Napad w Wólce Kosowskiej: są pierwsi zatrzymani

05.04.2013 12:00
Policja zatrzymała dwie osoby podejrzane o pomoc w zorganizowaniu brutalnego napadu podczas, którego bandyci postrzelili konwojentówi i zrabowali ponad cztery miliony złotych
Pierwsi zatrzymani po napadzie w Wólce

Dwie osoby, które pomagały w przeprowadzeniu najbardziej brutalnego napadu ostatnich lat w rękach policji. Trwają poszukiwania tych, którzy strzelali do konwojentów. I fury pieniędzy, bo skradziono wtedy aż 4,2 mln zł

Zobacz także: Napad na konwój. Bandyci postrzelili ochroniarzy

W ręce policji wpadli 32-letni Arkadiusz M. oraz 30-letnia Karolina P. Ten pierwszy został zatrzymany w środę w swoim mieszkaniu. Tego samego dnia policjanci ujęli jego przyjaciółkę na skrzyżowaniu ul. Grójeckiej i Banacha. Nieoznakowanymi radiowozami zajechali drogę samochodowi, którym jechała.

Po zatrzymaniu oboje zostali przewiezieni do siedziby Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, gdzie usłyszeli zarzut "pomocnictwa" w przygotowaniu napadu z 14 marca br.

Ani policja, ani prokuratura nie udzielają bardziej szczegółowych informacji. Nie wiadomo na czym dokładnie miałoby polegać owo "pomocnictwo". Śledczy nie zdradzają też, czy któreś z podejrzanych przyznało się do winy. - Zwróciliśmy się do sądu o aresztowanie Arkadiusza M. - mówi tylko prok. Zbigniew Jasólski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Sąd późnym popołudniem zdecydował o areszcie.

Dlaczego tylko wobec mężczyzny, skoro obojgu grozi bardzo surowa kara, aż do 15 lat więzienia? Nie znamy odpowiedzi. Niewykluczone, że Karolina P. przyznała się do zarzutów i poszła na współpracę z policją.

Do brutalnego napadu doszło przed trzema tygodniami w Wólce Kosowskiej. Konwojenci firmy "Konsalnet" przywozili pieniądze do znajdującego się w centrum handlowym oddziału banku BZ WBK. Gdy weszli do hali targowej, w której znajdowała się placówka, zostali zaatakowani.

- Nie było żadnych ostrzeżeń, żądania pieniędzy. Bandyci po prostu zaczęli strzelać, celując ofiarom w plecy. Tak, żeby zabić - mówi oficer Komendy Stołecznej. Życie dwojga konwojentów uratowały kamizelki kuloodporne. Kobieta została dwukrotnie postrzelona w plecy, jej kolega trzykrotnie: w bark i udo. Oboje byli operowani.

Bandyci zabrali worek z pieniędzmi i uciekli. Według naszych informacji było w nim dokładnie 4 mln 215 tys. zł. Napastników było trzech. Czwarty czekał w samochodzie przed halą. Odjechali starym fordem mondeo.

Gdzie są bandyci i skradzione pieniądze? Nie wiadomo. Śledczy zapewniają, że zatrzymanie podejrzanych to tylko kwestia czasu.

Po napadzie firma Konsalnet wyznaczyła 50 tys. zł nagrody za przyczynienie się do zatrzymania bandytów. Ale sprawę udało się rozwikłać bez pomocy z zewnątrz. - To zasługa pracy policjantów z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw - podkreśla asp. Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji.



Zobacz także
Komentarze (18)
Zaloguj się
  • leon.bzykacz

    Oceniono 8 razy -4

    papaleone

    Czy te prawicowe pomioty już nie maja z kat pieniędzy brać?
    Niby Polak,Katolik, a bandyta. <

    Prawdziwy geniusz ortografii he he!

  • bigkaraluch

    Oceniono 9 razy 1

    "......... w centrum handlowym oddziału banku BZ WBK. "
    wyborcza.biz/finanse/1,105684,10984599,Chuck_Norris_w_reklamie_polskiego_banku.html
    =====================
    to ja sie pytam gdzie był Chuck ???

  • dziadekjam

    Oceniono 18 razy 6

    Takie skoki z reguły robią byli ochroniarze lub osoby powiązane z aktualnymi ochroniarzami. Strzelanie w plecy osoby w kamizelce kuloodpornej też dość symptomatyczne. Dużej krzywdy nie dozna, a i nikt nie będzie wypytywał o wygląd napastnika...

  • omnadren_polfa

    Oceniono 38 razy -14

    Spokojnie ,Donek nie pozwoli zeby jego wyborcom spadł włos z głowy 90% bandziorów i skazanych głosowało na PO.

  • stachkaz47

    Oceniono 24 razy -6

    POLICJA szuka bandytów.!!!!!!!!!!!!!!
    Sprawę udało się rozwikłać.
    Zasługi już są dzielone.
    Tak jak złapany jest zabójca rodziny z GDAŃSKA.

  • stachkaz47

    Oceniono 34 razy -2

    Strzelali w plecy bo wiedzieli że mają kamizelki kuloodporne.

  • waterman50

    Oceniono 38 razy 32

    Komentarze na poziomie gimbusiarzy.Jakoś nikomu nie przeszkadza fakt,że bandziory strzelały w plecy.To sukinsynizm do potęgi.Autorom niektórych komentarzy przydałaby się choć odrobina ogłady tudzież bliższa znajomość z e słownikiem języka polskiego

  • 1966jerry

    Oceniono 55 razy 43

    sąd i kara dożywocia !!!!! z możliwością ubiegania się o warukowe po 30 latach odsiadki .,ale nasz wymiar sprawiedliwości jest tak sprawiedliwy,że po 10 latach będą już dalej strzelać ludziom w plecy .,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje