Genetyk: Trudno uznać zygotę za człowieka z pełnią praw

09.04.2013 15:48
Przyrządy używane w leczeniu bezpłodności

Przyrządy używane w leczeniu bezpłodności (Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta)

Każda komórka człowieka może zostać teoretycznie przekształcona w embrion. Istnieje więc podstawowy problem w uznaniu pojedynczej zygoty za człowieka obdarzonego pełnią praw - ocenił prof. Piotr Stępień, odnosząc się do dokumentu bioetycznego Episkopatu Polski.
W opublikowanym dokumencie biskupi sprzeciwiają się opinii, że życie człowieka zaczyna się dopiero od któregoś momentu jego rozwoju. Jak piszą, nauki biologiczne pozwalają stwierdzić, że w rozwoju człowieka nie mają miejsca żadne skokowe i jakościowe zmiany. Cały rozwój dokonuje się w sposób ciągły. - Każda komórka człowieka może zostać teoretycznie przekształcona w embrion, ponieważ zawiera pełną informację genetyczną. Tego typu koncepcje filozoficzne spowodowałyby, że musielibyśmy uznać każdą naszą komórkę za embrion godny ochrony - powiedział prof. Stępień, genetyk z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego i IBB PAN.

Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny w 2012 przyznano właśnie za odkrycie, że komórki dorosłe można "odróżnicować do stanu embrionalnego". - Z tego powodu istnieje podstawowy problem w uznaniu pojedynczej zygoty, czy niewielkiego zbioru komórek, za człowieka obdarzonego pełnią praw - zaznaczył naukowiec.

Nie ma dowodów na wady genetyczne

Autorzy dokumentu podkreślają, że metody sztucznej prokreacji człowieka zaburzają proces dostosowywania się nowo powstającego organizmu do potrzeb dalszego istnienia. "Hormony aplikowane kobiecie celem jednoczesnego pozyskiwania kilku komórek jajowych (dla ich zapłodnienia in vitro) wpływają na cechy genetyczne zarówno tych komórek, jak i na zdrowie kobiety. Niekiedy zostaje wywołany tzw. zespół hiperstymulacji jajników z zaburzeniami krzepnięcia, obrzękami, "zespołem depresyjnym i z zagrożeniem życia włącznie" - czytamy w dokumencie.

Prof. Stępień podkreśla, że nie ma żadnych danych naukowych wskazujących, że hiperstymulacja kobiety w celu wywołania większej ilości oocytów powodowała jakiekolwiek wady genetyczne u urodzonych metodą in vitro dzieci. - Dzieci poczętych in vitro urodziło się na świecie ponad 3 miliony. Wskazuje to na bardzo dobre i bezpieczne dopracowanie tej, leczącej bezpłodność, procedury medycznej - ocenił rozmówca.

- Prawda jest, że kobieta pragnąca mieć dziecko metodą in vitro, musi przejść przez szereg procedur nieobojętnych dla zdrowia. Jednak ten najpiękniejszy cel w życiu kobiety, która pragnie zostać matką, musi zostać okupiony takimi niewielkimi trudnościami - dodał.

Uczony podkreślił, że nie ma danych naukowych potwierdzających znaczące zwiększenie liczby wad genetycznych u dzieci urodzonych metodą in vitro. - Niektóre bardzo rzadkie wady w istocie występują nieco częściej. Jeśli się jednak porówna tę częstość w stosunku do populacji par, które mają problemy z zajściem w ciążę, ale w końcu w ciążę zajdą w sposób "tradycyjny", to znika jakakolwiek różnica. Metoda in vitro jest więc całkowicie bezpieczna - powiedział.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (299)
Zaloguj się
  • jzielonym

    0

    Trudno uznać zygotę za człowieka z pełnią praw? Ale trudno też nie uznać! w takim wypadku lepiej na wszelki wypadek nie zabijać!

  • jan_sobczak1

    Oceniono 2 razy -2

    Stare dobre socjalistyczne podejście praktykowane już przez ojców nowoczesnej lewicy: płód, starzec, żyd, wariat, słowianin to nie ludzie.

  • czytelnik23-is-me

    Oceniono 4 razy -2

    "profesor" zapomniał o epigenetycznej informacji znajdującej się w każdej komórce organizmu, procesie
    piętnowania genomowego (genetics imprinting) - w ogóle to jakiś matołek a nie profesor

  • funkenschlag

    Oceniono 1 raz 1

    A jak z komórki macierzystej zrobią ludzkie ucho na myszy i mysz zostanie ochrzczona to też pójdzie do nieba?

  • b.lange

    Oceniono 5 razy -3

    Ok, to kiedy według naukowców zaczyna się człowiek? Mnie na biologi uczono, że człowiek zaczyna się od tego, że komórki się łączą, namnażają się, jedne zastępują drugie i proces ten trwa nieprzerwanie od poczęcia, aż do śmierci, ale jeśli jakiś naukowiec udowodnił coś innego to chętnie swoja wiedzę uzupełnię.

  • dr_pitcher

    Oceniono 1 raz 1

    Jestem za in vitro...
    AlePan profesor winien sie douczyc - otoz niektore komorki mozna w ewolucji cofnac do stanu przypominajacego komorki macierzyste. Owszem, nienaturalne ale mozliwe.

  • jarek.jam

    Oceniono 4 razy 0

    zawsze mnie to interesowalo, w ktorym momencie "zarodek"(obcy) zaczyna byc czlowiekiem ?
    w 10 dniu ? w 100 ? czy w tym momencie, w ktorym gdy Bog tchnie dusze ?
    czy ktos wie jak to okresla genetyka ?

  • uchachany

    Oceniono 6 razy -4

    Jest oczywistą sprawą że za człowieka można uznać dopiero osobę która nie tylko jest w stanie przeczytać artykuł w GW, ale i zapałać głębokim umiłowaniem do tez w nim przedstawianych zgodnie z linią Rządu, Partii i Redakcji :)

  • muzzyczny

    Oceniono 4 razy -4

    pan Stępień się myli

    "Naukowcy przypominają, że sztuczne zapłodnienie metodą in vitro niesie za sobą niszczenie poczętych już istot ludzkich - ginie ich od 60 do 95 proc. Dzieci, które rodzą się, są 2−3−krotnie bardziej narażone na występowanie różnych wad wrodzonych, a także opóźnienie rozwoju psychofizycznego w porównaniu do dzieci poczętych w sposób naturalny."

    www.pch24.pl/-300-naukowcow-apeluje-do-parlamentarzystow-o-zakazanie-in-vitro,5492,i.html
    www.deseretnews.com/article/865557436/In-vitro-procedure-weeds-out-genetic-defects.html?pg=all

    a poza tym zygota jest rozwijającym się organizmem ludzkim o czym ten pan celowo zapomina

    propaganda

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje