Korea Płn. zerwała całkowicie komunikację z Południem. "W każdej chwili może wybuchnąć wojna"

27.03.2013 11:33
Granica między obiema Koreami patrolowana przez żołnierzy

Granica między obiema Koreami patrolowana przez żołnierzy (Fot. Ahn Young-joon AP)

Korea Północna zerwała ostatni kanał komunikacji z Południem. "Wojna może wybuchnąć w każdym momencie, nie ma potrzeby utrzymywania komunikacji" - podała Północnokoreańska Centralna Agencja Prasowa.
To najnowsza reakcja totalitarnego reżimu na sankcje ONZ nałożone na Koreę Północną za jej próbę nuklearną. Odbyła się ona w lutym, jako odpowiedź na wrogie, zdaniem reżimu, marcowe ćwiczenia wojsk amerykańskich i południowokoreańskich. Wczoraj natomiast komuniści zagrozili atakiem nuklearnym na Koreę Płd. i USA.

"W sytuacji, gdy wojna może wybuchnąć w każdym momencie, nie ma potrzeby utrzymywania komunikacji militarnej między Północą, a Południem" - podała Północnokoreańska Centralna Agencja Prasowa. "Nie istnieje żaden kanał dialogu między Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną i USA oraz między Północą, a Południem" - dodała Agencja. Już wcześniej komuniści przestali używać "gorącej linii" z USA oraz kanału komunikacji utrzymywanego przez Czerwony Krzyż.

Pomimo agresywnych zapowiedzi, niewiele osób wierzy, że komuniści rozpoczną jakieś akcje zbrojne na wielką skalę. Nawet pomimo tego, że Północ i Południe nadal są w stanie wojny od 1950 roku.

"Kanał dialogu" był używany m.in. w komunikacji z północnokoreańskim Obszarem Przemysłowym Kaesong, gdzie działają firmy z Korei Południowej, dając zatrudnienie 50 tys. Koreańczyków z Północy. Znajduje się tam nadal ponad 100 obywateli Korei Południowej.

Zobacz także
Skomentuj:
Korea Płn. zerwała całkowicie komunikację z Południem. "W każdej chwili może wybuchnąć wojna"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje