Sikorski u Lisa: Arcybiskup Głódź wyświadczył mi dobro

rik
25.03.2013 23:03
Radosław Sikorski w programie Tomasza Lisa

Radosław Sikorski w programie Tomasza Lisa (Fot. TVP2)

Minister spraw zagranicznych w programie Tomasza Lisa kolejny raz wziął w obronę arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. - Ksiądz arcybiskup wyświadczył mi dobro i nikt nie zabroni mi go lubić - powiedział. Anonimowi duchowni opowiedzieli w rozmowie z tygodnikiem "Wprost" m.in. o nadużywaniu przez arcybiskupa alkoholu i jego wybuchowym charakterze.
Radosław Sikorski przypomniał, że kiedy w 1992 r. został wiceministrem obrony, abp Głódź był dla niego "ważną krynicą wiedzy kadrowej". - Bo on w wojsku przeżył kilku ministrów obrony - powiedział.

- Proszę pamiętać, to był 1992 r. Wtedy w kierownictwie Ministerstwa Obrony Narodowej byli członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Biskup polowy był wtedy elementem nowej Polski - wyjaśnił powody swojej sympatii. - Z arcybiskupem Głódziem jesteśmy w pewnym sensie kolegami z wojska - dodał. Sikorski atak na arcybiskupa nazwał tchórzostwem. - Nie lubię tchórzostwa, a oczernianie ludzi anonimowo w gazecie uważam właśnie za tchórzostwo - powiedział.

"Uszanować wojskowy styl"

Po raz pierwszy Sikorski bronił abp. Głódzia w programie Moniki Olejnik. - Ja lubię i szanuję arcybiskupa Głódzia. Uważam, że ten styl, taki trochę wojskowy, powinniśmy uszanować. To jest bardzo sympatyczna postać - oświadczył Sikorski, odnosząc się do informacji "Wprost", że gdański hierarcha nadużywa alkoholu i poniża swoich kolegów księży.

Tygodnik "Wprost" napisał, że w Gdańsku powstaje czarna lista przewinień abp. Głódzia, która ma zostać wysłana do Watykanu. Anonimowi duchowni opowiedzieli w rozmowie z tygodnikiem m.in. o nadużywaniu przez arcybiskupa alkoholu, jego wybuchowym charakterze oraz skłonności do poniżania innych. Sikorski w sprawie zarzutów o nadużywanie alkoholu przez arcybiskupa powiedział: - No, w wojsku są pewne tradycje.



Tagi:

Zobacz także
Komentarze (191)
Zaloguj się
  • jerjar

    Oceniono 358 razy 330

    Skoro wprowadziliście Kościół w każdą sferę życia publicznego, pozwólcie publiczności go oceniać.

    To, że dla pana był miły, nie zmienia faktu, że pijak jest i satrapa ten biskup franciszkański inaczej.

  • kalebas

    Oceniono 276 razy 254

    "...Głódź był dla niego "ważną krynicą wiedzy kadrowej"

    Ha, ha, ha ! To się Radkowi naprawdę udało. Nie wiedziałem, że to się tak teraz nazywa !

  • fakiba

    Oceniono 242 razy 216

    Ładne kwiatki wychodzą na temat Głodzia nie dosyć że pijaczyna to do tego kapuś na kumpli od flachy kapował do nowej władzy prawdziwy chrześcijanin a do tego biskup

  • itsgettingcolder

    Oceniono 215 razy 201

    Kogo lubię ten niewinny. Ciekawa moralność.

  • 6mogley

    Oceniono 210 razy 190

    Nikt nie zabrania bronić. Nikt nie zabrania również być idiotą, nieprawdaż?

  • fakiba

    Oceniono 182 razy 166

    Czyli co Głódż pomagał robić czystki i mówił kto dobry "patriota" a kto nie taki lustrator z bożej łaski

  • tetradrachma

    Oceniono 177 razy 165

    Sikorski, jak zawsze..... duraka walajet. Niech on (sobie) prywatnie Głódzia lubi a nawet Hitlera też. Jego sprawa. Głódź nie jest osobą prywatną a kapłanem. Kapłan, czy prywatnie czy na ambonie musi być wzorem. A Głódż był atakowany za to, że jest pijak i sadysta (dręczyciel) osób służbowo mu podległych..

  • litrahalf

    Oceniono 163 razy 147

    "Krynicą wiedzy kadrowej". Czyżby naraił mu największych pijusów w, pożal się Boże, polskiej armii?. Chciałbym zobaczyć Sikorskiego jak zrywa się na rozkaz pijaka, przygrywa mu w nocy do flaszki na akordeonie i w trakcie tego występu dostaje od czasu do czasu kopa w tyłek. Miarkuj panie Sikorski, miarkuj.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje