Nazistowskie bagno w niemieckich służbach specjalnych: ciężkie przestępstwa, sute wypłaty

02.04.2013 19:15
Młody mężczyzna z tatuażem

Młody mężczyzna z tatuażem "White Power" na festynie skrajnej prawicy w Viereck, 130 km od Berlina, 11.08.2012 r. (Fot. THOMAS PETER REUTERS)

Skandal w niemieckich służbach specjalnych. Wzywanie do popełnienia morderstwa, handel bronią, uszkodzenie ciała, budowa bomb, podpalenia. Takie przestępstwa ma na swoim koncie co czwarty z tajnych współpracowników służb, którzy w ostatnich latach byli aktywni w środowisku neonazistowskim w Niemczech.
Szokujący bilans ujawnił magazyn telewizyjny "Raport z Moguncji" ("Raport Mainz"). Miesiącami dziennikarze magazynu analizowali działalność 50 tajnych agentów kontrwywiadu. Dwunastu z nich, czyli co czwarty, popełniło w czasie swojej pracy na rzecz kontrwywiadu przestępstwo. Przynajmniej sześciu z nich służby ochrony konstytucji ostrzegły, że może im grozić sprawa karna. Z reguły do niej nie dochodziło.

Tysiące euro za bezkarność

Piętnastu z pięćdziesiątki agentów otrzymało za swoją działalność wysokie honoraria w granicach kilkudziesięciu tysięcy euro. Najwyższe wynosiło 180 tys. euro. Siedmiu z tych agentów przeznaczyło te pieniądze na działalność środowisk neonazistowskich. Co najmniej sześciu z nich było zaangażowanych w obserwację środowiska związanego z neonazistowską bojówką Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU). Ich działalność nie przyniosła żadnych efektów. Nie zdołali zapobiec ani morderstwom, ani napadom rabunkowym.

Na członkach NSU ciąży zarzut morderstw na co najmniej dziesięciu osobach. Osiem z nich było tureckiego pochodzenia, jedna greckiego, jedną ofiarą morderstwa była niemiecka policjantka. 17 kwietnia br. rozpoczyna się w Monachium proces neonazistowskiej terrorystki Beate Zschäpe i czterech osób podejrzanych o współudział w morderstwach i wspieranie działalności NSU.

Szokujące szczegóły

Wielomiesięczne dochodzenie prowadzone przez dziennikarzy wykazało szereg dalszych osobliwych faktów. I tak na przestrzeni kilku lat przeciw jednemu z tajnych agentów służb specjalnych z Turyngii w 35 przypadkach zostało wszczęte śledztwo. Żadna z tych spraw nie trafiła przed sąd, wszystkie zostały umorzone. Koszty adwokata pokrywały służby ochrony konstytucji.

Innemu tajnemu współpracownikowi służb specjalnych w Nadrenii Północnej-Westfalii te same służby sfinansowały zakup broni. Wielu z tych wziętych pod lupę tajnych agentów na własną rękę angażowało się w infiltrowanych przez neonazistów środowiskach muzycznych i sportowych, przede wszystkim tzw. sportów walki. Angażowali się głównie w Nadrenii Północnej-Westfalii i Brandenburgii - dla neonazistów są to najważniejsze landy dla rekrutacji narybku.

"Przerażający bilans"

Zespół "Raportu z Moguncji" przedstawił wyniki swojej pracy dwóm znawcom materii. Jeden z nich to renomowany kryminolog, dyrektor Instytutu Badań Kryminologicznych Dolnej Saksonii Christian Pfeiffer. Drugi to Winfried Ridder, były szef referatu w Federalnym Urzędzie Ochrony Konstytucji. Obydwaj specjaliści intensywnie zajmują się problematyką neonazizmu, a w kontekście morderstw popełnionych przez NSU, także związkami tajnych agentów ze środowiskiem neonazistowskim. Obydwaj byli zaskoczeni efektami pracy dziennikarzy.

- Jestem zdruzgotany ilością i kalibrem czynów przestępczych popełnionych przez tajnych agentów albo - jak w wielu przypadkach - przez nich zainicjowanych, powiedział Winfried Ridder. Dodał, iż jest "rzeczywiście zdziwiony", że "polityka nie zareagowała w inny sposób na takie perwersje".

Christian Pfeiffer mówi o "przerażającym bilansie". Tajni współpracownicy służb specjalnych wyrządzili niewymierne szkody, ich działalność "niczego pożytecznego nie przyniosła" i pod znakiem zapytania stawia metody pracy agentów.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • sebolargo

    Oceniono 1 raz 1

    Neokomunistyczne bagno w niemieckiej polityce SPD Die Linke Bündis90/Die Grünen To w tych partiach działają osobnicy powiązani z neokomunistycznymi terrorystami porywaczami i mordercami z Baader Meinhof To te partie są pełne popłuczyn po Revolutionärer Kampf i Antifie lewicowych organizacji przestępczych odpowiedzialnych za wzywanie do popełniania morderstw handel narkotykami bronią podpalenia pobicia kradzieże włamania i wspieranie islamskich radykałów

  • kot_ikkk

    Oceniono 4 razy 0

    Wpiszcie sobie w google images Beate Zschäpe. Tego typu lewaczki zostają albo feministkami, albo skrajnymi komunistkami/faszystkami. Gdy już naprawdę źle z nimi to chcą zabijać: nienarodzone dzieci jako feministki albo ludzi którzy są szczęśliwsi od nich jako komunistki/faszystki.

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 5 razy 1

    Wyhodowali sobie nazistów ? to tak samo jak nasza hodowla Bruno Bombera
    ten sam schemat , tylko że w wykonaniu polskich służb

  • kane_777

    Oceniono 18 razy 14

    Jacy neonaziści. Toż to po prostu sportowcy związku wypędzonych. Jakie podpalenia - to nieumyślne zaprószenie ognia. Pokażcie mi nazistów którzy są ścigani w Niemczech. Chyba tylko żeby nie było że nie są ale praktycznie to rząd Niemiecki sam w ten czy inny sposób finansuje działania nazistów. Przy czym żeby nie było antysemityzm i nienawiść do Żydów to Polacy i Rosjanie. A naziści to do przedwojennych Niemiec przylecieli z kosmosu bo Niemcy to z nimi ni mają nic wspólnego. Niemcy to mistrzowie świata w odwracaniu kota ogonem.

  • kaszebe12

    Oceniono 3 razy 1

    Cale szczescie , ze nie ma bagna w demokraturze...wszyscy sa cacy , nikt nie kradnie , nikt nie bije , nikt nie zabija..."Crisis ? -What's crisis ?"

  • sluziniec

    Oceniono 1 raz -1

    Podobnie jak kolega Lingsztat poniżej, nie bardzo rozumiem, w czym problem. Każda wtyczka policyjna musi popełniać przestępstwa, inaczej niczego się nie dowie. Z tego, co zrozumiałem, z działań operacyjnych tych agentów nie wynikło bezpośrednio żadne ogromne zło, nikt nie zginął; więc chyba to uczciwa cena za rozpracowanie grupy terrorystycznej?

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 3 razy -1

    A co?, mieli kwiatki polewać?

  • bezebubol

    Oceniono 34 razy 12

    kiedy towarzysz Winnicki ze swoimi pryszczatymi "patriotami" jedzie na szkolenie do germańskich braci? wszak uczyc trzeba się od samych mistrzów,chocby jak obalac republike ,albo jak podpalac baraki z emigrantami,lub po prostu jak w dziesięciu skatowac człowieka w ciemnej bramie za inny wygląd czy ciemniejszą karnację.

  • zamaszysty.cios.w.krocze

    Oceniono 14 razy 10

    Teutońska bestia kolejny raz podnosi swój łeb. Boję się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje