NIK zbada, czy policja, ITD i gminy prawidłowo stawiały fotoradary

26.03.2013 13:46
Nowy radar na ul. Batorego zamontowano w połowie grudnia

Nowy radar na ul. Batorego zamontowano w połowie grudnia (Fot. Dariusz Borowicz / Agencja)

Fotoradary ustawione przez policję, gminy i Inspekcję Transportu Drogowego w niewłaściwych miejscach trafią pod lupę NIK; Izba zdecydowała we wtorek, że rozpoczyna badanie, czy w Polsce istnieje spójny system działania na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Jak poinformował rzecznik Najwyższej Izby Kontroli Paweł Biedziak, NIK rozpoczyna audyt działań policji i innych instytucji administracji publicznej mających za zadanie działać na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Dzisiejszą decyzję o wszczęciu kontroli poprzedził odbywający się tego dnia w siedzibie Izby panel ekspertów z udziałem m.in. szefa policji oraz osób odpowiedzialnych za sieć fotoradarów Inspekcji Transportu Drogowego i przedstawicieli organizacji pozarządowych, świata nauki, a także mediów.

Pięć pytań o fotoradary

Po dyskusjach eksperckich postanowiono sprawdzić pięć zagadnień. Pierwsze to zbadanie, czy policja dysponuje dostatecznymi siłami (odpowiednia liczba właściwie wyszkolonych policjantów z drogówki) i środkami (odpowiedni sprzęt, m.in. wideorejestratory, radary), które pozwoliłyby na skuteczną redukcję zagrożeń występujących na drodze.

Druga sprawa polega na ustaleniu, gdzie, kiedy i na podstawie jakich przesłanek policjanci oraz ITD decydują się na użycie radarów, fotoradarów czy wideorejestratorów - czy faktycznie są to miejsca istotne dla poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym, czy wcześniej dochodziło tam do wypadków oraz czy w miejscach, gdzie fotoradary stoją od kilku lat, faktycznie nastąpiła poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Podobne badanie będzie dotyczyło decyzji samorządów lokalnych, które postanowiły ustawić fotoradary na drogach swych gmin. NIK zbada, czy rzeczywiście były to miejsca szczególnie niebezpieczne oraz czy nastąpił spadek liczby kolizji, wypadków, ofiar śmiertelnych i rannych w rejonach, gdzie ustawiono fotoradary gminne.

Kontrola bezpieczeństwa

NIK skontroluje też, jak zarządcy dróg na różnych szczeblach dbają o bezpieczeństwo na drogach, zwłaszcza w zakresie inwestycji drogowych. Jak podkreślił Biedziak, z badań wynika, że liczba śmiertelnych wypadków na świecie i w Polsce spada na obszarach, gdzie większość ruchu drogowego odbywa się na drogach dwujezdniowych - autostradach i drogach ekspresowych. Zbadana zostanie też organizacja ruchu i oznakowanie dróg, bo - jak wskazuje rzecznik NIK - liczba wypadków maleje na skrzyżowaniach, na których wprowadzono odrębne światła dla skręcających w lewo.

Najważniejsze będzie ustalenie, czy w Polsce istnieje spójny system instytucji publicznych, który gwarantuje uporządkowane i długofalowe działania na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego, i czy system ten został opisany w strategiach rządowych - podkreślił Biedziak.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (35)
Zaloguj się
  • bie1

    0

    A może NIK zbada, dlaczego do dzisiaj radary nie są pomalowane na żółto? Czy to takie trudne do wyegzekwowania? Szare radary miały zniknąć - są wytyczne, a setki szarych skrzynek nadal "straszą".

  • phillip_lee_81

    0

    Powinni też sprawdzić kierownictwo ITD

    www.fakt.pl/Szef-od-drog-gna-99-km-h-bus-pasem,galeria-artykulu,201296,1.html

  • mordimer_56

    0

    Mam nadzieję, że może w końcu tym razem ktoś nazwie rzecz po imieniu... do prawdy drastyczne ograniczenia prędkości nie mogą tuszować błędów technicznych w budowie dróg oraz ich utrzymaniu, nie można także dać sie terroryzować radom gmin w zakresie idiotycznych i niczym poza tzw."chciejstwem" usprawiedliwionych ograniczeń prędkości a także nie mozna zapominać, że Jezdnia Drogi Jest Dla Pojazdów i mają sie one po niej poruszać maksymalnie szybko i płynnie z uwzględnieniem rzeczywistych uwarunkowań a nie pobożnych życzeń z sufitu!! Moze ktoś także przyjrzy się w końcu nagle wyrastającym na środku jezdni wysepkom, kilometrami ciągnącymi się zakazom wyprzedzania oraz niczym nieuzasadnionemu zabieraniu trzeciego pasa w miejscach, gdzie konstrukcja drogi i jej szerokość na to pozwala!!

  • autosalonpomorski

    0

    NIK już nieraz badała fotoradarowe sobiepaństwo, ale ani władze samorządowe ani rządowe nie podjęły żadnych sensownych decyzji na podstawie raportów pokontrolnych. Skąd więc mamy mieć pewność, że tym razem nie będzie tak samo? A tymczasem mamy "Fatoradarowy pasztet" i "Fotoradarową wiwisekcję" przedstawione na www.autosalonpomorski.pl w celu obnażenia jak pod płaszczykiem dbałości o bezpieczeństwo ruchu nagina się prawo, albo uprawia się bezprawie.

  • kot2ka

    Oceniono 4 razy 2

    Co tu badać jak wszystkim wiadomo że złodziejom cały czas chodziło i dalej sie rozchodzi żeby obedrzeć kierowców ze skóry. KASAAAAAAAAAAA tylko tym złodziejo w ich bukowych łbach !!!!!!

  • jurusgr

    Oceniono 4 razy 4

    Niech NIK bada ,muszą pokazać, że są do czegoś potrzebni ( nie tylko do brania wysokich pensji i jeszcze większych nagród )A ta złodziejska działalność i tak będzie istnieć,bo od tak łatwej kasy nie da się świń odpędzić.Na pewno nie chodzi ITD o bezpieczeństwo kierowców tylko o ich kase. Jak by chodziło o bezpieczeństwo to ustawili by spowalniacze ( leżące policjanty )jest to o wiele tańszy i skuteczniejszy sposób wyegzekwowania odpowiednich szybkości od kierowców.,ale z tego sposobu nie ma forsy. I dlatego tego nie stosują.

  • hiszpan25

    Oceniono 11 razy 11

    dlatego tez bez zbednego zastanawiania sie zainstalowalem w samochodzie detektor radarow. jak wszyscy sobie jaja robia z prawa to wszyscy... mimo ze 23 letniej karierze kierowcy dostalem raptem 3 mandaty nie mam zamiaru dawac sie okradac w imie pompowania budzetu i kasy dla "swoich".

  • moim_skromnym_zdaniem

    Oceniono 12 razy -4

    Czytając artykuł i komentarze, obserwując to co wyczyniają niektórzy tzw. kierowcy coraz bardziej się boję o życie moje i bliskich. W czym Wam przeszkadzają radary? Kto jeździ przepisowo niech pierwszy rzuci kamieniem.

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 7 razy 5

    Stary polski patent ............. wprowadza sie bubla prawnego na podstawie ktorego kroi sie ludzi z kasy, jak ludzie sie polapia ze to bezprawie to wtedy jakies komisje NIK-i trybunaly konstytucyjne itp. nastepnie po kilku latach przyznaje sie ze to byl bubel ze niby ludziom nalezy sie zwrot ukradzionej kasy ale kasy nie ma a ludzie jak chca to moga dochodzic swojej kasy na drodze sadowej itp. wiadomo ze zniecheci to jakies 99% ludzi a jak ten 1% sie wychili to mu sie odda te pare zyla oczywiscie bez odsetek itp.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje