Gowin: Miliony kobiet boją się urodzić dziecko. To jest problem, a nie legalizacja paramałżeństw

05.04.2013 10:57
- Miliony młodych kobiet w Polsce dzisiaj boją się urodzić dziecko, bo wiedzą, że albo stracą pracę, albo będą miały kłopot z powrotem na rynek pracy. To jest zadanie dla polityków, a nie jakieś pseudoproblemy w rodzaju legalizacji paramałżeństw homoseksualnych - mówił Jarosław Gowin w Radiu Zet, komentując spór wokół wprowadzenia w Polsce możliwości rejestracji związków jednopłciowych.
Zdaniem Gowina między nim a Donaldem Tuskiem nadal jest wyraźna różnica zdań w sprawie związków partnerskich, choć jego zdaniem stanowisko premiera ewoluuje pod wpływem jego i prezydenta, który przychylił się do tezy o niekonstytucyjności osobnej ustawy o związkach partnerskich. - Mam wrażenie, że moja argumentacja, także argumentacja pana prezydenta Komorowskiego przekonała premiera, że te poprzednie projekty rzeczywiście były sprzeczne z konstytucją. Tak premier dawał do zrozumienia w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" - mówił minister sprawiedliwości w rozmowie z Moniką Olejnik.

"Lech Wałęsa posłużył się niefortunnym dowcipem. Kiedy usłyszałem te słowa, byłem zszokowany"

Gowin podkreślił swoje wsparcie dla Lecha Wałęsy, choć skrytykował jego słowa sugerujące potrzebę stworzenia getta ławkowego dla posłów-gejów. - Lech Wałęsa posłużył się bardzo niefortunnym dowcipem. Kiedy usłyszałem te słowa, byłem nimi zszokowany. Nie pierwszy raz posłużył się takim ezopowym językiem i ten żart był niefortunny - mówił Gowin. Dodał jednak, że "część środowisk gejowskich głosi pewną ideologię".

- Oni uprawiają nachalną propagandę, z tym się zgadzam - stwierdził minister sprawiedliwości.

"Biedroń jest uczciwy i nie ściemnia. Szanuję taką postawę"

Jarosław Gowin komplementował także posła Ruchu Palikota Roberta Biedronia. - To najbardziej reprezentatywny, ale też muszę powiedzieć, że wewnętrznie uczciwy przedstawiciel tych środowisk gejowskich. Jest uczciwy, bo nie ściemnia, tylko mówi, że to ma doprowadzić do pełnego zrównania, łącznie z prawem do adopcji. Szanuję taką postawę. Fundamentalnie nie zgadzam się z tym postulatem, ale dostrzegam i doceniam wewnętrzną uczciwość pana posła Biedronia - mówił Jarosław Gowin.

- Robert Biedroń w dzisiejszej "Rzeczpospolitej" jednoznacznie odrzucił propozycję pana prezydenta - dodał.

Zobacz także
Komentarze (389)
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 979 razy 839

    Każdy rodzić, nie tylko matka, chce dla swojego potomstwa dobrze, a w obecnej sytuacji, jaka jest w Polsce, to posiadanie dzieci, nie dość, że obniża i tak niski poziomu własnego życia, to jeszcze skazuje na wegetację ewentualne potomstwo. Polska to państwo bez perspektyw dla własnego społeczeństwa.
    To, co nie udało się zaborcom i okupantom udało się "styropianom".

  • dyrdy.mal

    Oceniono 617 razy 555

    "Miliony kobiet boją się urodzić dziecko" i tu sie (niechetnie) z Gowinem zgadzam.
    Proponuje sie jednak Panie Ministrze zastanowic dlaczego tak jest. Bo to Panski rzad i Panscy koledzy od wielu lat prowadza polityke, ktora daje takie efekty (bo kto przy zdrowych zmyslach chce dzieci nei mogac utrzymac samego siebie za glodowa - doslownie wg europejskich standardow - pensje.

  • placebo99

    Oceniono 364 razy 234

    Absolutnie się nie boją!
    W UK są super warunki do rodzenia więc nie bój żaby Gowin.

  • siekier35

    Oceniono 326 razy 196

    taaaa....wszyscy troszczą się o zarodki...jakieś płody...nędzną demografie....
    to dlaczego do ku... nędzy domy dziecka są zapchane???????????

  • tak.bo.tak

    Oceniono 239 razy 141

    Bo pan Gowin ma problemy z podzielnością uwagi i nie może zajmowac sie dwiema sprawami na raz, jako minister. Oczywiscie to ironia, bo jakże mozna zestawiac te dwie sprawy konfrontujac jednoczesnie, że albo jedno albo drugie. Obydwie sprawy są ważne! To jak z pytaniem: myć rece czy nogi? Pani ministrze - co pan myje w tym tygodniu??

  • poteflon89

    Oceniono 180 razy 136

    Kiedyś trzecia umowa z danym pracodawcom musiała być na czas nieokreślony. Teraz nie ma takiego obowiązku i mało kto taką umowę daje. Młodzi ludzie nie mają szans na kredy mieszkaniowy, muszą wynajmować i nie są w stanie niczego uzbierać. Zmiana zapisu dotycząca umowy na stałe mogła by naprawdę dużo zmienić.

  • rys82

    Oceniono 176 razy 126

    Wypowiedzi typu, że coś jest ważniejsze są żałosne. Za chwilę ktoś powie, że coś innego jest ważniejsze.
    Nie mogą się zająć wieloma rzeczami? (zwłaszcza, że obecnie chyba jedyną rzeczą jak robią, to ustalają co jest ważniejsze)
    Jest ich masa (posłów) oraz kolejna ogromna grupa zatrudnionych tam urzędników i co? I nic. Zamknęliby temat związków partnerskich i by już do tego nie wracali, a tak pewnie co chwilę będą się tym zajmować i tak z każdą inną, mniej ważną rzeczą, która powraca od czasu do czasu.

  • kyjothe

    Oceniono 109 razy 103

    To nie tylko problem powrotu do pracy. Do również problem z dostępnością żłobka, następnie z dostępnością przedszkola. Opiekunka ? jesli ktoś zarabia 1600 zł i ma wynająć opiekunkę i opłacić dojazd do pracy to ma to sens? Godziny otwarcia np. przedszkola. Kończysz pracę o 16 i gnasz przez miasto zeby zdążyć odebrać dziecko a w drzwiach naburmuszona przedszkolanka opowiada ci, że to nie przechowalnia. Zresztą powyżej 5 godz i tak musisz ekstra za przedszkole zapłacic. A szef w pracy i tak krzywo patrzy bo nie mozesz zostac paru minut dluzej.
    I miej tu człowieku teraz trójkę dzieci. Albo masz mobilne babcie i dziadków albo jeden z rodziców rezygnuje z pracy. A jak zrezygnuje to czy w tym opresyjnym kraju jedna osoba utrzyma pięć osób? A nie kazdy chce być politykiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje