się stało - wspominał 10 kwietnia 2010 r.

Cierpimy na deficyt prawdy

Zdaniem Łopińskiego zaraz po tragedii "widać było bardzo potężne środowiska polityczne, którym zależało, żeby stan współodczuwania trwał tak krótko". - Jestem za pojednaniem, ale warunkiem przekazania znaku pokoju jest prawda, a my cierpimy na jej deficyt. Także w mediach. Ludzie nie znajdują prawdy również w debacie publicznej - dodał.

Łopiński wyraził jednak nadzieję, że prawda w końcu wyjdzie na jaw. - Myślę, że dojdziemy do przyczyn tragedii i wtedy, w oparciu o prawdę, możliwe będzie pojednanie - powiedział.

Zobacz także
Komentarze (219)
Zaloguj się
  • zyks

    0

    Bo wszystko było jasne od samego początku, stary durniu. Lądowanie na siłę na kartoflisku przy takiej mgle, bez odpowiednich przyrządów i praktycznie przy zero widoczności nie mogło się inaczej zakończyć. Kiedy w końcu zasłużona Nagroda Darwina dla Zimnego Lecha? Chyba, że "wykonywał zadanie" postawione przez Prezesa. To prezes jest współwinny wielokrotnego morderstwa. I co, oczekujecie durnie, że tak łatwo się przyzna? Wymyśli wszystko, hel, sztuczną mgłę, bombę próżniowo - jakąś tam, dynamit i dwa wybuchy, spisek Tuska z Putinem i co tylko chcecie, ale pójdzie w zaparte i nigdy nie przyzna się do spowodowania tego wypadku ... :)))

  • dybko2

    0

    Dobry człowieku ! Skąd w was tyle tępoty w sprawach oczywistych i tyle fantazji w niewiadomych ? dwa słowa wyjaśnienia ,Po usłyszeniu wiadomości o katastrofie i warunkach w jakich się wydarzyła ,pierwszą moją myślą jaka mi się nasunęła była .PRZESZARŻOWALI CHŁOPCY. Kojarzy Pan Skąd była u innych .

  • 141288bs

    0

    chipie odnies sie do tego,co media (tv i radio)w kilka minut po katastrofie glosily

  • konrad9955

    Oceniono 1 raz 1

    Jeszcze jeden nawiedzony.

  • plumgazeta

    0

    A co z Lepperem?

  • modestyblaise83

    Oceniono 3 razy 3

    Ręce i piersi opadają...

  • szeter

    Oceniono 2 razy 0

    miło poczytać jak niektórym piana toczy się z pyska :-)

  • tece92a

    Oceniono 2 razy 2

    Zamach był w Smoleńsku czy na Helu?

  • kowalskyy49

    Oceniono 3 razy 3

    Prawda już wyszła na jaw, ale dla pani Marty Kaczyńskiej, jej stryja Jarosława i p. Łopińskiego jest trudna do przyjęcia. I to jest właśnie problem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje