Dom dziecka nie dla dzieci przestępców? W Chinach trafiają na ulicę

dt
31.03.2013 09:36
W Chinach dzieci skazanych na śmierć kryminalistów nie są traktowane jak sieroty. Oznacza to, że nie trafiają do domów dziecka. Po śmierci rodziców żyją na ulicach.

W Chinach dzieci skazanych na śmierć kryminalistów nie są traktowane jak sieroty. Oznacza to, że nie trafiają do domów dziecka. Po śmierci rodziców żyją na ulicach. (Fot. ALY SONG REUTERS)

W Chinach dzieci skazanych na śmierć kryminalistów nie są traktowane jak sieroty. Oznacza to, że nie trafiają do domów dziecka. Po śmierci rodziców żyją na ulicach.
Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2008 roku w Chinach żyło ok. 600 tys. dzieci skazańców. Wiele z nich po utracie rodziców zostaje w pustych, niestrzeżonych domach. By przeżyć, muszą żebrać lub kraść - czytamy w serwisie Shanghaiist.com. Problem polega na tym, że władze często nie uznają takich dzieci za sieroty i nie przewidują dla nich miejsc w domach dziecka.

Dzieje się tak, ponieważ wiele z tych dzieci ma krewnych, którzy teoretycznie mogliby się nimi zaopiekować. Jednak często rodziny dzieci rodziców skazanych za poważne przestępstwa, nie przyjmują ich pod swój dach. - To dzieci, których nikt nie chce - mówi Koen Sevenants, założyciel zajmującej się pomocą dzieciom skazańców organizacji Morning Tears.

Organizacja szacuje, że prawdopodobieństwo trafienia takiego dziecka do więzienia jest sześć razy większe niż w przypadku innych dzieci.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (17)
Zaloguj się
  • tokontoniejestwolne

    Oceniono 32 razy 32

    A co ma do tego tekstu powyższe zdjęcie? Sami pokazywaliście ten cykl i to nie jest bezdomne dziecko. Mieszka z rodzicami w kontenerze przerobionym na mieszkanie w Szanghaju. I płacą za jego wynajęcie 80 dolarów miesięcznie.

  • harperk

    Oceniono 24 razy 18

    a na zdjeciu dziecko migrantow zarobkowych tutaj oryginal

    blogs.reuters.com/aly-song/

    GWedahturnia zawsze cos spiredoli

  • dyzurnydebil

    Oceniono 6 razy 6

    to sa prawdziwe chiny i ich spoleczenstwo .dzewczynka rozjechana przez samochod i reakcja chinczykow..
    www.youtube.com/watch?v=YrJm7-0SpPI
    aby obejrzec musicie miec 18 lat !!!

  • fordysta

    Oceniono 8 razy 4

    W Polsce jeszcze nie tyle - ale to tylko kwestia czasu.

  • supertlumacz

    Oceniono 21 razy -3

    W dziedzinie POLITYKI SPOŁECZNEJ Chiny wyprzedzają resztę świata o ponad 100 lat. Rządzą tam TECHNOKRACI wykonujący dyrektywy Partii Komunistycznej. Ich działania są całkowicie PRZEWIDWALNE bo są RACJONALNE. Społeczeństwo w jego własnym interesie traktowane jest jak hodowla. Ta naukowa hodowla optymizowana jest wg długoterminowego sukcesu hodowanej populacji.

    Dla realizacji niekiedy karkołomnych i zdumiewających przedsięwzięć społecznych wykorzystuje się specyficzne wielowiekowe chińskie tradycje, niekiedy pozornie sprzeczne między sobą, takie jak:
    1. Patriarchalizm
    2. Brak tradycji ubezpieczeń społecznych
    3. Tradycja spędzania starości pod opieką syna, zwykle najstarszego
    4. Absolutne podporządkowanie dobra jednostki dobru populacji. Niech raczej parę ułomnych dzieci umrze z głodu aby zapewnić najlepsze podręczniki jednostce wybitnie utalentowanej.
    5. Powszechne potępienie takich wynaturzeń jak pedofilia, homoseksualizm, feminizm
    6. Przestępstwo musi pociągać za sobą adekwatną kare.
    7. Niespotykana gdzieindziej cierpliwość . Powszechna akceptacja spełnienia oczekiwań dopiero za życia przyszłych pokoleń.
    8. Burza wyrywa dąb z korzeniami ale trzcina przetrwa bo się ugina. W okresie przejściowym, przed zdominowaniem świata przez Chiny, należy uwzględniać sytuację międzynarodową.

    Oprócz tych uwarunkowań do planowania wykorzystywane są wyniki współczesnych badań często będące publiczną tajemnica. Kilka znanych mi to:
    1. Psychomotoryczna przewaga samców. Ma to daleko idące konsekwencje m.in. podstawową funkcją samic jest przedłużenie gatunku, praktyczny zakaz dostępu samic do funkcji wymagających predyspozycji , w optymalnym społeczeństwie bardziej wydajne samce mają stanowić większość – aktualnie ponad 52%.
    2. Podstawową jednostką społeczną jest rodzina heteroseksualna – wnioski z obserwacji zwierząt wyższych.
    3. Cechy osobowe są znacznej mierze uwarunkowane genetycznie.
    4. Prewencja i profilaktyka zawsze tańsze od terapii.
    5. Eutanazja to ekonomiczna konieczność
    6. Najbardziej opłacalne są inwestycje w jednostki najbardziej utalentowane.
    7. Nauki społeczne w rozumieniu innych kultur to zboczenie, pseudonauki. Należy traktować jak dywersję ideologiczną, cenzurować, tępić, ośmieszać. Promować szkodliwe rozwiązania w krajach wrogich.

    Reasumując: podobnie jak Adolf Hitler tylko lepiej…

  • chris1507

    Oceniono 12 razy -4

    A moze tak artykul o polskich dzieciach ( ktorych rodzice np musieli wyjechac za chlebem ) ??
    Ile z tych dzieci zyje w katastrofalnych warunkach ....

    Co mnie chinskie bachory obchodza ...

    .

  • ciotka_ltd

    Oceniono 25 razy -9

    "Organizacja szacuje, że prawdopodobieństwo trafienia takiego dziecka do więzienia jest sześć razy większe niż w przypadku innych dzieci."
    I to wlasnie odpowiedz, dlaczego dalsze rodziny tych dzieci nie chca.
    Za to wiem, co chce pan Sevenants z Morning Tears - chce z tych biednych dzieci dobrze zyc. A kuku!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje