Wielki Piątek na drogach: 70 wypadków. "Fatalna pogoda, kierowcy się wystraszyli"

30.03.2013 12:56
Zaśnieżona droga

Zaśnieżona droga (Fot. Nadesłane na Alert24)

70 wypadków, pięć osób zabitych i 91 rannych - to bilans Wielkiego Piątku, pierwszego dnia przedłużonego świątecznego weekendu na polskich drogach. Policja zatrzymała 279 kierujących po alkoholu.
- W porównaniu z ubiegłym rokiem statystyki są mniej tragiczne, a liczby zabitych i nietrzeźwych spadły niemal o połowę. W Wielki Piątek w 2012 r. zginęło dziewięć osób, a 109 zostało rannych; zatrzymano wtedy 438 nietrzeźwych kierowców - poinformował Robert Horosz z zespołu prasowego komendy policji.

- Paradoksalnie prawdopodobnie duży wpływ na statystyki w tym roku miała fatalna pogoda. Ludzie, patrząc na to, jak jest na zewnątrz, albo jeździli ostrożniej, albo część się wystraszyła i przesiadła do środków masowej komunikacji lub została w domach - powiedział Horosz.

W piątek, jak zawsze przed świętami, główne drogi były zakorkowane. Policjanci apelują, by nie odkładać powrotów ze świąt na ostatnią chwilę. "Wtedy na pewno drogi będą bardziej przejezdne, będzie łatwiej, mniej nerwowo i bezpieczniej" - pouczał Horosz.

Od piątku jest więcej patroli drogówki, szczególnie na wylotówkach, trasach szybkiego ruchu, w miejscach newralgicznych i tam, gdzie funkcjonariusze spodziewają się łamania przepisów. Policjanci kontrolują m.in. prędkość i stan techniczny pojazdów. Zwracają też uwagę na trzeźwość oraz to, czy wszyscy w pojeździe mają zapięte pasy, a dzieci są przewożone w fotelikach.

Policja zapowiada, że nie będzie pobłażania dla tych, którzy usiedli za kierownicą po alkoholu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za jazdę po spożyciu alkoholu - gdy jego zawartość we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila - grozi zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat, do 30 dni aresztu i do 5 tys. zł grzywny; jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila, kierowcy grozi do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy na 10 lat.

Zobacz także
Komentarze (10)
Zaloguj się
  • twaryna

    Oceniono 50 razy 14

    Pogoda pogodą, a tymczasem fotoradary już dają efekty: w 88 dniach 2013 roku zginęło bezpośrednio w wypadkach na drodze (bez uwzględnienia zgonów po wypadku w drodze do szpitala i w szpitalu) 472 osoby zamiast 880 (przy średniej 10 zgonów w miejscu wypadku na dobę w 2012 roku). Średnio 5,36 ofiar na dobę x 365 = 1958 (teoretycznie). Czarno na białym widać, iż w 2013 roku na drogach zginie mniej niż 3650 osób. „Bicz radarowy” + wszelki inny łomot po zakutych hojrackich łbach drogowej dziczy + ostre podniesienie wysokości mandatów i efektywna ich egzekucja = istotne elementy eksterminacji zmotoryzowanych bandytów polskich dróg.

  • 31.februarius

    Oceniono 11 razy 3

    "Fatalna pogoda, kierowcy się wystraszyli"

    Pięciu nawet śmiertelnie.

  • piterek91

    Oceniono 5 razy 1

    Jak są gorsze warunki na drodze człowiek jest bardziej skupiony. Jak jest sucho i słonecznie to ludzie myślą o niebieskich migdałach i zapominają, że jadąc samochodem trzeba mieć oczy dookoła głowy.

  • toxicwaltz

    Oceniono 5 razy 1

    Mimo wszystko, cymbalstwa za kierownicą nie brak.

  • jano53

    Oceniono 2 razy -2

    Ci nachlani to pierwsi będą wyrywać się z ławek do komunii i prawie krzyżem leżeć przed ołtarzem...... ot taki prawdziwie katolicki naród.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje