Koniec obławy. Pirat drogowy zatrzymany w Międzychodzie

22.03.2013 07:44
Policja

Policja (Fot. Policja)

Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o ucieczkę, podczas której doszło do staranowania dwóch radiowozów. Został ujęty w Międzychodzie w województwie wielkopolskim.
Poszukiwania kierowcy dostawczego volkswagena trwały od kilkunastu godzin. Pościg za nim rozpoczął się wczoraj po południu w powiecie międzyrzeckim w Lubuskiem. W trakcie pościgu zostało poszkodowanych troje policjantów.

- 25-latek mężczyzna został zatrzymany dzisiaj nad ranem w Międzychodzie. Niebawem zostaną przeprowadzone pierwsze czynności procesowe. Na razie nie wiemy, dlaczego uciekał. Trwa ustalanie, czy pojazd, którym kierował, był kradziony" - poinformował Łukasz Kostkiewicz z zespołu prasowego lubuskiej policji.

Wydawało się, że się poddaje

Według policji 25-latek siedział za kierownicą busa, który w czwartek około godz. 16 nie zatrzymał się do kontroli na drodze między Trzcielem a Międzyrzeczem. Pościg za nim podjął patrol ruchu drogowego, a potem dołączyły do niego kolejne radiowozy.

W pewnym momencie wydawało się, że kierowca volkswagena zrezygnował z ucieczki, gdyż zatrzymał się. Wówczas z radiowozu wysiadła policjantka i chciała do niego podejść. Wtedy kierowca ruszył i uderzył w drzwi radiowozu, które uderzyły w głowę funkcjonariuszkę. Mimo to wsiadła do samochodu i kontynuowała pościg z kolegą z patrolu.

Na jednej z blokad w pobliżu Pszczewa (Lubuskie) policjanci zatarasowali jednym z aut przejazd, stając w poprzek jezdni. Kierowca volkswagena próbował przebić się przez blokadę i staranował radiowóz. Jego samochód także został uszkodzony. Wówczas mężczyzna wysiadł z rozbitego auta i uciekł do lasu.

Policjanci zwolnieni ze szpitala

Zarządzono obławę. Szukało go kilkudziesięciu policjantów z Lubuskiego i Wielkopolski. Do ujęcia podejrzanego doszło w oddalonym mniej więcej o 20 km od Pszczewa Międzychodzie.

Po pościgu drogowym do szpitala trafiło troje funkcjonariuszy: policjantka i dwóch ze staranowanego na blokadzie radiowozu - jeden narzekał na ból kręgosłupa, drugi doznał urazu nogi.

- Dwie z tych osób po badaniach wróciły do domów, jedna jest jeszcze na obserwacji w szpitalu - poinformował Kostkiewicz.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (43)
Zaloguj się
  • niezyczliwypisiorom

    Oceniono 105 razy 87

    i teraz chwast przejdzie na nasze,podatników utrzymanie ,a mogli nie brac jeńców

  • mario-z

    Oceniono 45 razy 31

    Powinni od-razu zastrzelić i był by spokój a następni zastanowili by się dwa razy czy warto tak ryzykować.

  • malepiffko

    Oceniono 36 razy 28

    ja pierdziele. siedzieli w samochodzie, ktorym robili blokade? to sie nadaje do nagrody darwina.

  • fuchsgs

    Oceniono 40 razy 26

    A miało lepiej być w tytule "zastrzelony podczas próby ucieczki"! i byłaby GITARA

  • papaleone

    Oceniono 55 razy 17

    Nie winny!!
    To policja zmusiła go do ucieczki.
    Jak by go nie gonili, to by nie uciekał.

  • stan-1

    Oceniono 32 razy 14

    Jak długo nieudacznicy policjanci będą ginąć przy zatrzymaniach, niech ktoś to przeanalizuje?

    We Włoszech jeden ma małą broń automatyczną skierowaną gdzie trzeba,a drugi zatrzymuje, szansy bandyci nie mają.
    Teraz ja muszę zapłacić za nieudaną akcję, a wystarczył jeden pocisk.

    podatnik

  • holzmilak

    Oceniono 12 razy 4

    Rambo!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje