Lider syryjskiej opozycji rezygnuje. "Dwa lata nas mordowali, a świat się przyglądał"

24.03.2013 14:33
Mouaz al-Khatib, były już lider syryjskiej opozycji

Mouaz al-Khatib, były już lider syryjskiej opozycji (Fot. Riccardo De Luca AP)

Ahmed Moaz al-Khatib zrezygnował z pełnienia funkcji lidera syryjskiej opozycji. W oświadczeniu opublikowanym na Facebooku napisał, że w swoim działaniu na rzecz walki z reżimem chce mieć więcej swobody. Kilka dni temu, pomimo sprzeciwu Chatiba, ugrupowanie to wybrało premiera, który ma stanąć na czele tymczasowego rządu.
"Obiecałem Syryjczykom i Bogu, że zrezygnuję, kiedy sprawy osiągną krytyczny punkt" - napisał Ahmed Moaz al-Khatib na swoim profilu na Facebooku. "Teraz wypełniam swoją obietnicę z nadzieją, że będę mógł poświęcić się pracy w większym stopniu i bez ograniczeń związanych z pełnieniem oficjalnych funkcji" - dodał.

"Byliśmy mordowani, a świat się temu przyglądał"

Były już lider syryjskiej opozycji skrytykował także światową społeczność za brak reakcji na dwuletnią już wojnę domową w Syrii. "Przez ostatnie dwa lata byliśmy mordowani przez niespotykanie brutalny reżim, podczas gdy reszta świata się temu przyglądała" - napisał.

Jego rezygnacja nastąpiła zaledwie dzień po tym, jak na nieformalnym spotkaniu szefów dyplomacji państw UE w Dublinie Francji i Wielkiej Brytanii nie udało się przekonać pozostałych krajów unijnych, by poparły inicjatywę o zniesieniu embarga na dostawy broni dla powstańców w Syrii. Rezygnację Ahmeda Moaz al-Khatiba potwierdził jego rzecznik prasowy.

Minister spraw zagranicznych Kataru szejk Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr as-Sani z ubolewaniem przyjął informację o rezygnacji Chatiba. Wyraził nadzieję, że ponownie rozważy on swoją decyzję. Pozycja Chatiba w Koalicji ostatnio słabła. Wraz z rosnącym znaczeniem dżihadystów na polu walki osłabia się też umiarkowane skrzydło syryjskiej opozycji.

"Zmusili Chatiba do rezygnacji"

Były imam zabytkowego meczetu Umajjadów był krytykowany przez niektórych członków Koalicji za zaproponowanie Asadowi rozmów na temat porozumienia politycznego. Chatib sprzeciwiał się też wyborowi tymczasowego premiera Koalicji, twierdząc, że na razie nie ma warunków pozwalających na utworzenie rządu tymczasowego.

- Katar i Bractwo (Muzułmańskie - red.) zmusiły al-Chatiba do odejścia. Widziały w nim osobę, która stawała się coraz popularniejsza w Syrii, ale jak na ich gust działała zbyt samodzielnie - powiedział niezależny opozycjonista Fawaz Tello. Wolna Armia Syryjska poinformowała dziś, że nie uznaje Ghassana Hitto, którego 19 marca Koalicja wybrała na tymczasowego premiera.

- Nie został on wybrany na drodze konsensusu - powiedział wysoki rangą przedstawiciel zbrojnej opozycji Louaui Mukdad. - Apelujemy do członków Koalicji, by naprawili swoje błędy - dodał. Co najmniej dziewięć osób zawiesiło członkostwo w Syryjskiej Koalicji Narodowej po wybraniu premiera związanego z ruchem islamistycznym.

Były biznesmen Hitto ma stanąć na czele przejściowego rządu i administrować terenami kontrolowanymi przez setki brygad rebelianckich. Został wybrany po 14-godzinnych dyskusjach przez 35 z 49 osób, gdyż wielu członków Koalicji odmówiło głosowania. Hitto miał poparcie Bractwa Muzułmańskiego oraz sekretarza generalnego Koalicji Mustafy Sabbagha, który utrzymuje bliskie kontakty z władzami Kataru.

UE nie zgadza się na wysłanie broni powstańcom w Syrii

Na szczycie to Paryż i Londyn chcieli, by pozwolono wysłać broń dla syryjskiej opozycji walczącej z reżimem prezydenta Baszara el-Asada. Wiele państw ma jednak zastrzeżenia, obawiając się dalszej eskalacji konfliktu w Syrii i napięć w całym regionie.

- Podkreślałem, że dużo uwagi trzeba poświęcić możliwości wykorzystania przez Asada broni chemicznej. Są oznaki, że już mógł jej użyć lub że może jej użyć - powiedział dziennikarzom minister spraw zagranicznych Francji Laurent Fabius. Po ataku w prowincji Aleppo, w którym w tym tygodniu zginęło 26 osób, przeciwnicy i zwolennicy syryjskiego prezydenta zaczęli oskarżać się nawzajem o wykorzystywanie broni chemicznej.

Niemcy i Austria przeciwne, ale jest jeszcze czas

Zniesieniu embarga na broń sprzeciwiły się m.in. Niemcy i Austria. Kraje te obawiają się, że broń może wpaść w ręce islamskich bojowników, zaognić konflikt w regionie i sprawić, że sojusznicy Asada - Iran i Rosja - zwiększą dostawy broni dla reżimu. - Jesteśmy niechętni zniesieniu tego embarga. Musimy uniknąć sytuacji, w której broń mogłaby dostać się w niepowołane ręce i zostać wykorzystana w nieodpowiedni sposób przez terrorystów, dżihadystów i fundamentalistów - powiedział szef niemieckiego MSZ Guido Westerwelle.

Na podjęcie decyzji w tej sprawie UE ma czas do 1 czerwca. Może przedłużyć embargo lub zmodyfikować sankcje. Wprowadzenie zmian w zakazie dostaw broni wymaga zgody wszystkich 27 krajów członkowskich. Jak pisze agencja Reuters, w najbliższym czasie dyskusje będą kontynuowane w grupach roboczych.

Pod koniec lutego UE przedłużyła o kolejne trzy miesiące embargo na dostawy broni do Syrii, modyfikując je tak, by umożliwić dostarczanie opozycji syryjskiej wyposażenia, które nie jest bronią śmiercionośną, oraz udzielanie większej pomocy technicznej dla ochrony ludności cywilnej.

"Zniesienie embarga oznaczać będzie poparcie jednej ze stron"

- W przypadku zniesienia zakazu można by twierdzić, że UE popiera jedną ze stron konfliktu. Wówczas mojemu krajowi bardzo trudno byłoby pozostawić na zajętych przez Izrael wzgórzach Golan kilkuset żołnierzy, którzy stacjonują tam w ramach misji pokojowej ONZ - powiedział minister spraw zagranicznych Austrii Michael Spindelegger.

Aby wzmocnić opozycję, niektórzy przeciwnicy zniesienia embarga są gotowi przeanalizować złagodzenie sankcji gospodarczych na tych obszarach Syrii, które są w rękach rebeliantów. Jedną z opcji byłoby złagodzenie zakazu importu syryjskiej ropy - poinformowali unijni dyplomaci.

Wysoka przedstawiciel UE: musimy przyjrzeć się, jak wzmocnić wsparcie

- Musimy przyjrzeć się temu, jak wzmocnić wsparcie dla umiarkowanej syryjskiej opozycji, głównie poprzez pomoc polityczną i gospodarczą - poinformowała szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (97)
Zaloguj się
  • realistas

    Oceniono 2 razy 0

    To jest płatna opozycja. Mają prawo bronić status quo. Inaczej będą rządzić fundamentaliści.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 2 razy 2

    A o tym już nie piszecie?
    news.antiwar.com/2013/03/24/syria-chemical-attack-was-rebels-doing-evidence-suggests/

  • pismaki_klamia

    Oceniono 2 razy 2

    Niech dziewuszki jedna z drugą, które zioną nienawiścią do Assada i plotą głupotki nazywając tych, którzy się z ich opinią nie zgadzają "agentami Rosji" wesprą własnym czynem przemiłych "rebeliantów" - niech pojadą i osobiście podnoszą ich na duchu w walce z "dyktatorem", a światu przekazują relacje o ich trudzie.

    Podobno "rebelianci" - salaficcy "bojownicy o wolność i demokrację" - potrafią się odwdzięczyć !

    syria-updates.blogspot.com/2013/03/al-jazeera-reporter-raped-by-al-qaeda.html

  • pismaki_klamia

    Oceniono 1 raz 1

    @54bodek "niewielu umiarkowanych i rozsądnych przedstawicieli opozycji"

    To się nazywa "listek figowy", i tak byłby tylko marionetką firmującą terror, znany wcześniej z bolszewii 100 lat temu, czy Jugosławii w latach 90, kolega "eberl" ubiegł mnie i podał poniżej przykład z "czym" mamy do czynienia...
    Jak się komentującym tak podoba,to niech wyjadą i sobie zamieszkają w tych kilku malutkich enklawach w Syrii, gdzie "rebelianci" zaprowadzili szariat i inne formy terroru..

    Poza tym to taka "syryjska opozycja" jak "polską opozycją" był PKWN...

  • doni72

    Oceniono 5 razy 3

    Mordowaliscie panie "rebeliancie"i swiat sie temu przygladal i doplacal,dokladnie.

  • polakslowian

    Oceniono 7 razy 7

    Biedny Siegheil juz dwa lata czeka zeby Assad padl, a wyglada coraz prawdopodoniej ze najemniki i zdrajcy sie wybija sami. Juz kilka bitw miedzy 'opozycja' sie zdarzyly. Oby tak dalej. Assad teraz tylko musi utrzymowac to co ma i czekac. Jakos nie widze zeby sie przejmowal tak mocno. Chyba terorystom duzo gorzej idzie w realii niz zachodnia propaganda maluje.

  • calli

    Oceniono 6 razy 6

    Brawo prezydent Assad, jego skuteczna i stanowcza obrona ojczyzny przez wahabickimi mordercami, islamskim terroryzmem i zbrodniarzami z NATO przynosi w końcu wymierne efekty.

    Tak trzymać, panie prezydencie, i bić kurwów i złodziei :)

  • guantanamo_all_inclusive

    Oceniono 9 razy 3

    Ahmedzie Moaz al-Khatib będziesz wisiał powieszony za jaja w Damaszku i to przed końcem tego roku, śmieciu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje