"Wprost" zestawia fakty: śmierć 2,5-letniej Dominiki i kontrakt dla Owsiaka

25.03.2013 08:38
Jurek Owsiak

Jurek Owsiak (Fot. Adam Stępień/AG)

Po tragedii 2,5-letniej Dominiki, do której nie przyjechała karetka, Jurek Owsiak ostro skrytykował publiczną służbę zdrowia. Teraz firma Owsiaka Złoty Melon wspólnie z ministerstwem zdrowia przygotowuje program szkoleń dla dyspozytorów pogotowia. Dlatego, że "przyparty do muru" minister Arłukowicz zaczął rozmawiać z szefem WOŚP - pisze "Wprost". I prześwietla jego działalność zarobkową.
Kiedy 2,5-letnia Dominika zmarła, bo nie przyjechało do niej pogotowie, Jurek Owsiak z goryczą mówił w mediach, że myśli o zaprzestaniu wspomagania zbiórką WOŚP polskiej służby zdrowia, skoro mimo jego sprzętu dzieci nie mają szans na ratunek. "Minister zdrowia, przyparty do muru, zaczął z nim negocjacje" - twierdzi "Wprost". Tygodnik pisze, że efektem rozmów grup roboczych ze strony Owsiaka i Min. Zdrowia ma być szkolenie dla dyspozytorów służby zdrowia. Na razie powstaje ich program.

Na czym zarabia Jurek Owsiak?

A jednym z kandydatów do organizowania tych szkoleń może być należąca do fundacji WOŚP firma Złoty Melon, czyli ta część działalności szefa WOŚP, którą zarabia on na życie. "Wprost" prześwietlił działania i finanse Złotego Melona. Wynika z nich, że firma, którą z WOŚP łączy osoba szefa (Jurek Owsiak jest jej prezesem), przez lata ponosiła straty. Dochody zaczęła przynosić dopiero, gdy kilka lat temu zajęła się organizowaniem szkoleń m.in. z pierwszej pomocy (ludzie Owsiaka mają w tym zakresie wieloletnie doświadczenie z przygotowań i organizacji Przystanku Woodstock - red.). Ze szkoleń w zeszłym roku zebrała ok. 250 tys. zł.

Szef WOŚP kontra "Wprost". "Demagogia i insynuacje"

Złoty Melon jest też producentem wykonawczym "Woodstocku" i z tego tytułu otrzymuje m.in. część wpłat od jego sponsorów oraz środki pochodzące od WOŚP - jednak nie z kwesty, ale z wpłat sponsorów, darowizn i odsetek z lokat bankowych. Trwałego majątku firma Owsiaka nie ma. Za to jej szef "jeździ po Warszawie najnowszym Land Roverem Discovery" - odnotowuje "Wprost". I podkreśla, że gdy fotograf przyjechał pod siedzibę WOŚP i Złotego Melona zrobić zdjęcie tego auta, Owsiak wyszedł z budynku i zaczął... fotografować fotografa. Po czym w e-mailu zapowiedział redakcji "Wprost", że korespondencję z tygodnikiem przekaże policji jako dowód "demagogii i insynuacji, którą od samego początku odczuwał" w skierowanych doń pytaniach.

WOŚP: jesteśmy dumni z działalności Złotego Melona

Na artykuł "Wprost" Owsiak odpowiedział natychmiast. W oświadczeniu na swojej stronie internetowej fundacja WOŚP wyjaśnia zasady działalności firmy Złoty Melon, wylicza aspekty jej działalności i tłumaczy, dlaczego do komercyjnej części jej działalności powołano odrębną spółkę. I podkreśla sukces: wyszkolenie ponad 8 tys. osób w zakresie pierwszej pomocy. Wyjaśnia też zasady funkcjonowania w firmie żony Owsiaka, Lidii, odnosi się też do wzmianki o luksusowym aucie, którym jeździ Owsiak. Oświadczenie podkreśla, że samochód jest oklejony logami sponsorów, a fundacja, tak jak od lat kupuje dobry, a nie tani sprzęt medyczny, na takim też sprzęcie woli działać.

Owsiak: Ten tytuł sugeruje, że żyję z Fundacji, z tej puchy...

Sam Owsiak skomentował sprawę na swoim wideoblogu. - Ten tytuł (artykułu "Wprost" - red.) "Z czego żyje Jurek Owsiak" - no powiem wam, że myślałem, że jeśli już przychodzi dziennikarz śledczy, który wie o co pytać, to ja się cieszyłem, bo myślałem, że dzięki temu wyjaśnimy, czym się zajmuje Złoty Melon, bo to dosyć trudna działka - kpi szef WOŚP. Podkreśla, że całe jego życie jest związane z mediami.

- To nie tak, że z powietrza się wziąłem i tak sobie wykonuję tę pracę za "dziękuję bardzo" i za powietrze. Ciężko pracuję i to jest dobra praca - nie tylko satysfakcjonująca, ale także dająca konkretne dochody. A taki tytuł sugeruje, że być może żyję z Fundacji, z tej puchy - mówi z goryczą. I atakuje autora artykułu we "Wprost":

- Panie Majewski (Michał Majewski, dziennikarz śledczy tygodnika - red.): pan był na Woodstocku. Myślałem, że pan rozumie tą filozofię niecodzienności, tego, jak w sposób niestandardowy zorganizowaliśmy Orkiestrę, fundację. Błagam, darujcie sobie, patrzcie na efekty naszej pracy - apeluje Owsiak. I dodaje: Jestem pewien, że szef "Wprost" ma dzieci, które były objęte z jednym z naszych programów. A te tytuły to praca tygodnika, który musi się po prostu sprzedać - kończy.

Więcej w tygodniku "Wprost".

Zobacz także
Komentarze (463)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 1362 razy 872

    O jej firma Owsiaka zarobi na szkoleniach to straszne oczywiście lepiej żeby nie zarobiła i dalej dyspozytorzy byli niedouczeni

  • chi_neng1

    Oceniono 1004 razy 642

    Nie rozumiem dlaczego firma nie ma zarabiac ? Po to sa firma ! Przeciez z czegos musza miec dochody ?

    Szukanie dziury w calym ? Chec zniweczenia ? Zazdrosc ?

    Czy po prostu chec upodlenia tego co dobre i piekne ? Taka sobie zwykla polska mentalnosc zakorzeniona u niektorych, najczesciej u tych bogobojnych....

    Bezczescic wszystko co sie da i ile sie da, a przede wszystkim to co dla ogolu jest "swiete" ...

    Skad my to znamy ?

  • mow_mi_stefan

    Oceniono 838 razy 580

    czy mi siwe wydaje, czy tonące Wprost, próbuje zniszczyć jedna z nielicznych osób publicznych, cieszących się zaufaniem, tylko po to, ze choć trochę podnieść sobie sprzedaż?

  • medikoo

    Oceniono 446 razy 326

    Kto w dzisiejszych czasach opiera się o "Wprost"? Ten tygodnik, już dawno stracił swoją wiarygodność.

  • dogfood

    Oceniono 284 razy 218

    250 tys rocznie? Założe sie, ze moj osiedlowy spożywczak wyciąga 3 razy tyle. No po prostu majątek dziki ten Melon zarabia, a nawet gdyby tak było, to rozumiem, ze wg. Wprost Owsiaka obowiązkiem jest żyć w nędzy i przymierać głodem? Arcybiskup Głódź z samej emerytury ma dochodu rocznego prawie 200 tysiecy plus darmową obsługę, wódę i wyżerę na parafii.... żyjemy w kraju obłudy debilizmu, moze zacznijcie rozliczac tych, ktorych należy??

  • kalebas

    Oceniono 321 razy 209

    Tytuł budzący obrzydzenie. Nic dziwnego, że autor wstydzi się podpisać artykuł własnym nazwiskiem.

  • znow_ja

    Oceniono 254 razy 166

    Po co wyważać otwarte drzwi ?
    W Stanach dyspozytor ma formularz w formie algorytmu, wg którego zadaje pytania. Idzie się wg algorytmu, wniosek końcowy 'wysłać ratowników' - ' nie wysłać ratowników'.
    Dyspozytor kryty, prokurator się nie czepia.
    Cóż szkodzi, żeby nasi konsultanci od medycyny ratunkowej opracowali podobny formularz na warunki polskie ?
    Nie, to byłoby za trudne. Musimy działać pod publiczkę, zgodnie z opinią społeczną.

    Wierzcie, dyspozytorzy są douczeni. To fachowcy.
    Ale:
    - jeżeli wg raportu NIK 1/3 wyjazdów jest nieuzasadnionych
    - każdy wyjazd to strata dla pogotowia, bo płacone jest ryczałtem niezależnie od ilości pracy
    - każdy szef pogotowia żąda, żeby selekcjonować wezwania, grożąc utratą pracy
    to czy dyspozytorów przeszkolimy, czy też nie - efekty będą takie same. Chwilowo będą przyjmować wszystkie wezwania do dzieci, za to nie przyjmą do dorosłego, dorosły umrze, będzie kolejny dym. I tak dookoła Wojtek. I tylko Owsiak zarobi.

  • ggargi

    Oceniono 228 razy 162

    ojjeeejjjj to Owsiak zarabia !!!!!! Nie może być. Wg Faktu powinien chodzi w worze po ziemniakach, jeść ze śmietników, jeździć komunikacją miejską a wszystko co zarobi oddawać WOŚP … tak jak to robią pracownicy Faktu, którzy oddają wszystkie pieniądze na Fundacje Pomocy im. FAKT … oooo oni nie mają fundacji :)

  • chi_neng1

    Oceniono 220 razy 134

    Uwazam, ze tytul jest sugestywny. No, ale moze to tylko w moim odczuciu ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje