Kanada: Naukowiec chciał wywieźć do Chin groźne bakterie

aw, PAP
06.04.2013 07:25
W laboratorium

W laboratorium (fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta)

Naukowiec pracujący dla rządu Kanady został zatrzymany przed odlotem do Chin z próbówkami zawierającymi groźne dla ludzi i zwierząt bakterie brucelozy. Jego wspólniczka jest poszukiwana przez policję. Sprawa może mieć związek ze szpiegostwem przemysłowym.
O aresztowaniu Klausa Nielsena, byłego pracownika naukowego Kanadyjskiej Agencji Kontroli Żywności (CFIA) policja poinformowała w tym tygodniu, choć został on zatrzymany w październiku ubiegłego roku. Nielsen miał przy sobie 17 próbówek z bakteriami brucelozy. Śledztwo prowadzące do jego aresztowania trwało prawie dwa lata. Policja cały czas poszukuje Yu Wei Ling, która również pracowała w CFIA w Ottawie.

Jak informowały media, podejrzenia wobec obojga pracowników miała sama CFIA. Przedstawiciele agencji zwrócili się do policji, sądząc, że może chodzić o szpiegostwo przemysłowe. Nielsenowi postawiono zarzuty nie tylko naruszenia zasad pracy w CFIA i praw własności intelektualnej, ale także złamania przepisów dotyczących eksportu, transportu substancji niebezpiecznych oraz przepisów o patogenach i toksynach. Naukowiec odpowiada z wolnej stopy.

Nagrodzony za test na brucelozę

Z rozmów, które prowadzili dziennikarze z byłymi kolegami obojga naukowców, wynika, że zarówno Nielsen, jak i Yu wielokrotnie podróżowali do Chin. Nielsen był jednym z pracowników CFIA nagrodzonych 10 lat temu za szybko działający test wykrywający brucelozę. Bruceloza to bakteryjna choroba zakaźna. Źródłem zakażenia może być np. mleko pochodzące od chorych zwierząt. W Polsce jest to choroba zwalczana z urzędu, zwierząt się nie leczy, tylko wybija. Ludzie mogą się chronić przed brucelozą, unikając np. spożywania niepasteryzowanego mleka. W razie zakażenia brucelozą konieczne jest leczenie antybiotykami.

W Kanadzie istnieje obowiązek informowania CFIA o każdym wykrytym przypadku tej choroby. Zwalczano ją tam od lat 40. XX wieku. W 1985 roku władze uznały kraj za wolny od tej choroby, choć pojawiają się jej pojedyncze przypadki - ostatni w 1989 roku w Saskatchewan. O ile Kanada jest oficjalnie wolna od brucelozy, to w Chinach choroba ta stanowi nadal problem; ostatnia duża epidemia w tym kraju miała miejsce w czerwcu 2012 roku.

Chińskie szpiegostwo przemysłowe

Wywiad kanadyjski od kilku lat ostrzega przed szpiegostwem przemysłowym ze strony Chin. W czerwcu ubiegłego roku rząd Kanady postanowił, że żaden sprzęt telekomunikacyjny wyprodukowany w Chinach nie może zostać zakupiony na potrzeby władz federalnych. W 2012 roku media ujawniły wewnętrzne dokumenty rządu, w których ostrzega się, że cyberataki są większym zagrożeniem dla rozwoju gospodarczego Kanady niż wcześniej sądzono.

Jak bardzo chińskie zagrożenie jest realne, pokazał przykład kanadyjskiej firmy telekomunikacyjnej Nortel. Firma była przez przynajmniej 10 lat ofiarą ataków chińskich hakerów. Eksperci sądzą, że te włamania przyczyniły się do upadku telekomunikacyjnego giganta w 2009 roku.

Zobacz także
Komentarze (17)
Zaloguj się
  • robakowiecki

    Oceniono 15 razy 11

    Pamiętacie film "12 Małp". Chciał pójść w ślady Davida Morse?

  • supertlumacz

    Oceniono 29 razy 5

    Nie idzie o brucelulozę, a o broń biologiczną.

    Zaginiona , starsza ode mnie, może i pracowała w Ottawie w budżetówce przed emeryturą, ale cała jej kariera była związana z Department of Chemical Engineering & Applied Science, University of Toronto.. Jej dane zostały zniekształcone, a kolejność imion i nazwiska zmienione. Byliśmy po imieniu, a jej dane osobowe znałem z publikacji naukowych w których zaczynały się od nazwiska.

    Pochodziła z Hongkongu, z dzielnicy Kowloon, mężatka z Chińczykiem, tradycyjna, pomagała mi tępić feminizm. Przedmiotem jej wieloletnich żmudnych badań były skrajnie rakotwórcze DIOKSYNY . Świetnie nadają się do zatruwania wody pitnej, np. przy eksploatacji łupków metodą szczelinowania na terenie wrogich krajów.

    Zna cały kanadyjski dorobek w tej dziedziny, jest w stanie go odtworzyć w parę miesięcy na poziomie produkcji masowej, bo to zawsze ona wykonywała i praktycznie kierowała badaniami, a Profesor Donald Mackay, pochodzenia szkockiego, tylko formalnie firmował te badania, zawsze wpisując się jako współautor... Dla niepoznaki Donald Mackay, professor emeritius, jest klasyfikowany jako zajmujący się ochroną środowiska (Environmental Engineering)

    Rząd Chin będzie im obojgu (mężowi też) płacić wysokie emerytury przez wiele lat. Niepalący, zdrowy tryb życia, przesadnie ostrożni w pracy...

    Brawo, dobra robota!

  • saikokila

    Oceniono 4 razy 4

    Wei Ling Yu na pewno siedzi już gdzieś w labie w Chinach i instruuje kolegów... A Nielsena nie zamknęli, bo liczą że skontaktuje się z nim jakiś pośrednik (np. oferujący pieniądze za milczenie) i w ten sposób będzie go można łatwiej (lub w ogóle) skazać, a może i coś więcej dowiedzieć się o agenturze chińskiej. Powodzenia życzę, ale wątpię by to coś dało.

  • poprawny.poprawczak

    Oceniono 10 razy 2

    W sumie dość to głupie ze strony Chin. Jeśli mają problem z epidemiami u swojego bydła, to Kanada na pewno chętnie sprzeda im odpowiednie technologie. A tak znowu się robi jakiś szpiegowski kwas. Cena zapłacona legalnie pewnie nie byłaby dużo wyższa niż wydatki na te częste wyjazdy do Chin i do Kanady i tajne szpiegowskie uniki. Kanada byłaby zadowolona, a Chiny wykorzystałyby choć część swoich potężnych rezerw walutowych.
    Akurat przytoczony zakaz zakupu sprzętu telekomunikacyjnego nie jest zbyt oczywisty, bo w tym przypadku nie chodziło o kradzież technologii, ale o podsłuchiwanie treści przekazywanych za pomocą tychże urządzeń. Rząd nie chce, żeby "przyjaciele" znad Rzeki Żółtej widzieli czy słyszeli zbyt wiele.

  • zigzaur

    Oceniono 3 razy 1

    Wwozić bakterie chorób zakaźnych do Chin to jak wwozić wódkę do Rosji albo wlewać wodę do morza..

  • stary.gniewny

    Oceniono 1 raz 1

    Bruceliceloza?

  • ciotka_ltd

    Oceniono 16 razy 0

    @ noken

    Gdyby gazeta miala trafic do takich jak ty, to powinna poslugiwac sie wylacznie appsami.:)))
    To dosc stare wyrazenie, ale oznacza tyle, ze nie zostal wobec uczonego zastosowany areszt prewencyjny/wydobywczy.
    To zreszta ladne okreslenie, powszechne w polszczyznie jeszcze 10-20 lat temu, i szkoda, ze zanika, zastepowane przez czesto dezinformujaca "kaucje", ktora np. w UK (bail) oznacza dozor policyjny i/lub nakazy/zakazy sadowe, ale nigdy kaucje pieniezna, bo tego wymaga rownosc obywateli wobec prawa, ale o tym to nawet szkoda mowic do nuworyszy w "demokracji" - nie dotrze. ;).
    Masz bardzo ubogi wlasny jezyk jak na Polaka. A kuku!

  • noken

    Oceniono 17 razy -13

    co to do cholery znaczy że naukowiec odpowiada z wolnej stopy???
    jakiś regionalizm??

    w ogólnopolskiej gazecie??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje