Niemiecki polityk o marszu PiS w Opolu: W Polsce i Niemczech jest wolność demonstrowania

01.04.2013 08:28
Zdaniem Bergnera mniejszość niemiecka jest lojalna wobec Polski

Zdaniem Bergnera mniejszość niemiecka jest lojalna wobec Polski (Fot. Michal Grocholski / AG)

- Gdy mówi się, że mniejszość niemiecka nie jest lojalna wobec Polski czy idei Unii Europejskiej, to musimy się temu przeciwstawiać; mówić jasno i wyraźnie, że tak nie jest - powiedział Christoph Bergner, niemiecki wiceminister spraw wewnętrznych. Komentował również planowany przez Prawo i Sprawiedliwość marsz w Opolu pod hasłem "Tu jest Polska".
Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Republiki Federalnej Niemiec i pełnomocnik rządu RFN ds. Wysiedleńców i Mniejszości Narodowych Christoph Bergner komentował utworzenie przed kilkoma miesiącami przez opolskie struktury Prawa i Sprawiedliwości tzw. Białej księgi nielojalności mniejszości niemieckiej wobec Polski, gdzie wpisane zostały m.in. kwestie ustawiania dwujęzycznych tablic w miejscowościach czy na dworcach w woj. opolskim. - Po stronie niemieckiej uważamy, że mniejszość niemiecka jest integralnym i lojalnym budowniczym rozwoju Polski i całej Europy - stwierdził Bergner.

Odniósł się też do zapowiedzi zorganizowania w Opolu marszu pod hasłem "Tu jest Polska", którego ideę poparł Jarosław Kaczyński. - W Polsce i w Niemczech istnieje wolność demonstrowania, różne grupy wykorzystują ją do artykułowania swoich potrzeb. Gdyby doszło faktycznie do takiej demonstracji, to nie wydaje mi się, byśmy w jakikolwiek sposób jako rząd Niemiec ją oceniali - powiedział. - Będziemy raczej mocno podkreślać wyniki porozumienia osiągniętego w ramach polsko-niemieckiego Okrągłego Stołu i to, że zarówno mniejszość niemiecka w Polsce, jak i Polacy żyjący w Niemczech stanowią ubogacenie i potencjał do zbliżenia się obydwu krajów - podkreślił.

Niemiecki polityk powiedział, że co do podpisanego w czerwcu 2011 r. polsko-niemieckiego Wspólnego Oświadczenia Okrągłego Stołu, które dotyczy wspierania obywateli niemieckich polskiego pochodzenia i Polaków w Niemczech oraz niemieckiej mniejszości w Polsce, to w najbliższym czasie ma być przygotowany bilans realizacji tych ustaleń po obu stronach.

- Analizujemy realizację zobowiązań poczynionych w tej materii wobec siebie przez rządy obu krajów. Pozytywnym przykładem wypełniania tych zobowiązań jest z pewnością powołanie Centrum Dokumentacji Kultury i Historii Polaków po stronie niemieckiej - powiedział Bergner. Dodał: - Staramy się również w tej analizie pokazywać elementy, które nie funkcjonują, jak powinny. Przykładem na to jest np. brak opracowania nowelizacji strategii kształcenia mniejszości niemieckiej po stronie polskiej.

Zapytany o możliwości wsparcia działań na rzecz zapewnienia w Polsce dwujęzycznego nauczania Bergner odpowiedział: - To pytania odnoszące się nie tylko do sytuacji w Polsce i Niemczech, ale we wszystkich europejskich państwach, gdzie istnieje mniejszość niemiecka. W czerwcu tego roku w Hermannstadt w Rumunii będziemy się zajmować tym tematem i szukać globalnego rozwiązania dotyczącego nauczania języka mniejszości narodowej we wszystkich państwach, gdzie mniejszość niemiecka istnieje.

Z danych GUS wynika, że w ostatnim spisie powszechnym z 2011 r. zanotowano w Polsce 148 tys. osób deklarujących narodowość niemiecką (wobec ponad 150 tys. osób ze spisu w 2002 r.). Wg danych mniejszości niemieckiej Niemcy są obecni w 10 z 16 polskich województw. (PAP)

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (25)
Zaloguj się
  • kapus0001

    Oceniono 6 razy 6

    P o II Wojnie Światowej Niemcy zostały podzielone. Po latach okazało się że w komunistycznej NRD gzie wszyscy "kochali" pokój w byli przyjacółmi wszystkich istneją formacje pro-nazistowski, a wielu obywateli tęskni za III Rzeszą. Z kolei tzw rewizjonistycznaRFN okazała się,krajem bardziej otwartym dla przybyszów i emigrantów niż dawne demoludy.

  • dyngos

    Oceniono 1 raz -1

    Nie znam gościa, ale przypuszczałem, że to Niemiec z Niemiec. Członkowie MN mają polskie, nazwiska czasem tylko zapisywane po niemiecku.

  • alica32

    Oceniono 8 razy -4

    Ja się pytam gdzie w tej walce posła Galii o sprawy mniejszości Niemieckiej i Gorzelika o autonomie Ślaska są polskie interesy…… Przez lata wmawiano nam Polakom, że walka o polskie interesy, że dążenie do budowy silnej tożsamości i patriotyzmu są przeżytkiem, czymś niegodnym, czymś co należy zwalczać’. A Ślązacy i Niemcy w Polsce mogą się wykazywać budowaniem silnej tożsamości i odrębności.
    Pod koniec 2012 roku w Sejmie posłowie śląscy i opolscy z PO, PSL..SLD i Ruchu Palikota wspólnie stanęli w obronie polskich Niemców:” przed „straszna”(dla MN) zapowiedzią Kaczyńskiego który zapowiada marsz Polaków ulicą Opola w Polsce.

  • vomitorium1

    Oceniono 14 razy 14

    "Tu jest Polska"
    a pan prezes jest
    "Prawdziwym Polakiem"
    (i z europą
    nie ma nic
    wspólnego)

  • jan_sobczak1

    Oceniono 9 razy -7

    Jak SS-mani zza Odry zapewnią mniejszości Polskiej w Niemczech takie same prawa jakie ma ich mniejszość w Polsce to wtedy mogą się wypowiadać, a teraz mordka w kubeł lenie i brudasy.

  • alica32

    Oceniono 7 razy -5

    "Kiedy Niemcy poczują się ofiarami II wojny światowej, niech ich sąsiedzi mają się na baczności" - ostrzegał kilka lat temu niemiecki politolog i historyk Arnulf Bahring.
    Przypominam że w czasie II Wojny Światowe obok Niemców walczyli u boku Hitlera Ślązacy często z dziada pradziada Polacy i 150 ty ŻYDÓW niemieckich…… śmierć poniosło blisko 60 milionów osób. W tym 80 procent zginęło w Europie. II Wojna Światowa wyróżniała się szczególnym okrucieństwem i zbrodniami ludobójstwa na niewyobrażalną w obecnych czasach skalę. Nie przestrzegano konwencji Genewskich, zabijano jeńców, eksterminowano i represjonowano miliony osób,
    Zbrodni ludobójstwa dokonali Niemcy, Ślązacy ,Żydzi służący w Wermachcie nie tylko w obozach zagłady i obozach koncentracyjnych. Realizując plany eksterminacyjne odnoszące się do Żydów, Romów i Słowian , ludność likwidowano w masowych egzekucjach. Dla przykładu w podwarszawskich Palmirach i Wawrze (już od października 1939), Babim Jarze pod Kijowem w okolicach Mińska. Wiele miejscowości zostało spacyfikowanych przez Niemców. Do historii przeszła pacyfikacja niewielkiego miasteczka Lidice w Czechach gdzie rozstrzelano wszystkich mężczyzn powyżej 15 roku życia w sumie 1350 osób, kobiety i dzieci zostały wywiezione do obozów, a miasteczko zrównano z ziemią

  • dyzlav

    Oceniono 18 razy 12

    Mamy taki czas, ,ze każdy może się czuć tym, kim chce, i bardzo dobrze. W interesie wszystkich Europejczyków jest likwidacja państw takich, jakie dzisiaj znamy, i stworzenie małych, zaradnie zorganizowanych regionów z jedną stolicą w Brukseli. Bez Niemiec i Polski, tylko z Mazowszem, Śląskiem, Saksonią i Bawarią. Ludzie jednak wciąż są zaprogramowani, szukają bezpieczeństwa w nacjonalizmie, a to złudne bezpieczeństwo. Ten gorszy ten lepszy, wszyscy dają się walić w d..pę albo spryciarzom, albo nawiedzonym ideologom, dla których uderzanie w te nuty jest prostym sposobem na dobywanie wpływów. Rany, kiedy to się skończy?

    Małe regiony (ale nie za małe, jak stare województwa z PRLu, albo tak, jak teraz jest we Francji) mogą się same zorganizować, prowadzić politykę i gospodarkę zgodnie z interesami swoich mieszkańców. Bez tego np. JOWy są bez sensu.

    Landy w Niemczech, stany w USA, przecież to oczywiste. Ale ludzie u nas są głupi i w ogóle nikt nie myśli logicznie. Sowiecki, zakłamany, schizofreniczny naród.

  • chi_neng1

    Oceniono 12 razy 8

    Panie Bergner

    Taki sposob patrzenia na te sprawe jest obcy Kacznskiemu i pisowi.

    To sa za wysokie progi na ich nogi.

    Poza tym tu nie o to chodzi by panowala spojnosci i jednosc w tym kraju, tylko raczej odwrotnie.

    Tu chodzi o gruntowne i doglebne rozbijanie Ojczyzny na wszystkich frontach jakie sie da !

    Wiec tego rodzaju uzasadnianie i wyjasnianie skierowane do warcholstwa nie ma racji bytu, bo tam nie ma zyznej gleby.
    Tam tylko same plewy bywaja...

  • alica32

    Oceniono 7 razy -5

    „Bergner odniósł się też do zapowiedzi zorganizowania w Opolu marszu pod hasłem "Tu jest Polska", którego ideę poparł Jarosław Kaczyński. - Gdyby doszło faktycznie do takiej demonstracji, to nie wydaje mi się, byśmy w jakikolwiek sposób jako rząd Niemiec ją oceniali - powiedział.”…..
    A np. poseł Galla z Mniejszości Niemieckiej powiedział pod koniec 2012 w poranku z TVN… „u nas na Opolszczyźnie jest marsz nie potrzebny bo to wydźwięk nacjonalizmu” A co miał na myśli poseł Galia mówiąc„u nas”……Pewnie poseł Gala zmienił już zdanie po naradzie z niemieckim wiceministrem spraw wewnętrznych… Polacy czas na wybudzenie Ślaska i Opolszczyzny z platformowo-mniejszościowego –autonomicznego letargu bo Polska przestanie istnieć zgodnie z ideeą Palikota.. W lutym 2012 roku Jak informuje "Wprost" na z spotkaniu partii i organizacji lewicowych z cyklu konwersatorium "Dialog i Przyszłość" Janusz Palikot były lider PO powiedział kontrowersyjne zdanie: "Dziś przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości". …

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje