Litwa: wiec przeciwko polskim postulatom

28.03.2013 20:02
Protest w sprawie sytuacji mniejszości polskiej na Litwie

Protest w sprawie sytuacji mniejszości polskiej na Litwie (Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta)

Około 400 osób protestowało przed gmachem litewskiego rządu przeciwko postulatom zgłaszanym przez mniejszość polską na Litwie, m.in. przeciwko planom zalegalizowania przez władze oryginalnej pisowni polskich nazwisk w litewskich dokumentach.
"Na Litwie językiem państwowym jest język litewski, a to oznacza, że zapis na głównej stronie paszportu ma być w języku państwowym" - powiedział dziennikarzom uczestniczący w wiecu poseł partii konserwatywnej Valentinas Stundys. Podczas wiecu, którego organizatorem było znane od lat z antypolskiej retoryki Towarzystwo Vilnija (Wileńszczyzna), protestowano też przeciwko koalicji rządzącej, która "obiecała spełnić polskie postulaty", żądano delegalizacji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie oraz przeprosin strony polskiej "za krzywdy historyczne".

Program centrolewicowego rządu Litwy, w skład którego wchodzi m.in. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie, przewiduje m.in. zalegalizowanie podwójnych - obok litewskich także polskich - nazw miejscowości i ulic w rejonach zwarcie zamieszkanych przez mniejszość polską oraz oryginalnej pisowni polskich nazwisk w dokumentach, a ponadto rewizję niektórych założeń krytykowanej przez Polaków ustawy o oświacie.

Zobacz także
Komentarze (183)
Zaloguj się
  • promemo

    Oceniono 163 razy 145

    Żadne nazwisko nie jest własnością jakiegokolwiek państwa - jest własnością jego posiadacza (to swoiste "dobra rodowe", dziedziczone w danym rodzie przez kolejne pokolenia). W tym kontekście decyzja o pisowni nazwiska należy wyłącznie do jego posiadacza.
    Jeśli władza państwowa chce "nacjonalizować" nazwiska, to oczywiście to zrobi, z pozycji siły (czyli przez odpowiednie prawodawstwo). Ale w każdym przypadku wzbudzi to wątpliwości i protesty.
    W PRL po wojnie również przeprowadzono przymusową "repolonizację" nazwisk, zwłaszcza niemiecko-brzmiących ludności śląskiej. Jakie to wzbudzało emocje i jak jest dzisiaj oceniana ówczesna władza ?
    Podobnie działa Litwa, i ocena tego jest podobna.

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 174 razy 120

    po pierwsze to co się nazywa Litwą to właściwie Żmudź. Litwa Obojga Narodów to dawna Białoruś .......
    Tam nie mówiono po "litewsku".....

    Tak zakompleksionego narodu zakapiorów jak Żmudzini to nie ma......

  • tw52

    Oceniono 105 razy 67

    tymi postulatami wprowadzenia religii do szkol mniejszosc polska pokazala oszolomstwo.
    natomiast do pisowni powinni miec prawo, w tym do uzywania liter, ktore nie istnieja w litewskim alfabecie, ale istnieja w innych jezykach uzywajacych skryptu lacinskiego (nikt im nie kaze wystawiac paszportow w cyrylicy czy zapisie japonskim)

    dotyczy to nie tylko mniejszosci polskiej. litera "W" istnieje tez w jezykach np angielskim, niemieckim i in.
    znam Litwinke, ktora wyszla za Brytyjczyka o nazwisku Wright - ma powazny problem z litewskim paszportem dla siebie i dziecka.

  • buspas

    Oceniono 155 razy 47

    Nic nie trwa wiecznie. Litewska okupacja Wilna też nie będzie trwać wiecznie.

  • 7ogamihcra

    Oceniono 79 razy 33

    Panie generale Lucjanie Żelichowski, larum grają, a Ty na koń nie siadasz i na Litwę nie jedziesz, Miczkiewiczciusa ratować.

  • quinc

    Oceniono 33 razy 29

    Czy ktoś wie o co chodzi z tymi nazwiskami? Czy chodzi o użycie (lub nie) polskich liter: Łącka => Lacka czy o formę nazwiska, tj. jakiś Mickiewiczius zamiast Mickiewicz.
    Nasza prasa co rusz pisze o problemie pisowni polskich nazwisk na Litwie, ale nie wyjaśnia o co naprawdę chodzi.

  • tom2578

    Oceniono 92 razy 12

    Trzeba przegonić tych lietuvskich faszystów z polskiej ziemi i przyłączyć Litwę z powrotem do Polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX