Pijany radny PO wpadł toyotą do rowu. A dziś znów jest wiceszefem partii w powiecie

21.03.2013 06:00
Sąd

Sąd ((Fot. Marcin Onufryjuk/ Agencja Gazeta))

Józef Adamczak do PO wstąpił w 2008 r. Z list partii wybrano go na radnego sejmiku woj. świętokrzyskiego. Po tym jak w 2010 r., będąc pod wpływem alkoholu, wjechał swoją toyotą do rowu, zawieszono jego członkostwo, odebrano funkcje... Ale dziś wszystko mu zapomniano - znów jest wiceszefem PO w powiecie i kierownikiem jednego z zakładów. I to pomimo, że nadal ma status osoby karanej - podaje "Gazeta Wyborcza".
Kiedy w 2010 r. policjanci przebadali alkomatem byłego działacza Samoobrony - dziś Platformy - po tym, jak wjechał w rów, a jego samochód dachował, okazało się, że ma we krwi prawie promil alkoholu. Ówczesny radny został zawieszony w prawach członka PO i stracił stanowisko kierownika placówki terenowej KRUS w Opatowie. Został też, jak podaje dzisiejsza "GW", skazany przez sąd na karę grzywny.

Działacz w grudniu 2012 r. został jednak kierownikiem Zakładu Gospodarki Komunalnej w Obrazowie. I wrócił do łask w PO, gdzie przywrócono mu prawa członkowskie i funkcję wiceprzewodniczącego w powiecie sandomierskim. - Bardzo brzydko postąpił, w pamięci ludzi to zostaje, ale już odpokutował. Mam z Ministerstwa Sprawiedliwości zaświadczenie, że nie jest osobą karaną - tłumaczy Marzena Okła-Drewnowicz, szefowa PO w regionie. Pokazała też kopię tego zaświadczenia wydanego 30 maja 2012 r. przez KRK przy Sądzie Okręgowym w Tarnobrzegu.

Tymczasem sędzia Marcin Chałoński, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach, przekonuje, że Adamczak powinien we wspomnianym rejestrze figurować i nie wiadomo, dlaczego go w nim nie ma. A wyrok w jego sprawie - roczny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, 3 tys. zł grzywny i drugie tyle nawiązki na rzecz stowarzyszenia zajmującego się pomocą ofiarom wypadków - na pewno nie uległ zatarciu.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Zobacz także
Komentarze (139)
Zaloguj się
  • hassleader

    0

    POlityka kolesi. Wszyscy, którzy pomagali w zatarciu przestępstwa, powinni być odsunięci od pełnienia funkcji służbowych, bo to jawna łapówkarska afera.

  • stan-1

    Oceniono 2 razy 2

    Wycofać tojoty z obiegu, nie znoszą alkoholu.

  • greg174

    0

    Wyciągnął taśmy....

  • dziwny22

    Oceniono 1 raz 1

    Sądzę, że odpowiednie będą tutaj słowa Stefana Kisielewskiego ("Dzienniki" str. 338): "Człowiek w polityce staje się odwrotnością króla Midasa - czego sie nie dotknie, zamienia to nie w złoto, lecz w gó...".

  • srool

    Oceniono 2 razy 2

    .... bo nasze świnie ,mają POwskie ryje ,i nam nic nikt nie zrobi !....a kuku !

  • kuma1

    0

    W ten sposób, bez zacierania kar grzywien w Polsce w większości byliby wyłącznie karani . Teraz wiem czemu system produkuje kryminalistów.!

  • anthrax_2

    Oceniono 2 razy 0

    I co w tym dziwnego ?
    To przecież platformowy standard,Anna Leszczyńska robi nadal karierę w PO
    A ten koleś też;

    www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081125/POWIAT01/520251025

  • andres1167

    Oceniono 2 razy 2

    Ja moge nasrac na polsie prawo sady i rzad wielka kupe.

  • x2468

    0

    Von Seydliz wie lepiej.Nie PO lecz episkopat ci wszystko wybaczy. Może zrobisz listę co ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje