Papież określił priorytety swojego pontyfikatu. "Dialog z innymi religiami i niewierzącymi"

22.03.2013 12:39
Franciszek zaprosił ubogich na mszę w Wielki Czwartek

Franciszek zaprosił ubogich na mszę w Wielki Czwartek (Fot. Angelo Carconi AP)

Papież Franciszek powiedział dziś w przemówieniu do korpusu dyplomatycznego, że Stolicy Apostolskiej zależy na "dobru każdego człowieka na tej ziemi" i "budowaniu mostów" z innymi religiami i niewierzącymi. - Z tym właśnie zamiarem biskup Rzymu rozpoczyna swoją posługę - dodał.
Franciszek za priorytety swej posługi uznał dialog z innymi religiami oraz niewierzącymi i budowanie mostów między ludźmi. Franciszek wyraził nadzieję na przyjaźń ze strony reprezentowanych przez dyplomatów 180 krajów oraz na podjęcie dialogu z tymi, które nie utrzymują relacji z Watykanem.

Zwracając się do ambasadorów, podkreślił: - Jak wiecie z różnych powodów wybrałem moje imię, myśląc o świętym Franciszku z Asyżu, postaci dobrze znanej daleko poza granicami Włoch i Europy, a także wśród tych, którzy nie wyznają wiary katolickiej.

"Jak wielu ubogich jest jeszcze na świecie!"

- Jednym z pierwszych powodów jest umiłowanie przez Franciszka ubogich. Jak wielu ubogich jest jeszcze na świecie! Na jak wielkie cierpienie napotykają! - mówił papież. Zapewnił, że wzorem świętego Franciszka z Asyżu Kościół "zawsze starał się troszczyć, opiekować się w każdym zakątku ziemi tymi, którzy cierpią z powodu nędzy".

Położył nacisk na "hojne dzieło chrześcijan", którzy niosą pomoc chorym, sierotom, bezdomnym i wszystkim zepchniętym na margines. - W ten sposób działają na rzecz budowania społeczeństw bardziej ludzkich i sprawiedliwych - powiedział Franciszek.

Papież zwrócił następnie uwagę na to, że istnieje też inny rodzaj biedy. - To duchowe ubóstwo naszych dni, które dotyczy w poważnym stopniu także krajów uważanych za najbogatsze - wskazał. Przypomniał, że Benedykt XVI nazwał to zjawisko "dyktaturą relatywizmu", która zagraża relacjom międzyludzkim.

"Znajdujmy w innych braci. Trzeba ich przyjąć i objąć"

- W ten sposób dochodzę do drugiego powodu, dla którego przybrałem moje imię. Franciszek z Asyżu mówi nam: działajcie na rzecz budowania pokoju! Nie ma jednakże prawdziwego pokoju bez prawdy - dodał. Franciszek wyraził też przekonanie, że nie ma prawdziwego pokoju, gdy każdy człowiek jest miarą samego siebie i wyłącznie domaga się praw dla siebie, nie troszcząc się o dobro innych.

- Jednym z tytułów biskupa Rzymu jest Pontifex, to znaczy ten, który buduje mosty z Bogiem i między ludźmi. Pragnę właśnie, aby dialog między nami pomógł w budowaniu mostów między wszystkimi ludźmi, tak aby każdy mógł znajdować w drugim nie wroga, nie konkurenta, lecz brata, którego trzeba przyjąć i objąć - oświadczył papież.

Zwrócił uwagę na konieczność zintensyfikowania dialogu między różnymi religiami. - Myślę nade wszystko o dialogu z islamem i bardzo sobie cenię obecność podczas mszy świętej inaugurującej moją posługę tak wielu przedstawicieli władz religijnych i świeckich świata islamskiego - powiedział.

Dialog z niewierzącymi

Franciszek opowiedział się też za intensyfikacją dialogu z niewierzącymi, "aby nigdy nie dominowały różnice, które dzielą i ranią, lecz pomimo różnorodności zwyciężyło pragnienie budowania prawdziwych więzi przyjaźni między wszystkimi narodami".

Papież zachęcił wszystkich do "walki z ubóstwem zarówno materialnym jak i duchowym, budowania pokoju i wznoszenia mostów". Przypomniał, że święty Franciszek uczy głębokiego szacunku dla środowiska, które - jak dodał - "nazbyt często nie wykorzystujemy dla dobra, lecz zachłannie wyzyskujemy je ze szkodą dla wszystkich".

Zobacz także
Komentarze (200)
Zaloguj się
  • wwwagent

    Oceniono 1 raz 1

    Franciszek na niezły pijar, to mu trzeba przyznać. Ale wiara jest budowana na dole, wśród ludu, a ten...
    Ja, jako Chrześcijanin-niekatolik, byłem niedawno w kościele na rezurekcji, po latach nieobecności, sprawdzić co się dzieje. I co?
    "Weee-soo-łyyy dzieeeń dziii-iiś naaam naaas-taaał" – śpiewano jakby to nie było wesele, a stypa.
    Za takie śpiewanie "Sto lat" na moich urodzinach waliłbym w pysk. Chrystus dla większości tych "wiernych" nie zmartwychwstał, a umarł. Albo jeszcze lepiej: jest bajką.
    Dla chętnych, sprawdźcie pełną relację na eioba.pl, art pt.: "Byłem na mszy…"
    I taka, a nie inna jest wiara Polaka, który podnieca się Franciszkiem jako (rzekomo) następcą Ap. Piotra, a w d***e ma Chystusa, który tego Piotra sobie wybrał na głosiciela.

  • gladysz15

    0

    jesli Papiez Franciszek jest za ekumenizmem to powinien zakwestionować oficjalne stanowisko Koscioła wyrazone za czasow papieza JPII, ze tylko wiara w Chrystusa niesie zbawienie, czyli wszystkie inne religie i niewierzacy sa skazani na wieczne męki w piekle po śmierci.
    Odnosnie tego pokoju i porozumienia z innymi, to nie widac tego w polskim Kosciele ani u polskiego kleru. To wlasnie stamtad plynie nieustanne dzielenie spoleczenstwa, ciagłe mieszanie sie do polityki, terroryzowanie inaczej myślących wedlug zasady - Kto nie jest z nami, jest przeciw nam. Wystarczy posluchac ludzi pielgrzymujacych na Jasną Górę lub uczestniczacych w demonstracjach organizowanych przez o.Rydzyka i jego media. Radio Maryja i Gazeta Polska nieustannie pluja jadem nienawisci do inaczej myslącyh niż lud radiomaryjny i tych wierzących w opowiesci Maciarewicza o katastrofie smolenskiej. To jest prawdziwe oblicze polskiego Kosciola. Wystarczy posluchac kazań biskupów - toż to jest obraz szowinistycznego zascianka, obłudy i głupoty. Gdzie się podziały myśli i nauki Jana Pawła II ??

  • heederman

    0

    ciekawe czy Franciszek odda to co kościół ukradł w przeciągu 2 tys. lat,

  • justin2312

    0

    Mądre są wypowiedzi kardynałów, biskupów i i czyny każdego papieża, jednak ciągle w religiach światowych dominować będzie rasizm. Chodzi jak sadzę nie o BOGA, a o "rasę" BOGA, i wiarę w dogmaty , które we współczesnym świecie są tylko kuźnią kłamstwa w walce o władzę religijną i polityczną - i liczbę wiernych wyznawców czy głosujących na słuszną partię polityczną .
    Nienawiść i zazdrość rozsiewana przez religie i politykę w imię "miłości i pokoju " i - do ludzi mają się dobrze, ale w dobrej WIERZE !

  • darl

    Oceniono 1 raz 1

    Dialog trzech religii monoteistycznych nazywa się trilog. Trilog jest priorytetem tego pontyfikatu.

  • knock.out.4

    Oceniono 2 razy 0

    A na czym miałby polegać dialog np. z Etykiem prof. Hartmanem?

  • kika.ika

    Oceniono 2 razy 2

    " Franciszek wyraził też przekonanie, że nie ma prawdziwego pokoju, gdy każdy człowiek jest miarą samego siebie i wyłącznie domaga się praw dla siebie, nie troszcząc się o dobro innych."

    No właśnie, może pogadamy na ten właśnie temat. Ludzie kościoła aż za bardzo lubią myśleć tylko o sobie.

  • supertlumacz

    Oceniono 3 razy -1

    Wymienienie MLODSZEGO BRATA w kontekście przymierza to wypowiedzenie otwartej wojny Usraelowi.
    Tym bardziej że Putin jest lansowany na kalifa nie tylko przez Kadyrowa ale i przez innych przywódców państw muzułmanskich

    Eleganckim posunięciem wobec Polski byłoby odłożenie kanoninzacji JP2 na cczas nieokreślony przy jednoczesnej kanonizacji kardynała Stefana Wyszyńskiego.

    Czy papież Franciszek I zdaje sobie sprawę z zagrożenia osobistego?

  • abp_anton_lavey

    Oceniono 4 razy 0

    Dialog z innymi mitologiami... Hmmm... To może być ciekawy pomysł, którego rezultatem może być światowa unifikacja czołowych mitologii świata poprzez uwspólnienie (albo fuzję czy też hybrydę) kluczowych legend i opowiastek.

    I tak moglibyśmy mieć Dzizasa będącego wcieleniem Mojżesza, którego powtórne przyjście miało już miejsce na dlaszym bliskim wschodzie, gdzie poznano go jako Mahometa, który w dodatku jak niektóre bóstwa hinduskie oznaczał się wieloma rękami, którymi jednocześnie obmacywał swoje liczne (i bardzo nieletnie) żony.

    Centralnym bóstwem byłoby oczywiście Yahwisznullah sadystyczny wieloręki zarządca wielopiętrowych piekieł i rajów, gdzie dusze mieśdzy piętrami przemieszczają się na zasadzie reinkarnacji.

    Szatan zaś zrobiony jest z makaronu i trudni się głównie piractwem oceanicznym i laniem zwietrzałego piwa w barze piekielnym.

    Musicie przyznać, że brzmi to dużo mniej absurdalnie niż oryginalne xiaństwo z trzygłowym bóstwem (będącym hybrydą sumeryjskiego potwora Yahwe, hebrajskiego zombiego i jakiegoś posranego gołębia).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje