Przez Polskę przejechał pociąg z niebezpiecznym ładunkiem. PKP: "Decyzją spółki nie udzielamy informacji"

25.03.2013 14:48
PKP nie udzielała żadnych informacji na temat pociągu z Czech

PKP nie udzielała żadnych informacji na temat pociągu z Czech (Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta)

W miniony weekend do Polski przez czeską granicę wjechał pociąg, który od razu otrzymał eskortę policji i straży granicznej. Jego przejazd był objęty absolutną tajemnicą. - Decyzją spółki nie udzielamy w tej sprawie informacji - powiedział rzecznik PKP Cargo. Nie wiadomo, co przewoził pociąg. Według informacji opublikowanych przez czeski serwis idnes.cz może chodzić o materiał rozszczepialny.
Z informacji, jakie otrzymaliśmy na Alert24 wynika, że do Polski, przez granicę z Czechami, wjechał pociąg, który mógł przewozić niebezpieczne materiały. Jak informuje serwis Mojaolesnica.pl w sobotę ok. godziny 16 na terenie powiatu oleśnickiego pojawiło się wiele jednostek policji i straży granicznej. W okolicy latał policyjny śmigłowiec - czytamy w serwisie.

Według relacji świadków, na których powołuje się Mojaolesnica.pl akcja policji wiązała się właśnie z przejazdem pociągu. Cytowane przez serwis osoby twierdzą, że udało im się wykonać zdjęcia przejeżdżającego składu, ale policja kazała im oddać karty pamięci z aparatów.

Policja: "Rzadko zdarza się zabezpieczanie szlaku kolejowego o takiej skali"

Zadzwoniliśmy w tej sprawie do Krzysztofa Hajdasa, rzecznika prasowego Komendy Głównej Policji. - Rzeczywiście, prowadziliśmy w miniony weekend takie działania - powiedział rzecznik. - Przy okazji przeprowadziliśmy też ćwiczenia, ponieważ rzadko się zdarza nam zabezpieczanie szlaku kolejowego o takiej skali - dodał.

Krzysztof Hajdas poinformował nas także, że działanie policji w tym zakresie nie dotyczyło jedynie województwa dolnośląskiego. - Było ogólnopolskie - potwierdził. Rzecznik nie chciał powiedzieć nic więcej. Zasugerował nam, że więcej informacji możemy uzyskać od spółki odpowiedzialnej za tajemniczy przejazd.

Zadzwoniliśmy więc z prośbą o komentarz do PKP Cargo. Niestety, tam również nie dowiedzieliśmy się wiele. - Jedyne, co mogę powiedzieć, to że decyzją spółki żadnych informacji w tej sprawie nie udzielamy - zbył nas rzecznik firmy Mariusz Przybylski, po czym zaproponował kontakt z policją.

Nie wiadomo, co przewoził pociąg, którego przejazd objęty jest tak ścisłą tajemnicą. Wiadomo, że skład do Polski trafił z Czech. Tam również był eskortowany. Cytowana przez czeski serwis Idnes.cz Szczepanka Zatloukalová z centrali czeskiej policji potwierdziła, że w wagonach znajdował się niebezpieczny ładunek - materiał rozszczepialny, który stosuje się jako paliwo jądrowe w reaktorach jądrowych i do budowy bomb jądrowych. - Policja zabezpieczała transport materiałów niebezpiecznych w specjalnym, tajnym trybie - powiedziała.

Wydział zarządzania kryzysowego we Wrocławiu nie chciał udzielić nam bliższych informacji na temat tego co było w pociągu.

Zobacz także
Komentarze (151)
Zaloguj się
  • leszek1967kontur

    0

    PKP zarobiło na tym interesie tyle że może zlikwidować kilkanaście połączeń lokalnych albo dać wysokie premie swoim prezesom

  • taktojahhh

    0

    Z tego co mi wiadomo Polska kupuje paliwo od Rosji a nie z Czech

  • kazeks_2010

    0

    Co wy tam wiecie to był towar z Chin dla tych sklepów w których wszystko mają za 5 zł :).

  • shtalman

    0

    To w końcu co przewiózł urine czy uran, bo nie mogę się połapać w tym nadmiarze newsów?

  • tlum.cz

    Oceniono 1 raz 1

    No i już wiadomo, co to było.

    "Czechy pozbyły się resztek uranu, z którego mogła powstać broń atomowa.
    Z Czech odwieziono ostatnie 68 kilogramów wzbogaconego uranu, które wystarczyłyby do skonstruowania 2 broni jądrowych. Czeskie władze potwierdziły transport. Chodziło o materiał z reaktora badawczego w miejscowości Řež u Prahy. Cała operacja miała miejsce ok. 2 tygodnie temu. Koszty tzw. repatriacji, tzn. przewozu materiału do ziemie pochodzenia, ponieśli Amerykanie. Wspomniany uran został przewieziony do Rosji, gdzie zostanie przetworzony."

    Źródło: byznys.lidovky.cz/z-cr-byl-odvezen-veskery-uran-vyuzitelny-k-vyrobe-jaderne-zbrane-pyi-/firmy-trhy.aspx?c=A130405_181146_firmy-trhy_hm

  • justin2312

    0

    W ten sposób łamana jest konstytucja demokratyczna , gdzie władzę konstytucyjną w państwie sprawuje Naród, a faktycznie robi z nami co chce jakaś spółka SA bezkarnie i ochraniająca ją policja.
    Precz na zawsze z zakłamaniem rządzących się amatorów - partyjnej władzy politycznej i precz z wszelkimi tajemnicami państwowymi godzącymi w dobro obywatela. Ten element - WADZY folwarku politycznego - powinien znajdować się od dawna tylko w muzeum.

  • barnaba-chopin

    0

    A na jakiej podstawie policja zabrała fotografom karty pamięci??? Coraz bliżej nam do Państwa policyjnego rodem z Orwella czy też zza oceanu niż do demokracji (w prawdziwym rozumieniu tego słowa a nie amerykańskim)

  • calmy

    0

    A to ten pociąg przejeżżdżał przez pustynię należącą do PKP czy może przez tereny gęsto zabudowane? A ludziom tam mieszkającym nie należy się informacja? Bardzo ciekawe.

    Arogancja firmy w majestacie władzy. Tylko zdrowie nasze i naszych dzieci. I ryzyko. Mamy przedsmak.
    Mam nadzieję, że dopóki takie skandale będą możliwe, nigdy w Polsce nie powstanie żadna elektrownia atomowa.

  • orgelbrant

    Oceniono 1 raz 1

    Na jakiej podstawie PKP może nieujawniać zawartości takiego pociągu? Prawnej z pewnością nie ma. Jest tylko tradycja, że każda władza i instytucja - nawet tak gó...ana jak PKP - jest ważniejsza od obywateli.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje