Prognoza pogody na Wielkanoc: Będzie zimno, pochmurnie i ze śniegiem

30.03.2013 14:02
Jesienno-zimowa plucha

Jesienno-zimowa plucha (Fot. AGNIESZKA SADOWSKA / AGENCJA GAZETA)

Niestety po chłodnej Wielkiej Sobocie czekają nas równie chłodne święta. W Wielkanoc będzie zimno i pochmurnie, w niektórych częściach kraju spadnie też śnieg lub deszcz ze śniegiem. Może być nawet zimniej niż w ostatnie święta Bożego Narodzenia!
W wielkanocną niedzielę pogoda nie będzie zachęcać do spacerów. W całym kraju temperatura będzie oscylować około zera. Najcieplej będzie w Warszawie, Białymstoku i Rzeszowie: 2 st. C. Najzimniej będzie w Lublinie - temperatura spadnie do 1 st. C poniżej zera. Przez cały dzień będzie też pochmurnie. Słońce okresowo pojawi się tylko na południowym wschodzie.

W pierwszy dzień świąt można się spodziewać opadów śniegu i deszczu ze śniegiem. Na południowym wschodzie będzie też padać deszcz. Marznące opady mogą spowodować gołoledź i trudne warunki na drogach.



W poniedziałek wielkanocny niestety nie możemy liczyć na poprawę pogody. Nadal będzie zimno: od -1 st. C w Katowicach i Kielcach do 2 st. C w Poznaniu. Nadal będzie pochmurnie. Na okresowe przejaśnienia mogą liczyć tylko mieszkańcy Szczecina. W centralnej i północno-wschodniej Polsce będzie padał śnieg.



Więcej o pogodzie na święta w naszym serwisie pogoda.gazeta.pl

Zobacz także
Komentarze (11)
Zaloguj się
  • 31.februarius

    Oceniono 21 razy 17

    Gdy Wielkanoc po lodzie,
    to w Zielone Świątki Salomon z rana na pochyłe drzewo naleje.

  • wikal

    Oceniono 17 razy 13

    Jeszcze kilka dni temu meteorolodzy zapowiadali ocieplenie od soboty, potem od niedzieli.... W zasadzie po co komu meteorolodzy? Niczego nie wiedzą i tylko mamią swoimi prognozami, które są g.... warte. Klimat w naszej części Europy staje się nie do zniesienia. Brak słońca, ciepła, wieczna jesień albo zima. Większość ludzi ma już depresję zimową, są wściekli, podminowani, tylko patrzeć jak zaczniemy się mordować. Klimat mamy do d.... Nawet święta nie cieszą.

  • fajnychristoph

    Oceniono 10 razy 8

    Dobra, biorę sanki i jadę poświęcić jajka.

  • hrabin1

    0

    jeszcze z tydzień to potrwa i znienawidzę zimę na dobre.. uj mnie już "szczela"

  • strongnuklear

    Oceniono 7 razy -5

    Innym slowem,szkwal PO!

  • jezierskiadam

    Oceniono 12 razy -10

    Nie chodzi mi w tym artykule o wychodzenie z bezdomności. Tym wielu już się zajmuje. Skutki? Takie sobie! Na pewno można założyć stowarzyszenie, zostać prezesem, postarać się o dotacje. I tak lepsze to, niż produkowanie dokumentacji w Ministerstwie do Spraw Różnych i Spraw Prawie Niezbędnych. Chodzi mi jedynie o to, żeby mniej bezdomnych zamarzało w zimie.

    Ciekawe, że "za komuny" było wiele informacji o zamarzaniu ludzi na „Zgniłym Zachodzie” a w Polsce nikt nie zamarzał. Za Mazowieckiego i Bieleckiego też nie zamarzali! Zamarzać zaczęli dopiero później i to od razu najwięcej w Europie. Niektórzy myśleli, że to wina Balcerowicza!

    Jeżeli chcemy poruszyć ten problem w sposób poważny, to musimy przede wszystkim wiedzieć o tym, że są dwa rodzaje bezdomnych. Są bezdomni, którzy stracili swoje domy lub mieszkania nie ze swojej winy lub prawie bez swojej winy. Stracili na skutek klęski żywiołowej albo społecznej. Była powódź, huragan albo żona wyrzuciła rozwiedzionego, czy nawet nierozwiedzionego męża z domu, albo mąż wyrzucił żonę, albo rodzice córkę, która zaszła w ciążę w niejasnych okolicznościach.
    Jeżeli takie osoby nie mają wysokich dochodów, to zostają bezdomnymi. W zasadzie wiemy jak im pomóc. Pomaga Państwo, Samorządy, Organizacje Charytatywne. Często takie osoby narzekają na niewystarczającą pomoc, ale jest to osobny problem.

    Ja chciałbym omówić problemy zupełnie innych ludzi. Takich, którzy nie chcą wyjść z bezdomności. Bezdomnych z wyboru!

    Wiecej: www.eioba.pl/a/42i1/czy-bezdomni-znowu-beda-zamarzac#ixzz2P237Rno4

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje