67,5 mln zł dla bliskich ofiar katastrofy smoleńskiej. Po 250 tys. zł na osobę

08.04.2013 17:37
Rodziny ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu podczas uroczystości w Smoleńsku, 10 października 2010

Rodziny ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu podczas uroczystości w Smoleńsku, 10 października 2010 (Fot. SERGEI KARPUKHIN REUTERS)

Do tej pory zawarto 270 ugód z bliskimi ofiar katastrofy smoleńskiej, każdej z tych osób przyznano 250 tys. zł tytułem zadośćuczynienia - podała Prokuratoria Generalna. Ewentualne roszczenia z tego tytułu co do zasady przedawnią się w środę.
- Każda z osób, z którą została zawarta ugoda, ma prawo do zadośćuczynienia w kwocie 250 tys. zł. Wypłaty kwot zadośćuczynienia dokonuje Ministerstwo Obrony Narodowej - poinformował dyrektor biura prezesa Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa Krzysztof Jastrzębski. Zastrzegł jednocześnie, że prokuratoria nie wie, ilu osobom na chwilę obecną wypłacono pieniądze. Ostatnią ugodę zawarto w pierwszym kwartale 2013 r. Państwo ma 30 dni na wypłatę świadczenia.

Twierdziła, że była kochanką

Cztery sprawy dotyczące zadośćuczynienia dla bliskich ofiar katastrofy smoleńskiej pozostają jeszcze w toku. Według informacji podanych przez Jastrzębskiego prokuratoria nie zawarła ugody z 15 osobami, które ubiegały się o zadośćuczynienie. Nie należały one bowiem do kręgu najbliższych członków rodziny.

Jak podał na swych stronach internetowych tygodnik "Polityka", wśród tych osób była m.in. kobieta, która twierdziła, że wiele lat była w nieformalnym, ukrytym związku z ofiarą (pieniądze wypłacono żonie), pozamałżeńskie dziecko jednej z ofiar (nie potrafiło do końca udokumentować tego faktu) i krewny jednego z duchownych (oświadczył, że po katastrofie wpadł w depresję i nie może znaleźć pracy). Tygodnik podał też, że trzy osoby spośród tej piętnastki zdecydowały się na skierowanie sprawy do sądu - jedna z nich zakończyła się oddaleniem powództwa, dwie są w toku.

Jak podał Jastrzębski, prokuratoria nie ma danych, by ktokolwiek z członków rodzin ofiar katastrofy dochodził przed sądem świadczenia wyższego niż 250 tys. zł. Pytany o stanowisko Prokuratorii Generalnej w sprawie terminu przedawnienia roszczeń, Jastrzębski napisał, że co do zasady przedawniają się one 10 kwietnia 2013 r., kiedy miną trzy lata od katastrofy.

Będą jeszcze roszczenia?

Propozycję wypłacenia zadośćuczynienia ogłoszono w styczniu 2011 r. Według niej każdy z najbliższych członków rodziny ofiar (małżonek, dzieci i rodzice), który zgłosił się do prokuratorii i wyraził wolę zawarcia ugody, otrzymywał zadośćuczynienie w wysokości 250 tys. zł za krzywdę niemajątkową związaną ze śmiercią osoby bliskiej - jak stanowi art. 446 paragraf 4 Kodeksu cywilnego.

Zawarcie ugody nie pozbawia członków rodzin możliwości dochodzenia przed sądami ewentualnych roszczeń związanych z katastrofą na innych podstawach prawnych (np. renta czy odszkodowanie za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej). Bliscy będą więc mieli możliwość dochodzenia przed sądami ewentualnego dalszego zadośćuczynienia na kwotę ponad 250 tys. zł. Nie wykluczali tego niektórzy pełnomocnicy rodzin.

Prokuratoria Generalna to państwowa jednostka organizacyjna, nadzorowana przez ministra skarbu państwa. W swych działaniach i opiniach prawnych jest od niego niezależna. Radcowie prokuratorii występują przed sądami w sprawach przeciwko skarbowi państwa - jeśli występują tam roszczenia finansowe.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także

Najnowsze informacje