Duda: Zmiana rządu to jedyne wyjście. W Bułgarii się udało

03.04.2013 09:06
Piotr Duda

Piotr Duda (Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta)

- Jeśli nie ma drugiej strony przy stole negocjacji, to trzeba sobie tę stronę zmienić - powiedział na antenie Radia ZET Piotr Duda. - Jeśli ten rząd nie chce prowadzić dialogu społecznego, to jedynym wyjściem jest zmiana rządu - dodał przewodniczący "Solidarności". Jego zdaniem w Polsce może mieć miejsce podobny scenariusz jak w Bułgarii, gdzie rząd upadł w wyniku protestów społecznych.
- Kilkanaście lat temu pokazał to prezydent Lech Wałęsa, zmieniając rząd Jana Olszewskiego. Pamiętamy, jak został zmieniony. Na pewno nie chodziło wtedy o sprawy teczek. Wszystko jest możliwe, rząd sam się może podać do dymisji. Już nie takie rzeczy działy się w krajach Unii Europejskiej - stwierdził Duda. Odpowiedział w ten sposób Monice Olejnik, która pytała go, "jak można zmienić rząd bez kartki wyborczej".

Jako drugi przykład Duda podał niedawną dymisję centroprawicowego rządu Bojko Borysowa w Bułgarii, który upadł po serii gwałtownych demonstracji ulicznych wywołanych podniesieniem cen energii. - Miesiąc temu w Bułgarii nikt nie sądził, że rząd może podać się dymisji. Parę demonstracji i rządu pana premiera Bułgarii nie ma - mówił przewodniczący "S" w audycji "Gość Radia ZET".

Dodał, że "Solidarność" czeka do 17 kwietnia na odpowiedź na swoje postulaty. Kilkukrotnie podkreślił, że najważniejsze dla niego jest rozpoczęcie rozmów z rządem. Zaznaczył jednak, że w tej sprawie "pierwszy ruch należy do pana premiera". - Ja jestem otwarty, czekam na telefon - powiedział.

Duda: Premierowi brakuje argumentów merytorycznych

Piotr Duda odpowiedział także premierowi Tuskowi na wyliczanie liczby nieobecności na posiedzeniach Komisji Trójstronnej. - Jak brakuje argumentów merytorycznych, to się mnie wyzywa od pętaków albo od wagarowiczów. Komisja Trójstronna jest fasadą. Nawet jeśli coś tam ustalimy, to wszystko jest uwalane na Radzie Ministrów. Dzisiaj trzeba w inny sposób negocjować - mówił przewodniczący "S".

Duda podkreślił, że "największym skandalem" jest to, że najważniejsze projekty ustaw nie trafiają do negocjacji w Komisji. - Choćby ta ostatnia, kontrowersyjna, dotycząca czasu pracy, w ogóle nie była procedowana na Komisji Trójstronnej. Poszła obok do konsultacji. Premier mówi o komisji, a sam doskonale wie, że nic się tam nie załatwia - stwierdził.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (304)
Zaloguj się
  • tadeusz1939

    0

    Duda na premiera a wtedy bedzie sie dzilo

  • bodora73

    Oceniono 1 raz -1

    Panie Duda. Z mentalnoscia kacyka politycznego mialby Pan due pole do popisu w Afryce. Kilka krajow na Bliskim Wschodzie tez by sie znalazlo. Wiec spieprzaj Pan z Polski, zdaniem rozsadni Polacy nie wywioza Pana na taczkach. Kilku kumpli oszolomow zabierz Pan ze soba. Wode i kropidlo rowniez.

  • zbyszekjitu

    Oceniono 2 razy 0

    ZMIENIC PRZEWODNICZACEGO SOLIDARNOSCI!!!...DUDA NA BRUK!....TRZEBA NAM MADREGO PRZEWODNICZACEGO!!!

  • zyks

    Oceniono 3 razy -3

    Ten Duda to ma łeb nie od parady, trafił w samo sedno:
    Duda: Zmiana rządu to jedyne wyjście. W Bułgarii się udało. Duda już zadba o to, żeby było jak w Bułgarii. Pajac - chce w tym przeskoczyć Jarka.

  • beretzantenka

    0

    W Bulgarii nie przyzwyczaili sie do zmian , oni zawsze chcieli byc rosyjska republka .
    Po podwyzce cen gazu premier owszem ustapil ale uliczne demonstracje sie nie skonczyly
    oni dalej nie wiedza o co im chodzi .

  • peloxxx

    Oceniono 2 razy 0

    Nareszcie jakies rozsadne slowa,trzeba juz ich wypie...c na zbity ryj,ta zlodziejska mafie nie czekac ani dnia dluzej

  • razb1947

    Oceniono 3 razy 1

    Pan Duda to by był o wiele lepszym premierem niż Tusk,i dlatego trzeba wszystko zrobić żeby tak się stało.

  • t21

    Oceniono 4 razy 2

    "- Ja jestem otwarty, czekam na telefon"
    Ciekawe kto w PieS zajmuje się podsuwaniem takich tekstów biednemu Dudzie? Biednemu dwukrotnie - po pierwsze wychodzi na konkretnego debila a po drugie - o swojej przypadłości powszechnie informuje społeczeństwo.
    Czasy świetności "S" minęły wraz z rozwiązaniem PZPR i tylko biedny Duda tego jeszcze nie zauważył. Robienie z siebie błazna na oczach rodaków nie jest mile widziane, zwłaszcza że w tej materii Kaczyński nie lubi konkurencji.

  • bog43

    Oceniono 4 razy 4

    około 0,5 mln związkowców chce zmieniać rząd , Chyba się ćwokom rzuca na mózg ,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje