Gowin: Odrzucam projekt o związkach partnerskich. A utrata stanowiska to nie jest wysoka cena

22.03.2013 08:25
Jarosław Gowin

Jarosław Gowin (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)

- Utrata stanowiska to nie jest wysoka cena za wierność swoim przekonaniom i konstytucji. Osobny projekt ustawy ws. związków partnerskich odrzucam jako sprzeczny z konstytucją, sprzeczny z polską tradycją - oświadczył w radiowej "Jedynce" minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.
Gowin zapewnił, że wciąż się liczy z ewentualna dymisją. - Utrata stanowiska to nie jest wysoka cena za wierność swoim przekonaniom i konstytucji. Uznałem trzy projekty ws. związków partnerskich, także ten PO, za sprzeczne z konstytucją. Dzisiaj wszyscy przyznają mi rację - stwierdził minister.

"Projekt sprzeczny z wartościami wyznawanymi przez większość Polaków"

Kilka dni temu rzecznik rządu Paweł Graś zapowiedział, że propozycja klubu PO, który pracuje w Sejmie nad projektem dot. związków partnerskich, będzie gotowa w ciągu kilku, kilkunastu tygodni. Jednak z wypowiedzi Gowina wynika, że nie jest to takie pewne.

- W sprawie związków osiągnęliśmy w Platformie porozumienie. Jest to wolność sumienia. Czy będzie jeden projekt? Zobaczymy. Skłonny jestem poprzeć tylko jedną wersję takiego dokumentu. Wersję, o której mówi pan prezydent Komorowski. Ona polega na tym, by dwóm osobom żyjącym w trwałym związku, niekoniecznie o charakterze erotycznym, to mogą być dwie sąsiadki, które opiekują się sobą, dać prawa do np. informacji medycznej czy pochówku drugiej osoby - powiedział.

I podkreślił. - Osobny projekt ustawy odrzucam jako sprzeczny z konstytucją, sprzeczny z polską tradycją i sprzeczny z wartościami wyznawanymi przez większość Polaków.

Gowin szefem PO? "Sprawa startu w wyborach jest otwarta"

Gowin wypowiedział się też na temat spekulacji o jego starcie na szefa Platformy. - Donald Tusk jest niekwestionowanym liderem partii. Ale to nie znaczy, że musi to być jedyny kandydat na przewodniczącego - sugeruje.

Na pytanie, czy sam będzie startował, nie wykluczył takiej możliwości. - Dzisiaj jestem ministrem sprawiedliwości. Na tym się koncentruję. Jeżeli przestanę być ministrem, a liczę się z tym jak każdy inny członek rządu, wtedy będę się zastanawiał nad swoją przyszłością.

Są takie spekulacje, że Grzegorz Schetyna będzie startował. W moim przypadku sprawa jest otwarta - oświadczył.

Zobacz także
Komentarze (347)
Zaloguj się
  • zimmel

    Oceniono 2 razy 0

    Lepiej by poszedł w PiS du i byłby spokój widząc tą gębe to ludzie nie czytaj tylko piszą co myślą.Człowiek który odmawia polecenia swego pana to jes szmat....,a tym bardziej minister.

  • simonh

    Oceniono 3 razy 3

    Panie Gowin, ale większość nie może ubezwłasnowalniac mniejszości o ile jakas sprawa nie szkodzi większości jak w tym przypadku !

  • mordimer_56

    Oceniono 3 razy 1

    I tak oto panie Tusk wyszedł pan na mięczaka a "klęczon" Gowin na bohatera... kto ma miękkie serce, ten ma twardą pupeńkę - przysłowia to mądrość narodu! Mam nadzieję, ze wyciągnie pan z tego naukę na przyszłość!

  • sztucznamgla

    Oceniono 3 razy 1

    całe szczescie, że gowin jest pokroju niegdysiejszego premiera z krakowa, mam nadzieje że tak samo skonczy

  • asia6120

    Oceniono 5 razy 5

    Od 20 lat zyję nielegalnie, w nielegalnym związku, posiadam 2 nielegalne córki z tego związku, ale za to legalnie moje nielegalne córki zaraz beda pracowały na legalnych emerytów.
    Podobno Państwo nie moze opodatkowywac tego co pochodzi z nielegalu??

  • koniev

    Oceniono 4 razy -2

    Bravo Panie Ministrze! Jesli Tusk ciagle bedzie prubowal Pana zaszczuc, to zawsze moze Pan wyprowadzic frakcje wolnorynkowych konserwatystow z PO do Prawa i Sprawiedliwosci. Byloby to , z reszta, najlepszym rozwiazaniem dla Polski. Dzisiaj niestety bierze Pan wspoudzial w zaega zadluzaniu Polski, przez Rostova i marnowaniu potencjalu wzrostu GDP, poprzez wysylanie babyboomu na emigracje.

  • szpak01

    Oceniono 5 razy 5

    Opus Dei'owska czarna sotnia ciemnogrodu szykuje atak na stanowisko premiera/prezydenta, w najblizszych wyborach. Wspomnicie moje słowa !!! Ten fanatyk przedyskutował to z "braćmi" i zmienia taktykę. Franciszek nie Franciszek, oni robia swoje. Kniaź Jarema, qqrwa mać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje