Kwaśniewska odeszła z Kongresu Kobiet. "Nie wiązać tego z polityką"

26.03.2013 07:18
Jolanta Kwaśniewska na III Europejskim Kongresie Kobiet w 2011 r.

Jolanta Kwaśniewska na III Europejskim Kongresie Kobiet w 2011 r. (Fot. Sławomir Kamiński/AG)

- Mój mąż jest krwistym politykiem, ale proszę w żaden sposób nie wiązać tego, co robię ja z tym co robi on. To dwa odrębne byty - powiedziała w rozmowie z portalem Gazeta.pl Jolanta Kwaśniewska. Była prezydentowa skomentowała w ten sposób przytoczone przez "Rzeczpospolitą" spekulacje sugerujące, że jej decyzja o odejściu z Kongresu Kobiet mogła mieć polityczne tło. Wcześniej w liście przesłanym do działaczek stowarzyszenia Kwaśniewska tłumaczyła, że jej decyzja wiąże się z nawałem obowiązków w jej fundacji.
Była pierwsza dama od 1997 roku prowadzi fundację charytatywną Porozumienie bez Barier. Do tej pory łączyła obowiązki wynikające z pełnienia funkcji prezesa tej organizacji z działaniem w feministycznym Kongresie Kobiet. Jednak w liście wysłanym ostatnio do swoich koleżanek z Kongresu tłumaczy, że z powodu natłoku pracy w fundacji nie będzie już w stanie brać udziału w działaniach feministek.

To oficjalna przyczyna rezygnacji Kwaśniewskiej, jednak "Rzeczpospolita" przytacza sugestie, że była prezydentowa już od dawna ma trudności w porozumieniu się z czołowymi działaczkami Kongresu, m.in. z Magdaleną Środą i Kazimierą Szczuką. - Nie wiem, czy tak było, ale Jolanta faktycznie od pewnego czasu dawała wyraz jakiemuś rozczarowaniu Kongresem - mówi dziennikowi działaczka Kongresu Kobiet Danuta Waniek.

Krążą również głosy, że decyzja byłej pierwszej damy wiąże się z powstaniem Europy Plus, ruchu politycznego, w który zaangażowany jest jej mąż Aleksander Kwaśniewski. Waniek zaprzecza jednak tym informacjom. - Proces odchodzenia od nas Jolanty zaczął się już dawno - twierdzi.

Kwaśniewska: Proszę mnie nie łączyć z tym co robi maż

Jolanta Kwaśniewska ucina te spekulacje. - Wszystko napisałam w moim oświadczeniu - mówi portalowi Gazeta.pl. - Ja jestem poza polityką, zupełnie mnie ona nie interesuje - dodaje. Była prezydentowa podkreśliła, że zawsze popierała i będzie popierać kobiety. - Tu się nic nie zmienia - mówi.

- Mój mąż jest krwistym politykiem, ale proszę w żaden sposób nie wiązać tego, co robię ja z tym co robi on. To dwa odrębne byty - podkreśla Jolanta Kwaśniewska, dodając, że zgodnie z tym, co zapowiadała w liście do członkiń Kongresu, zajmie się teraz własnymi sprawami. - Są one dla mnie ogromnie ważne, zajmę się tym, z czym czuję się najlepiej - ucina.

Zobacz także
Komentarze (137)
Zaloguj się
  • cichwoda

    Oceniono 1 raz -1

    I ch..j jej w d..e

  • martsy

    Oceniono 2 razy 2

    obcowanie z jadowitymi kretynkami to żaden fun

  • phillip_lee_81

    Oceniono 1 raz 1

    Jola jest zawiedziona tym że koleżanki wciąż nie nauczyły się jeść bezów
    Natłok zajęć może się jedynie wiązać z kolejnymi liftingami

  • biheppy

    Oceniono 1 raz 1

    a Kublik z wyborczej śmiała się z Terlikowskiej, że stłamszona i robi co każe mąż i proszę Jolka też nagle chce się zając czymś innym!!!

  • zxcvb345

    Oceniono 4 razy 0

    Bardzo dobra decyzja, wystepowanie obok Środy czy Szczuki po prostu jej nie przystoi.

  • jezykkolczasty

    Oceniono 6 razy 0

    Oczywiście p. Kwaśniewska ma rację. Dama tej klasy nie powinna się pospolitować z babiszonami tego typu.

  • pyffello114

    Oceniono 3 razy -1

    To jest jasne, że to Palikot zażądał tego od Kwaśniewskich. Do czego to doszło, że Kawśniewscy boją się Palikota i robią to ,co on im każe!!

  • 3jw60

    Oceniono 2 razy 0

    Ale Głódź ma mocniejszą głowę !!!

  • rypalski

    0

    to juz nasz swiety za zycia podczas wizyty papieskiej na krakowskich Bloniach zaprosil pana Kwasniewskiego do popemobilu .... i cala Polska widziala jak nasz swiety jechal razem z Olkiem .... a przeciez swiety wiedzial co robi .... Santo Subito.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX