Runęła zabytkowa hala fabryczna na Pradze [ZDJĘCIA]

20.03.2013 13:29
Zwalona hala fabryki H. Zielezińskiego przy ul. Konopackiej 17

Zwalona hala fabryki H. Zielezińskiego przy ul. Konopackiej 17 (Fot. Dariusz Borowicz / Agencja)

Szczęśliwie nikt nie zginął, ale Nowa Praga straciła jeden z ciekawszych i mało znanych zabytków. Zapadł się dach sąsiadującej z Hydrozagadką dawnej Fabryki Ornamentów Zielezińskiego
Dach runął we wtorek po południu. Mieszkańcy ul. Konopackiej 17 powiadomili strażaków o godz. 17.30. - Na miejsce pojechały cztery ekipy, w tym grupa specjalistyczna z psami wyszkolonymi do poszukiwania ludzi pod gruzem. Nikogo nie znaleziono - mówi Michał Konopka z komendy miejskiej straży pożarnej.

Na zdjęciach naszego fotoreportera widać, że zapadło się około 3/4 prawie stuletniej hali. Dach był nieodśnieżony, choć nie wiadomo, czy to było jedyną przyczyna katastrofy. - Wciąż zbieramy informacje o w tym wydarzeniu, będziemy badać jego przyczyny. Czy stało się to po prostu ze starości, czy ktoś ingerował - mówi Barbara Dżugaj, rzeczniczka urzędu dzielnicy Praga Północ.

Sąsiadka Hydrozagadki

Za budynek odpowiada podległy burmistrzowi dzielnicy praski Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami. Zabytkowa hala od lat stoi pusta. Nie widać jej z ulicy, żeby zobaczyć jej front trzeba wejść na podwórko kamienicy przy ul. Konopackiej 17. Ale tysiące warszawiaków co weekend bywają po sąsiedzku. Hala sąsiaduje z podwórkiem przy ul. 11 Listopada 22, przy którym mieszczą znane kluby i kawiarnie: Skład Butelek, Hydrozagadka, ostatnio także Chmury. Halę widać m.in. ze znajdującego się na tym samym podwórku hostelu Fabryka.

Zdjęcie z Google Maps. Halę zaznaczyliśmy na czerwono. Po lewej stronie widać zagłębie klubowe przy ul. 11 Listopada Kliknij, żeby powiększyć


Mistrz znany na cały świat

Fabryka Wyrobów Żelaznych, Konstrukcji i Ornamentów "H. Zieleziński" przed wojną znana była w całej Warszawie, Polsce, a nawet Europie. Powstała w 1860 roku i najpierw mieściła się na lewym brzegu Wisły. W pierwszej dekadzie XX wieku przeniesiono produkcję na Pragę. Według ewidencji zabytków obecną halę wzniesiono w latach 1920-21. "Zakład wytwarzał z kutego żelaza ozdobne przedmioty i konstrukcje, a także urządzenia dla rzeźni i chłodni, piece kąpielowe, natryski. Najpierw zatrudniał 70, a w 1938 roku 240 robotników. Właścicielem zakładu był w okresie międzywojnia inż. Kornel Kubacki, dla którego powstała frontowa kamienica" - pisał Michał Pilich w "Nowej Gazecie Praskiej".

Fabryka znana była ze swoich produktów. To u Zielezińskiego (choć jeszcze nie na Pradze) powstało słynne, bogato zdobione ogrodzenie pomnika Adama Mickiewicza na Krakowskim Przedmieściu. Później produkowano tu m.in. kasy pancerne na potrzeby skarbca Banku Polskiego czy bramy wjazdowe do pałaców przy Krakowskim Przedmieściu. Przedwojenna prasa donosiła, że w fabryce wykonano 41-metrowy maszt na Międzynarodową Wystawę w Paryżu "Sztuka i Technika" w 1937 roku. Polski pawilon zrobił tam spore wrażenie.

Fabrkę przed zawaleniem można obejrzeć w panoramie na stronie urzędu dzielnicy Praga Północ

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (13)
Zaloguj się
  • 44rodowicz

    Oceniono 2 razy -2

    Pewnie posłanka PiS Arciszewska z mężem Mielewczykiem szukają okazji taniego nabycia atrakcyjnych gruntów, w Pomorskim i Gdańsku już to przetrenowali i dobrze im poszło

  • dziadekjam

    Oceniono 3 razy 3

    Takie rozwalanie na odległość nazywa się telekineza. Pewnie jakiś deweloper jest tą umiejętnością obdarzony. Może nawet ogień taką metodą wskrzesza?

  • borow4

    Oceniono 1 raz -1

    moze cos wreszczie runie na leb wladzom tego miasta

  • reali-sta1

    Oceniono 9 razy 1

    Za dużo przypadków podpaleń budynków mieszkalnych (sprzedanych z lokatorami) oraz zabytków - myślę, że też nabyli nowobogaccy i po co zdobywać zgodę na rozbiórkę - najszybciej podpalić lub zawalić.W głowie sie nie mieści co się dzieje - może potomkowie dawnych żydów wracają i odzyskują posiadłości swoich ziomków? Jestem z rodziny rdzennych warszawiaków ( bez domieszki żydowskiej) z herbem szlacheckim i bez chęci posiadania czyjejś własności. Dziwię się warszawiakom ( myślę, że ich w Warszawie wiele nie zostało) dać kopa pazerotom, władza niech sie ruszy i do pierdla złodziei i gnojom co niszczą starą Warszawę i jej lokatorów. Co to jest? Wiem że Gdańsk był szwabski , więc gdańszczanów głowa nie boli.

  • gtpress

    Oceniono 1 raz 1

    kto kupi?

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 18 razy 0

    no dokładnie tak było jak piszecie - ta hala wzięła i się zawaliła.
    sama z siebie.
    albo z nudów.

    niestety nie była to hala o którą w 1937 oparł się janusz korczak, albo w 1929 spojrzał jakiś szmul bejkower.
    bo wtedy to by była kandydatka do wpisania do rejestru zabytków gazety wyborczej i przez to by się nigdy sama nie zawaliła, nieznani sprawcy by ja omijali z daleka.
    no chyba, żeby byli z bardzo daleka.... tak naprawdę z bardzo, bardzo bardzo daleka.
    np. górale ze wzgórz golan jakby postanowili zbudować tam jakieś schronisko góralskie, to by też mógł tę halę jakiś atak nudy zaskoczyć i też by się mogła zawalić.

  • wamwam

    Oceniono 3 razy 1

    sama...

  • ucago

    Oceniono 11 razy 5

    A u mnie we wsi zawalił się dach zabytkowego kurnika. Zginęły dwie kury, obydwie w ciąży. Dach na stuletniej chałupie jeszcze leży, niestety. Rozebrać nie wolno, remontować nie ma za co. Zresztą lepiej nową postawić na jej miejscu, taniej. Czekam.

  • mineyko

    Oceniono 2 razy 0

    Na szczęście łódzką zabytkową halę tramwajową, paskudny prywaciarz rozebrał!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje