Szpital Wolski do resortu zdrowia i prokuratury: brak łóżek, zagrożenie życia

22.03.2013 20:58
Pacjencina korytarzu w Szpitalu Wolskim

Pacjencina korytarzu w Szpitalu Wolskim (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie w piśmie do ministra zdrowia alarmuje, że brakuje łóżek internistycznych dla pacjentów z Woli i Bemowa. Szpital złożył też zawiadomienie do prokuratury w sprawie zagrożenia życia i zdrowia pacjentów.
Jak poinformowała rzeczniczka szpitala Barbara Lis-Udrycka, zawiadomienie zostało złożone w czwartek przez jednego z wicedyrektorów placówki do Prokuratury Rejonowej Warszawa Wola w związku z niebezpieczeństwem zagrożenia życia i zdrowia pacjentów. Prokuratura ma 30 dni na podjęcie decyzji, czy wszcząć w sprawie śledztwo czy odmówić.

Wyjaśniła, że zawiadomienie skierowano, gdy karetka przywiozła kolejnego pacjenta, podczas gdy na oddziale zajęte były wszystkie łóżka oraz dostawki.

Ponadto rzeczniczka poinformowała, że dyrektor Szpitala Wolskiego Marek Balicki skierował do ministra zdrowia pismo, w którym przedstawił szczególnie trudną sytuację Szpitala Wolskiego, który ma 105 łóżek internistycznych, a obsługuje ok. 300 tys. mieszkańców Woli i Bemowa. Jak podkreślił Balicki w liście, obłożenie łóżek internistycznych w 2012 r. w tym szpitalu wynosiło 110 proc., co oznacza, że pacjenci stale przebywali także na dostawkach.

"Sytuacja ciągłego niedoboru łóżek internistycznych w Szpitalu Wolskim jest faktem znanym od dawna władzom województwa mazowieckiego, miasta st. Warszawy, a także Rzecznikowi Praw Pacjenta" - napisał Balicki.

Podkreślił, że mimo codziennego przekazywania informacji o dramatycznym niedoborze miejsc na oddziale chorób wewnętrznych i przepełnieniu SOR m.in. dyrektorowi wydziału zdrowia mazowieckiego urzędu wojewódzkiego, lekarzowi koordynatorowi ratownictwa medycznego, koordynatorowi organizacji służby zdrowia w Warszawie oraz centrum dyspozytorskiemu wojewódzkiej stacji pogotowia ratunkowego Meditrans, zespoły ratownictwa medycznego transportują kolejnych pacjentów do Szpitala Wolskiego.

Balicki pyta i liczy na pomoc

Balicki przypomniał, że według przepisów ustawy o świadczeniach zdrowotnych to do zadań wojewody w zakresie zapewnienia równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej należy w szczególności "ocena zabezpieczenia opieki zdrowotnej na terenie województwa".

"Dlaczego zatem Wojewoda Mazowiecki nie wprowadził takich samych zasad transportowania pacjentów internistycznych do szpitali na terenie Warszawy, jakie obowiązują w przypadku ostrych zespołów wieńcowych, czyli przewożenia pacjentów do najbliższego szpitala dysponującego możliwością hospitalizacji internistycznej?" - pyta Balicki w liście i "liczy na konkretną pomoc" ministra.

Dyrektor w liście przedstawił też wyjaśnienia ws. opisywanego w mediach na początku marca przypadku pacjentki tego szpitala, która musiała kilkanaście godzin czekać na korytarzu w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym na przyjęcie na oddział internistyczny. Balicki zapewnił, że w sprawie opisywanej pacjentki postępowanie szpitala było prawidłowe i wyczerpano wszystkie inne możliwości znajdujące się w gestii placówki.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Krzysztof Bąk zapowiedział, że resort odniesie się do listu po dokładnym zapoznaniu się z jego treścią.

"Robienie z wojewody głównego winowajcy przepełnienia SOR-u jest niesprawiedliwe i przykre, ponieważ udzieliliśmy tej placówce wszelkiej pomocy, która leży w kompetencjach wojewody" - oceniła rzeczniczka prasowa wojewody mazowieckiego Ivetta Biały. Zapewniła w rozmowie z PAP, że wojewoda wydał zalecenie, aby do Szpitala Wolskiego przewożono tylko pacjentów z zagrożeniem życia lub zdrowia.

Przypomniała, że wojewoda nie prowadzi żadnego szpitala, a Szpital Wolski jest placówką m.st. Warszawy. Dodała, że wojewoda monitoruje sytuację dotyczącą obłożenia łóżek w szpitalach, jednak nie ma bezpośrednich narzędzi, aby zmienić cały system.

Zobacz także
Komentarze (57)
Zaloguj się
  • lajosz3

    Oceniono 76 razy 56

    Jeszcze 25 sekund temu było tu mnóstwo komentarzy.

    Jak sadzicie, dlaczego zniknęły ?

  • monop2

    Oceniono 37 razy 35

    Podsumowując: nikt winny nie jest i nic się nie da zrobić.

  • niekandydujacy_niepolityk

    Oceniono 39 razy 29

    System publicznej opieki zdrowotnej w Polsce rozsypuje się.
    Kto za to odpowiada?

    Organizuje się kolejne nagonki, a to na Pacjentów, a to na lekarzy, a teraz na szpitale, że nie "gospodarują" dobrze LIMITAMI...

    Polska przeznacza na opiekę zdrowotną aż 3,7% POLSKIEGO PKB !!!!!

    Dla porównania Czechy 7%, ale taka Australia 18% PKB a tam za karetkę mimo to płaci się dodatkowo (albo wykupuje opcjonalne ubezpieczenie na transport medyczny).

    Priorytetem państwa polskiego jest niestety dalej ROZRASTAJĄCA SIĘ JAK NOWOTWÓR BIUROKRACJA.

  • parazyd

    Oceniono 44 razy 22

    Nie ma wielkiego problemu. Wprawdzie szpitale w Najjaśniejszej Pomrocznej upadają, za to kwitną kościoły. Zamiast leczenia możemy więc zdejmować klątwy, odczyniać uroki i odprawiać egzorcyzmy.

  • gr_ub_y

    Oceniono 25 razy 17

    Proszę już takich tematów nie poruszać...

    ... ja chcę o Związkach Partnerskich, lub o szaleńcach z Broad Peak, może być też ceremonialne oplucie radnego PiS, lub mama Madzi.

  • mara571

    Oceniono 51 razy 17

    Pan Balicki zapomina, ze byl swego czasu ministrem i swoja decyzja zablokowal mozliwosc uzdrowienia sluzby zdrowia, bo Kasy Chorych zagrazaly monopolowi rzadzacych elit na kradziez srodkow ze spolecznych pieniedzy. Pani Kopacz sytuacje zlodzieji poprawila promujac masowo prywatne szpitale, ktore nigdy nie beda sie zajmowaly "banalnymi" niedochodowymi przypadkami.

    Ale nie o tym chcialam pisac. Na poczatku marca odwiedzalam w szpitalu lezaca na oddziale internistycznym starsza ciocie z zapaleniem pluc.
    Ta zima wywolala na tych oddzialach swego rodzaju kataklizm. Sporo chorych z powiklaniami po grypie jak ciotka, "normalni" chorzy, ktory potrzebuja poglebionej diagnozy, ustawienia lekow.
    Jednak to co doprowadza te oddzialy na granice ich mozliwosci, to sa pacjenci przywozenie do oddzialow ratunkowych naprawde wykluczeni z naszego zycia spolecznego. Uzaleznieni od alkoholu, czasami narkotykow, zawszawieni, ze swierzbem, zakazenie zoltaczka bezdomni ludzie zyjacy na jakis melinach w pustostanach, na dzialkach, byc moze z gruzlica. NIedozywieni. Czesto ranni w wyniku jakichs bojek.
    Oni trafiaja do szpitala najczesciej na swoje ostatnie pare godzin zycia, bo nikt i nic nie jest juz w stanie odwrocic spustoszenia jakie wywolal w ich organizmach ich styl zycia.
    Badzcie chociaz raz wiarygodni i zrobcie reportaz o takim szpitalu, oddziale ratunkowym przy szpitalu, ktory na codzien walczy ze skutkami naszej nieudanej transformacji ustrojowej.
    Szpital w Lesnej Gorze jest kompletna fikcja.

    Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,13605667,Nie_ma_wolnych_lozek__Szpital_idzie_do_prokuratury.html#ixzz2OJ0t2cli

  • abw12300

    Oceniono 28 razy 12

    ...udzieliliśmy tej placówce wszelkiej pomocy, która leży w kompetencjach wojewody" - oceniła rzeczniczka prasowa wojewody mazowieckiego Ivetta Biały..... Wyglada na to, że Pani Ivetta gotowa jest nawet zdjąć majtki by tylko POmóc szpitalowi .

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 17 razy 9

    Balicki sam się wypowiada dosyć często - po co zatem szpitalowi etat rzecznika?

  • iremus

    Oceniono 22 razy 8

    Oj komuś bardzo zależy aby czerwonemu Balickiemu udowodnić niekompetencję i wyje.bać ze stanowiska dyrektora? Ciekawe komu tak bardzo zależy i dlaczego jest z PO?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje