Przed sądem stanie 50 byłych strażników KL Auschwitz

epd / Małgorzata Matzke Deutsche Welle
06.04.2013 11:36
Auschwitz-Birkenau

Auschwitz-Birkenau (Fot. Michał Łepecki / Agencja Ga)

Mimo że mają po blisko 90 lat, dosięgnie ich ramię sprawiedliwości. Chodzi o 50 strażników obozu zagłady Auschwitz-Birkenau żyjących jak dotąd spokojnie w RFN. Niemieckie władze śledcze wpadły na trop strażników byłego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, którzy nie zostali jeszcze pociągnięci do odpowiedzialności przed sądem.
Jak informuje konsorcjum prasowe WAZ (Westdeutsche Allgemeine Zeitung), Centrala Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu ma zamiar w najbliższym czasie rozpocząć postępowanie przygotowawcze w sprawie 50 byłych strażników obozu zagłady Auschwitz-Birkenau pod zarzutem współudziału w morderstwie.

Śledczy są w posiadaniu listy podejrzanych osób wraz z miejscami ich zamieszkania - potwierdził dyrektor placówki w Ludwigsburgu prokurator Kurt Schrimm w rozmowie z dziennikarzami WAZ. Osoby te mają po blisko 90 lat; ich miejsca zamieszkania rozsiane są po całych Niemczech.

Nie mają spokoju nawet na drugim końcu świata

Prokurator Schrimm jest zdania, że po wyroku, który został wydany na Johna Demjaniuka, strażnika z obozu w Sobiborze, jest także szansa na procesy przeciwko strażnikom z Auschwitz, nawet jeżeli ze względu na brak świadków nie będzie im można udowodnić bezpośredniego udziału w zbrodniach.

Demjaniuk został w 2011 r. skazany przez sąd w Monachium za współudział w 20 tys. morderstw na karę 5 lat więzienia.



"Oskarżony był częścią mechanizmu zagłady" - napisano w uzasadnieniu wyroku bawarskiego sądu krajowego. Od momentu tego orzeczenia - zaznaczył prokurator Schrimm - "każda czynność w obozie koncentracyjnym jest wystarczającą podstawą do wyroku skazującego za współudział w morderstwie", wskazując na różnicę w stosunku do sytuacji w przeszłości. Centrala ma nadzieję na wytropienie kolejnych sprawców, także poza granicami Niemiec. Prokuratorzy badają obecnie listy imigrantów, którzy przybyli do Brazylii tuż po zakończeniu II wojny światowej.

Centrala Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu działa od roku 1958; utrzymywana jest przez kraje związkowe RFN. Od tego czasu prowadziła już 7485 postępowań przygotowawczych.



Zobacz także
Komentarze (268)
Zaloguj się
  • badziewiak66

    Oceniono 167 razy 147

    To ma być sprawiedliwość ? Ktoś ich dobrze ukrywał przez te 68 lat. Ile oni mają lat ? Nie dożyją końca procesu. Kara nie ominie tych którzy chronili te ludzkie bestie. Oni są tacy sami jak ta armia zbrodniarzy.

  • phillip_lee_81

    Oceniono 282 razy 70

    A mówią że Jaruzelski i jego ludzie są za starzy żeby odpowiedzieć za swoje czyny

  • kapitan_rzbik

    Oceniono 104 razy 44

    dobre, to sie pośieszyli
    u nas pewnie też tak bedzie - za 30 lat bedą sądzić oprawców z SB prokuratury i sędziów który teraz są panami

  • szary_user

    Oceniono 190 razy 28

    Teraz to sobie mogą. Przeżyli sobie spokojnie życie. A taki 90letni dziadek i tak już jest jedną nogą w grobie i do więzienia nie pójdzie. Nie popieram takiego bezsensownego masturbowania się historią, nic z tego nie wyniknie i za późno już na sprawiedliwość, bo i oprawcy i ofiary niewiele już kumają z tego co się dookoła nich dzieje i zyskają na tym tylko media albo chciwe rodziny poszkodowanych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje