Zaostrzenie konfliktu? Naddniestrze chce przyłączyć się do Federacji Rosyjskiej

Anna Pawłowska
01.04.2013 11:42
Jewgienij Szewczuk, prezydent separatystycznej Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej

Jewgienij Szewczuk, prezydent separatystycznej Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej (fot. president.gospmr.ru)

Prezydent separatystycznego obszaru Mołdawii - Naddniestrza ogłosił, że przyszłość republiki widzi we wstąpieniu do Federacji Rosyjskiej. Jewgienij Szewczuk zaznaczył też, że oczekuje bardziej zdecydowanego stanowiska Rosji odnośnie do Naddniestrza. Jak podkreślił, tego właśnie chcą obywatele republiki.
Jewgienij Szewczuk, prezydent Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej, udzielił kilka dni temu wywiadu rosyjskiej telewizji RBK - pisze mołdawski "Kommersant". Oświadczył, że przyszłość swojego kraju widzi w przystąpieniu do Federacji Rosyjskiej, lub w udziale w innych procesach integracyjnych z Rosją. Jak podkreślił, wyraża tym samym życzenia swoich obywateli.

Niepodległość w ramach Federacji Rosyjskiej?

- Trzeba zadać pytanie, co z obywatelami Naddniestrza, w tym mieszkającymi tam Rosjanami, którzy nie chcą przystąpienia ani do Mołdawii, ani do Rumunii. Coraz wyraźniejsze są w Naddniestrzu głosy, że mieszkańcy chcą jasnego i wyraźnego stanowiska Rosji - powiedział w telewizyjnym wywiadzie Jewgienij Szewczuk.

Prezydent powołał się przy tym na referendum przeprowadzone w 2006 r. Wówczas ponad 97 proc. głosujących odpowiedziało "tak" na pytanie: "Czy popierają Państwo kierunek na niepodległość Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej i zjednoczenie jej z Federacją Rosyjską?". Jednocześnie tylko 2 proc. opowiedziało się za powrotem do Mołdawii. To Rosja jest państwem, ku któremu kieruje się większość obywateli Naddniestrza - podkreślił.

Jewgienij Szewczuk stwierdził też, że 2013 r. powinien być czasem większej aktywności Rosji w rozwiązywaniu problemów Naddniestrza i - przede wszystkim - Rosjan mieszkających na terenie republiki.

Rosyjskie wojsko nadal w Mołdawii

Prezydent Naddniestrza zaapelował też, by Rosja nie wycofywała stacjonujących na terenie republiki wojsk. Rosyjskie wojsko ma w separatystycznym obszarze Mołdawii status sił pokojowych. Zdaniem Szewczuka wycofanie rosyjskiego wsparcia mogłoby doprowadzić do wybuchu konfliktu zbrojnego. Podkreślił przy tym, że relacje między Tytaspolem i Kiszyniowem cały czas są bardzo napięte, a dodatkowo pogarsza je ingerencja Rumunii, która formalnie nie jest stroną tego konfliktu.

Naddniestrze to separatystyczna republika, która ogłosiła autonomię w 1990 r. Odłączenie od Mołdawii odbyło się przy dużym wsparciu Rosji. 14. Armia pod dowództwem generała Liebiedzia na początku lat 90. uniemożliwiła Mołdawii podporządkowanie Naddniestrza. Nowa republika ze stolicą w Tyraspolu nie została jednak uznana na arenie międzynarodowej, z wyjątkiem Abchazji i Osetii Południowej. Oficjalnie jako odrębnego państwa nie traktuje jej nawet Rosja.

Naddniestrze zmuszone jest więc funkcjonować w warunkach ograniczonej autonomii. Językami urzędowymi sa tu mołdawski, rosyjski oraz ukraiński. Istnieje przejście graniczne z Mołdawią, ale obywatele Naddniestrza muszą korzystać z mołdawskich (lub rosyjskich albo ukraińskich) paszportów, żeby je przekroczyć. Obowiązująca waluta, czyli rubel naddniestrzański, jest wymieniana tylko w Rosji.

Jednocześnie Naddniestrze posiada odrębne struktury administracyjne. Do 2011 r. nieprzerwanie separatystyczną republiką kierował Igor Smirnow, a firma Sheriff, na czele której stał jego syn, monopolizowała większość naddniestrzańskiego rynku. Do Sheriff należą między innymi stacje benzynowe, bankomaty, supermarkety, wydawnictwa i kanał telewizyjny. Przedsiębiorstwo sponsoruje też drużynę piłkarską Sheriff Tyraspol.

W 2011 r. Smirnow, który utracił poparcie Moskwy, przegrał wybory prezydenckie. Na czele separatystycznej republiki stanął Jewgienij Szewczuk, który przyjął wyraźniejszy kurs prorosyjski i deklaruje, że zawalczy o pełną niezależność Naddniestrza od Mołdawii.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (75)
Zaloguj się
  • tornson

    Oceniono 100 razy 26

    Mołdawia miała prawo odłączyć się od ZSRR, tak samo Naddniestrze ma prawo odłączyć się od Mołdawii.

  • turpin

    Oceniono 57 razy 25

    Rosjanie tylko marzą o przyłączeniu tego bardaku.
    W sumie dobry dzień chłopina wybrał na ogłoszenie tych życzeń.

  • maxymus1

    Oceniono 118 razy 24

    Konflikt, jako taki Polski nie dotyczy, i zajmijcie się lepiej naszymi narodowymi złodziejami!! A nie szukać politycznej awantury, to nie nasza sprawa jest!!

  • talbor73

    Oceniono 43 razy 21

    Na miejscu Moskwy skoncentrowałbym się na terenach za Uralem a nie na biednej, pozbawionej bogactw surowcowych Mołdawii. Chińskim imigrantom może kiedyś przyjść do głowy jakieś referendum.

  • kwiecien45

    Oceniono 40 razy 18

    Moldawia do Rumunii, naddniestrze do Ukrainy i dwa sztuczne twory znikną z mapy.
    Obydwa to czysta manipulacja.

  • kroliklesny

    Oceniono 20 razy 14

    Skomplikowana wspolczesnosc! Nie nam maluczkim osadzac! Jezeli, jak ktos tu napisal, Moldawia miala prawo odlaczyc sie od Rosji a Nadniestrze od Moldawii, dlaczego Krym nie moze odlaczyc sie od Ukrainy, dlaczego Kosowo mialo (albo lepiej "dostalo") prawo odlaczenia sie od Serbii, a juz w Macedonii i Dolinie Panczerskiej ci sami Albanczycy zostali przez tych samych amerykanskich dobroczyncow zatrzymani? Dlaczego Serbowie z Bosni ze swoja Republika nie dostaja (i nie dostana) zgody na odlaczenie od Bosni? Rdzenni Wlosi ze Slowenii tez chcieliby wrocic do wloskiej macierzy, tak jak Wegrzy z Siedmiogrodu i ze Slowacji. Konflikt na Cyprze trwa od 1974 i nic sie nie zmienia- wyspa jest nadal podzielona. Niemen to podsumowal- Dziwny jest ten swiat!

  • kalebas

    Oceniono 16 razy 10

    Gdyby Polska 400 lat temu jak należało wtedy zrobić - dogadała się z Turcją - do dzisiaj mielibyśmy polsko - turecką granicę na Jahorliku i nie było by żadnych niepotrzebnych problemów.

  • 31.februarius

    Oceniono 13 razy 5

    A niech no się Dżaruś tam kopnie i im wytłumaczy, że brzydko postępują.

  • maxymus1

    Oceniono 61 razy 5

    Skoro tak chce większość, to właśnie na tym polega demokracja, chyba tam pojadę, bo w Polsce są złodzieje państwowi, i to legalni złodzieje, milionami sobie płacą za nic, bez żadnej odpowiedzialności, bo to minister Rządu Polskiego to złodziejstwo narodowe akceptuje! Podpisuje kontrakt , prawdopodobnie dzielą się. Więc proszę się nie nabijać, i nie robić aluzji, bo kocioł garnkowi chce przygadać! A tak jest na każdym szczeblu samorządowej władzy, premie sremie, i złodziejstwo, a nie zwykła pensja, i jeszcze nagrody! K mać! To już wolę ROSJĘ, przynajmniej Pan Putin , trzyma to trochę za mordę! A u nas kto? No kto?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX