Pijany komendant policji spowodował kolizję i uciekł. Został odwołany

29.03.2013 14:13
Policja w Warszawie

Policja w Warszawie (Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta)

Komendant Komisariatu Policji w Karczewie wjechał w znak drogowy i odjechał z miejsca zdarzenia. - Następnego dnia przyjechał na komisariat, gdzie została pobrana od niego krew. Powiadomiliśmy prokuraturę, funkcjonariusz został odwołany - mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl Mariusz Mrozek, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.
Zgłoszenie o dziwnym zachowaniu policjanta dostaliśmy na Alert24. - W środę około godziny 17 dostaliśmy zgłoszenie od kierowcy, że inny kierowca jedzie samochodem w sposób zagrażający bezpieczeństwu innych użytkowników ruchu. Stwarzał wrażenie bycia pod wpływem alkoholu. Po chwili kierowca najechał na znak drogowy - mówi Mrozek.

- Gdy przyjechaliśmy na miejsce, tego kierowcy już nie było, ale mieliśmy numery rejestracyjne, więc ustaliliśmy, że samochód należał do komendanta komisariatu w Karczewie. Był wtedy w czasie wolnym od służby - dodaje.

Następnego dnia policjant przyszedł do pracy, gdzie pobrano mu krew. Został odwołany przez komendanta powiatowego policji, a całą sprawę zgłoszono prokuraturze w Otwocku.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (92)
Zaloguj się
  • crazy_bo_polak

    0

    To gdzie teraz będzie komendantem, bo jak rozumiem, został odwołany z tej konkretnej miejscowości bo chyba się w ogóle???!!! To byłby skandal, że swój swojego tak zhańbił.

  • jagger2009

    0

    ALKOHOLIZM W POSLCE WZARASTA JESZCZE TROCHE I DOJDZIE DO SZCZYTU

  • pablo_1

    Oceniono 2 razy 2

    Obejmijmy naszego drogiego komendanta modlitwą.

  • zenek.1950

    Oceniono 3 razy 1

    Dawno tak tendencyjnego artykułu nie czytałem , a i wpisy jednostronne. Nie jestem w żaden sposób związany z policją ale tu aż mną telepie. Na prawo i lewo ludzie domagają się obiektywizmu w orzekaniu o winie, a tutaj tego nie widać. Już sam tytuł mnie wkurza gdyż sugeruje o winie. Po co więc postępowanie ? Komendant pijany i odwołany. Pijany to się jest jak się ma powyżej 0,5 promila tak czy nie ? Krew dopiero pobrano do badania, a kiedy będzie wynik nie wiadomo. Na podstawie pobranej krwi można obliczyć w jakim stanie się było w chwili zdarzenia , nawet jak będzie się tłumaczył, że wypił póżniej to też jeszcze sprawa nie przegrana. Co do odwołania : Komendanta zawieszono zapewne w obowiązkach do chwili zakończenia postępowania, a nie odwołano. Wreszcie należy pamiętać, że za kółkiem siedzi kierowca, a nie zawód i to konkretny człowiek będzie rozliczany, a nie cała policja. Po co więc uogólniać ? Zegarmistrz w Krakowie za naprawę wziął 70 złotych. Po przyjezdzie do domu zaprzyjazniony zegarmistrz powiedział, że takie rzeczy to się na poczekaniu za darmo robi. To co wszystkich zegarmistrzów mam tak samo oceniać ?

  • szkas11

    Oceniono 2 razy 2

    ciakawe ile z tej imprezy nie złapali?

  • szkas11

    Oceniono 2 razy 2

    pewno go tak skutecznie szukali - wiadomo kruk krukowi dziecka z kąpielą nie wyleje.
    A pewno jakby nie zgłoszenie jakiegoś hm... desperata (ciekawe czy był desperat i podał swoje dane) to pewno stwierdzono by, źe latarnia sama ułamała się pod ciężarem śniegu....

  • j.fasola180

    Oceniono 5 razy 3

    Oj głupi ,głupi . Myślał ,że jak Głódź "actimelek" , też będzie bezkarny. Niestety episkopat się za nim nie ujmie i nie powie ludowi , że pan komendant też ma prawo do słabości.

  • starszy-65

    Oceniono 4 razy 4

    Biedny głupi policjant a miał tak dobrze, powinien być zwolniony dyscyplinarnie ale pewnie odejdzie na zasłużoną emeryturę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje