Sobecka: Poproszę Kaczyńskiego, żeby partia cofnęła rekomendację Kuchcińskiemu

04.04.2013 19:23
Najwięcej interpelacji złożyła w tej kadencji Anna Sobecka z PiS

Najwięcej interpelacji złożyła w tej kadencji Anna Sobecka z PiS (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Anna Sobecka jest oburzona na prezydium Sejmu, które odrzuciło jej 654 interpelacje złożone w marcu. Przeciwko posłance PiS miał zagłosować jej partyjny kolega wicemarszałek Marek Kuchciński. - Wystąpię z wnioskiem do prezesa Kaczyńskiego, by cofnąć mu rekomendację - grozi Sobecka.
- Pracowałam nad tym trzy tygodnie, solidnie, z dużym zespołem ludzi - utyskuje w rozmowie z Gazeta.pl Sobecka. Posłanka PiS w drugiej połowie marca złożyła w prezydium Sejmu 654 interpelacje. Chciała uzyskać od Ministerstwa Spraw Zagranicznych informacje na temat niewykonania przez Polskę poszczególnych wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Treść kilkuset pism różniła się jedynie numerami spraw w Trybunale. Dlatego Jerzy Wenderlich z SLD - złożył wniosek, aby nie wysyłać interpelacji do MSZ. Prezydium Sejmu na czele z Ewą Kopacz przychyliło się do niego jednogłośnie. "Metodę, którą pani poseł zastosowała, uważam za niemożliwą do zaakceptowania, tak intelektualnie, jak i organizacyjnie" - napisał wicemarszałek w piśmie, do którego dotarła Gazeta.pl . O sprawie pierwsza napisała dzisiaj "Rzeczpospolita" .

"Jestem posłem, wybrańcem narodu"

Najbardziej Sobecką oburzył fakt, że jej interpelacje odrzucili wszyscy marszałkowie Sejmu. Oznacza to bowiem, że przeciwko niej głosował także marszałek z rekomendacji PiS - Marek Kuchciński. - Wystąpię z wnioskiem do prezesa Kaczyńskiego o cofnięcie rekomendacji panu Kuchcińskiemu - zapowiada Sobecka. Jej wniosek może wywołać burzę w partii. - Nawet niech tę burzę wywoła. Niech się Kuchciński obraża. Ja naprawdę ciężko pracuję. Albo ktoś to uszanuje, albo nie powinniśmy iść tą samą drogą - stwierdza Sobecka.

I dodaje, że reszcie marszałków też nie zamierza odpuścić. - Poprosiłam o opinie prawną, czy pani marszałek i prezydium Sejmu nie naruszyli Kodeksu karnego. Nie mają prawa mnie blokować. Jeśli interpelacja spełnia kryteria i odpowiada regulaminowi, nie mogą tego zrobić. Jestem posłem, wybrańcem narodu i służę ludziom - podkreśla.

Interpelacje to nabijanie statystyk?

Sobecka jest rekordzistką w złożonych interpelacjach. W tej kadencji na koncie ma już 660, prawie drugie tyle, które próbowałaby złożyć w marcu, podwoiłoby jej wynik i dało niezagrożoną pozycję lidera. Ale posłanka tłumaczy też, że próbowała złożyć jednocześnie 654 interpelacje, bo każda sprawa to inna historia i inne paragrafy. - Nie dałoby rady na to odpowiedzieć w jednym piśmie - przekonuje Sobecka.

Wielu posłów uważa jednak, że taka ilość interpretacji służy tylko nabijaniu statystyk, by chwalić się przed wyborcami. Poseł Ruchu Palikota Marek Poznański, którego cytowała "Rz", podjął niedawno walkę z rosnącą liczbą interpelacji. Uważa, że wielu posłów tworzy interpelacje, kopiując fragmenty artykułów prasowych i jedynie dopisując do nich pytania.

- Jeśli ktoś tak uważa, jest to mnie obraża. To uwłaczające i niesprawiedliwie. Wystarczy prześledzić moje poprzednie interpelacje, by się przekonać, że nie zostały napisane w celu nabicia statystyk - kwituje Sobecka.

Posłanka w swoich interpelacjach pyta o bardzo różne sprawy, np. o egzamin na prawo jazdy i wizerunek papieża w telegazecie TVP - jej zdaniem Jan Paweł II został znieważony. "Osoba przystępująca do egzaminu będzie miała tylko 10 sekund na odpowiedź. W związku z tym nie ma ona zbyt wiele czasu na zastanowienie się nad wyborem prawidłowej odpowiedzi. Czy te same zasady egzaminu będą obowiązywać wszystkich, także dyslektyków - przekonywała Sobecka, o czym pisaliśmy kilka miesięcy temu .

Zobacz także
Komentarze (174)
Zaloguj się
  • batura3

    Oceniono 162 razy 158

    Boże - miałeś chyba kiedyś słabszy dzień - i tak oto powstała posłanka pissu:):):)

  • ga.1.2

    Oceniono 162 razy 150

    Pracowalam trzy tygodnie ...wystarczy dobra drukarka i ma te 600 takich samych interpelacji w godzine

  • aanty

    Oceniono 147 razy 139

    Mnie intryguje jedna rzecz. Podobno pani posłanka jest żoną pułkownika LWP. Ciekawe, czy będąc żoną zawodowego żołnierza LWP w stopniu oficerskim tez tak sie afiszowała ze swoim katolicyzmem? Za komuny każdy oficer praktycznie MUSIAŁ należeć do PZPR. Upartyjnienie kadry oficerskiej było 100%. Bez przynależności do PZPR niemożliwy był jakikolwiek awans na wyższy stopień albo stanowisko. Rodziny oficerów, jeżeli nawet chodziły do koscioła, to chyłkiem, i daleko od miejsca zamieszkania. Praktycznie niemożlwie były śluby kościelne, a chrzciny dzieci odbywały się w konspiracji, najlepiej u rodziny w innym mieście albo na wsi. Ciekawe, jak się wtedy zachowywała posłanka Sobecka...

  • orion57

    Oceniono 121 razy 121

    "Jestem posłem, wybrańcem narodu" ....6 809 tyle otrzymała głosów w okręgu Toruńskim. Phi też mi wybraniec

  • kain_brat_abla

    Oceniono 131 razy 113

    wybraniec narodu - Opinia usunięta ze względu na złamanie regulaminu lub niewłaściwe poglądy polityczne.

  • rajcerek

    Oceniono 110 razy 104

    ona nie wie co to drukarka i komputer, dlatego wszystko trzaskała ręcznie, stąd te trzy tygodnie :)

  • cocks

    Oceniono 99 razy 95

    to typowe dla pislamu, dopierd*****y im, byle tylko mieli gorzej. ciekawe ile interpelacji zlozylaby, gdyby kaczynski byl (o zgrozo!) premierem.. a swoja droga, coz za marnotrawstwo papieru..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje