Prof. Środa: Proces laicyzacji postępuje. Już 40 proc. Polaków rozumie nasz ustrój

25.03.2013 13:31
Prof. Magdalena Środa

Prof. Magdalena Środa (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

- Za pontyfikatu Jana Pawła II jeszcze więcej Polaków niż teraz akceptowało łączenie uroczystości państwowych z religijnymi. Nowe badania pokazują, że proces laicyzacji postępuje - cieszy się prof. Magdalena Środa. Etyczka komentuje sondaż, z którego wynika, że połowa Polaków zgadza się na msze święte podczas uroczystości państwowych.
IQS na zlecenie "Newsweeka" przepytał Polaków , co sądzą o mszach jako elemencie uroczystości państwowych. 50 proc. badanych uważa, że uroczystości państwowe nie powinny być pozbawiane elementów religijnych. Przeciwnego zdania jest 37 proc. Z kolei 13 proc. ankietowanych nie wiedziało, jak odnieść się do tej kwestii.

Połowa Polaków zgadza się na msze święte podczas uroczystości państwowych. Pani zdaniem to dużo czy mało? Tendencja chyba się zmienia.

Prof. Magdalena Środa: To wyniki optymistyczne. Gdyby zrobić takie same badania w czasie pontyfikatu Jana Pawła II to na pewno ilość zwolenników, którzy chcą łączenia uroczystości państwowych z religijnymi, byłaby znacznie większa. Teraz badania pokazują, że proces laicyzacji postępuje. Blisko 40 proc. powiedziało, że rozumie ustrój polityczny Polski. Mamy przecież konstytucję, która oddziela państwo od Kościoła. Mamy też niezależność i prawa różnych Kościołów.

Jest pani za wyraźnym rozgraniczeniem władzy od Kościoła.

- Chciałabym, żeby ktoś, kto mnie reprezentuje w życiu politycznym, nie okazywał swojej religijności ostentacyjnie. Jest dobry przykład prezydenta Charlesa de Gaulle'a, który był głęboko wierzącym katolikiem, ale nigdy mu się nie zdarzyło uklęknąć w kościele. Jeśli się reprezentuje cały naród, to reprezentuje się również ateistów, Żydów, prawosławnych, czy protestantów.

A może trzeba zapraszać na uroczystości państwowe także hierarchów Kościoła wschodniego i innych religii?

Bez przesady, nie można popadać w szaleństwo. To nie jest rozwiązanie jak przy każdej okazji będzie po jednym rabinie, czy kapłanie Kościoła wschodniego. Ale dobrym rozwiązaniem, w różnych instytucjach, są kaplice ekumeniczne. Podobnie, jak na Zachodzie, trzeba przerabiać katolickie kaplice na ekumeniczne, przystosowane dla wyznawców buddyzmu, czy judaizmu.

Na uroczystościach państwowych w ogóle nie powinno być Kościoła. Nie może tak być, że urzędnicy państwowi, którzy pracują za nasze pieniądze, ostentacyjnie dawali do zrozumienia, że bliżsi są im katolicy. Uczestniczenie w mszach przed kamerami ma znaczenie polityczne.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (186)
Zaloguj się
  • e-komentarz

    Oceniono 512 razy 434

    Proces laicyzacji postępuje.
    Głównymi sprawcami są księża katoliccy.

  • jankbh

    Oceniono 455 razy 383

    Osoby przyjmujące godności państwowe powinny sprawować swe funkcje w całkowitym oderwaniu od religii - wymaga tego suwerenność Polski. Nie może być tak, że głowa państwa ma zwierzchnika w głowie państwa innego kraju. W stosunkach międzynarodowych prezydent Polski jest równy rangą papieżowi i w żaden sposób przy powitaniu nie powinien schylać się w ukłonie głębiej niż sam papież.

  • 24u

    Oceniono 344 razy 270

    Do manifetowania wyznania stworzone sa swiatynie a nie przestrzen publiczna.Nie chodzi tutaj o regulacje prawne ale o zmiane w mentalnosci.

  • petelkowa

    Oceniono 305 razy 243

    W świeckim państwie nie powinno być żadnych mszy, krzyży czy religii w szkołach. Póki co jesteśmy państwem wyznaniowym. A gadanie, że wcale nie, jest kłamstwem. Ciekawe ilu polityków, którzy chodzą do kościoła jest tak naprawdę wierzącymi. W/g mnie są po prostu tchórzami.

  • calli

    Oceniono 208 razy 186

    “Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród.”

    — Memoriał Tadeusza Kościuszki, 1815 r.

  • szats69

    Oceniono 137 razy 115

    Ciągle połowa Polaków nie widzi nic złego w pomieszaniu publicznego, panstwowego z religijnym. Tylko gdyby nagle władze publiczne zaczęły mieszać do swojej pracy religię Potwora Spaghetti to zapewne byliby oburzeni, ale dopóki ich jest na wierzchu to im to nie przeszkadza. To jest takie myślenie, że skoro ja jestem katolikiem to mi to nie przeszkadza, jednak brakuje tutaj zrozumienia, że w Polsce żyją również obywatele niekatolicy, brakuje zrozumienia, że władze publiczne reprezentują wszystkich obywateli, a nie tylko katolików. Tak ciężko to zrozumieć?

  • popijajac_piwo

    Oceniono 101 razy 95

    Nieprawda. Niech Boni zarejestruje KLPS, to zobaczycie ilu będzie chętnych na konsumpcję ciepłego makaronu w ramach poczęstunku po uroczystościach państwowych.

  • kalebas

    Oceniono 164 razy 74

    Nie bądźmy śmieszni. Choć to jest przykre, religia od niepamiętnych czasów ZAWSZE była traktowana jako instrument polityki. Naiwnością jest sądzić, że kiedykolwiek było inaczej.

  • oleorezyna334

    Oceniono 92 razy 44

    Punkt widzienia zalrży od punktu siedzenia. Ten sam sondaż a tytół Tu " Prof. Środa: Proces laicyzacji postępuje. Już 40 proc. Polaków rozumie nasz ustrój " a Tam: "Polacy chcą by Msza święta była elementem państwowych uroczystości" (Fronda). Każdy widzi co chce, jedni że czarne jest czarnr a inni Ze nikt ich nie przekona ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje