Linie Samoa Air jako pierwsze skasują pasażerów za wagę. Osoby otyłe zapłacą więcej

02.04.2013 22:05
Strona linii lotniczych Samoa Air z nową ofertą na dole po lewej stronie

Strona linii lotniczych Samoa Air z nową ofertą na dole po lewej stronie (fot. samoaair.ws)

- To najuczciwszy sposób na podróżowanie - powiedział radiu ABC szef Samoa Air, Chris Langton. Samoa, jak wiele wyspiarskich krajów Pacyfiku, boryka się z otyłością obywateli. Langton ma nadzieję, że decyzja jego firmy pomoże w promocji zdrowego stylu życia - pisze "Sydney Morning Herald".
- Nie ma żadnych dodatkowych opłat za nadbagaż. Po prostu kilogram oznacza kilogram - podkreśla szef samoańskiej linii lotniczej, która ma w swojej flocie m.in. maszyny BN2A Islander i Cessna 172.

Jak wiele wyspiarskich narodów Pacyfiku Samoa ma poważny problem z otyłością obywateli. Często ląduje w pierwszej dziesiątce najgrubszych społeczeństw świata.

- Kiedy trafiasz na Pacyfik, standardowa waga rośnie w porównaniu do Azji południowo-wschodniej. W niektórych rejonach to problem - podkreśla Langton.

Płać za każdy kilogram swojej wagi

Na czym ma polegać nowy system opłat? Pasażerowie malutkiej wyspiarskiej linii będą musieli podać swoją wagę i wagę bagażu podczas internetowej rezerwacji biletów.

Stawki zależą od długości lotu - od 1 dolara za kilogram na najkrótszej trasie do 4,16 dolara za kilogram w przypadku lotu na położone nieopodal Amerykańskie Samoa. Pasażerowie są potem ważeni na lotnisku.

Nowy system zwiększy bezpieczeństwo?

Przedstawiciel Samoa Tourism, Peter Sereno, wierzy, że nowa polityka cenowa pozwoli podnieść standardy bezpieczeństwa. Podkreśla, że skoro samoloty zabierają na pokład 12 osób, to naprawdę ważenie co potężniejszych Samoańczyków jest konieczne.

- Po to, żeby dobrze rozłożyć obciążenie maszyny - wyjaśnia.

"Sydney Morning Herald" przypomina, że niektóre linie lotnicze w USA już skasowały otyłych pasażerów za dwa miejsca, jeśli nie mieścili się oni w jednym. "Po raz pierwszy jednak linia lotnicza użyła systemu "płać-od-kilograma" - dodaje australijska gazeta.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (32)
Zaloguj się
  • korowiow8

    0

    -a wykształcenie, macie jakieś?
    -wyższe....
    -a to przepraszam, to po 75!

  • tomasz.1986

    0

    Teraz mając 100 miejsc w samolocie przewoźnik będzie liczył kogo bardziej opłaca mu się zabrać na pokład, tak żeby zarobić możliwie dużo nie przekraczając dopuszczalnej masy. Koniec latania dla niskich i szczupłych.

  • janboden49

    0

    Jeśli wezmą więcej za grubego= szerszego, to muszą takiemu zapewnić odpowiednio wygodniejsze miejsce.
    W obecne fotele bez problemu mieszczą sią jedynie wychudzone nastolatki.
    Te obecne normy to jakas kpina. np nach DIN fotel Recaro do BMW, Audi, mercedes, jest projektowany na postac o wadze okolo 75 kg. Pokazcie mi dziś normalnego, zdrowego, dorosłego mężczyznę, który tylko tyle waży...za fotel wzmocniony - dopłata extra.
    Nawet w farmakologii standartowe dawki lekow liczy sie od 50 lat na dorosłego o tej wadze. Naprwde, trzeba liczyc na kg wagi ciala, - ale tkanja tluszczowa inaczej metabolizuje. Jednak to juz inny problem...
    normy sa przestarzałe...

  • jerzy.zywiecki

    0

    I słusznie. Nic tak nie przeszkadza, jak czyjaś tłusta doopa, nie mieszcząca się w swoim fotelu, wpycha się w moje siedzisko, zwłaszca przy dalekich lotach.

  • hrabi0

    Oceniono 2 razy 0

    Powinna być stała stawka + dodatek za każdy kilogram NADWAGI - gdyż na wagę wynikającą ze sporego wzrostu nikt bezpośrednio nie odpowiada. Wtedy - moim zdaniem - było by to sprawiedliwe.

  • matanzas

    Oceniono 2 razy 0

    W Hamerykanie przestali by latać w ogolę....:))))

  • naprawdetrzezwy

    0

    1. nareszcie
    2. there is no step two

  • plorg

    0

    No straszne! Jak można tak "dyskryminować" grubasów!?

  • papaleone

    Oceniono 29 razy 3

    Jest to obraza uczuć religijnych.
    Jak można ważyć biskupów?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje