Praskie kamienice w ogniu. Przypadek czy kolejna seria?

19.03.2013 21:00
Pożar kamienicy na Targowej 14

Pożar kamienicy na Targowej 14 (Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta)

We wtorek paliło się przy Targowej 14. W sobotę ogień strawił budynek przy Brzeskiej. Śledczy się głowią: przypadek czy kolejna seria?
Targowa 14 to duża kamienica, stoi tuż przy nasypie kolejowym. Ogień wybuchł we wtorek wczesnym popołudniem na niezamieszkanym poddaszu jednej z trzech oficyn kamienicy. Ewakuowano sześć osób, nikomu nic się nie stało.

Budynek w ogromnej części jest pustostanem. Od trzech lat dzielnica stopniowo wyprowadza stamtąd lokatorów. Teraz mieszka tam ok. 10 rodzin (a mieszkań jest ponad sto). Opróżnianie budynku zaczęło się po tym, jak nadzór budowlany w grudniu 2009 r. wydał zakaz użytkowania budynku.

- W klatce, w której wybuchł pożar, nikt nie mieszka - mówi zastępca burmistrza Pragi-Południe Robert Kempa. - W jednym z mieszkań są rzeczy lokatorki, która już otrzymała inny lokal, ale nie zabrała jeszcze całego dobytku. Raczej nie poniosła strat, ponieważ mieszkanie jest położone na jednym z niższych pięter, a pożar wybuchł na poddaszu.

Mieszkańcy nie mają umów

Osoby, które czekają na wyprowadzkę, nie mają umów na zajmowane mieszkania przy Targowej 14. Czeka je eksmisja, dzielnica w siedmiu przypadkach toczy z mieszkańcami spory sądowe. Część mieszkańców ma już wyrok sądu i czeka na przyznanie lokali socjalnych, część natomiast komornik eksmituje do pomieszczeń tymczasowych, gdy tylko minie okres ochronny (po 1 kwietnia). Nie wiadomo, jaki będzie los budynku po tym, jak ostatnie osoby będą z niego wysiedlone. Władze dzielnicy miały trzy lata temu pomysł, aby kamienicę wyremontować i przeznaczyć ją na biurowiec z usługami na parterze. Jest ona zgłoszona do programu rewitalizacji. Pieniędzy na remont (potrzeba ok. 25-30 mln zł) na razie jednak nie ma. - Nie chcielibyśmy tego budynku stracić - zapewnia wiceburmistrz Kempa.



Trzy dni wcześniej, w sobotę wieczorem, ogień strawił inną kamienicę na starej Pradze - przy ul. Brzeskiej 5. Dzielnica nie ma dla nich dobrych wieści. - Niestety, ze wstępnych informacji nadzoru budowlanego wynika, że kamienica zostaje wyłączona z użytkowania - informuje Barbara Dżugaj, rzeczniczka Pragi-Północ.

W tej kamienicy na 54 mieszkania dzielnica wynajmowała 21. - Osiem rodzin otrzymało już wskazania lokali zamiennych. Przebywają w hotelu - dodaje Barbara Dżugaj.

Pozostałe 13 rodzin znalazło schronienie na własną rękę. Czekają na decyzję urzędników.

Trzy śledztwa, reszta umorzona

W policji i prokuraturze znów mobilizacja, bo ostatnie pożary przypominają serię z końca 2011 r. - W toku są trzy śledztwa: w sprawie pożaru w kamienicy przy ul. Inżynierskiej i z ostatniego weekendu, czyli z ul. Brzeskiej oraz Strzeleckiej - mówi prok. Paweł Śledziecki, szef północnopraskiej prokuratury. - Nie możemy na razie określić przyczyn żadnego z tych pożarów.

W sprawie ul. Brzeskiej i Strzeleckiej śledztwo dopiero co się zaczęło. Oba budynki spłonęły w nocy z soboty na niedzielę. Położone są w różnych częściach Pragi, nie wiadomo, czy cokolwiek łączy pożary.

Budynek przy Inżynierskiej 3 palił się pod koniec stycznia. W kamienicy znajdował się bardzo popularny klub "Sen Pszczoły" oraz pracownie artystyczne. Wszystkie spłonęły doszczętnie, a wraz z nimi tysiące prac.

W tej sprawie śledztwo jest dość zaawansowane. Wszyscy najemcy pracowni artystycznych zostali już przesłuchani. Wiadomo, że żaden z nich nie był w swoim lokalu, kiedy wybuchł pożar. Nie wchodzi więc w grę zaprószenie ognia. Zatem było to albo zwarcie instalacji elektrycznej, albo celowe podpalenie.

Sporządzenie ekspertyzy utrudnia to, że po pożarze zawaliły się stropy w kamienicy. Biegły z zakresu pożarnictwa ma dostarczyć swoją opinię prokuraturze do końca marca.

Do tego czasu nie ma więc większych szans, by ocenić, czy mamy do czynienia np. z piromanem. Upływający czas działa na niekorzyść śledczych. Jeśli bowiem okaże się, że doszło do celowych podpaleń, może być bardzo trudno ustalić, kim był podpalacz. Prokuratura badała już jedną serię poważnych pożarów na Pradze. Między 13 czerwca 2011 r. a 24 czerwca 2012 r. było ich dziesięć. W przypadku ul. Targowej (13 czerwiec 2011 r.), Zamoyskiego (3 grudnia 2011 r.), Wileńskiej (15 lutego 2012 r.) i Środkowej (24 czerwca 2012 r.) doszło do zaprószenia ognia. W jednym przypadku ktoś dogrzewał się elektrycznym piecykiem, w innym zostawił zapaloną świeczkę.

Ale w sześciu innych pożarach biegły uznał, że najprawdopodobniej doszło do celowego podpalenia. Chodzi o pożary w kamienicach przy ul. Targowej 63, Jagiellońskiej 27, Kłopotowskiego 30 (wszystkie jednej nocy - 20 listopada 2011 r.), Targowej 19 (29 listopada 2011 r.), znów Targowej 63 (6 grudnia 2011 r.) oraz przy Brzeskiej 5 (10 wrzesień 2011), czyli w tym samym budynku, który palił się w minioną sobotę.

- Wszystkie te śledztwa zostały umorzone z powodu niewykrycia sprawców - przyznaje prok. Śledziecki.

Wrócą patrole?

Wśród działaczy lokatorskich mówi się o powtórnym powołaniu tzw. okrzejówek, czyli społecznych patroli, które mają chronić mieszkańców przez ogniem. Na patrole po praskich podwórkach umawiali się nawet w poniedziałek uczestnicy pikiety pod Prokuraturą Generalną, którzy protestowali tam przeciwko planowanemu umorzeniu śledztwa w sprawie śmierci Jolanty Brzeskiej.

- Jeśli zajdzie taka potrzeba, "okrzejówki" wrócą - deklaruje Marek Jasiński z Komitetu Obrony Lokatorów. - W tym roku było już chyba z 30 pożarów na Pradze, ale nie możemy wszystkiego robić za urzędników. Zwracaliśmy uwagę na to, że pustostany przy Brzeskiej są źle zabezpieczone, można do nich wejść. A teraz mamy nieszczęście.

Zobacz także
Komentarze (7)
Zaloguj się
  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 4 razy 4

    Jedną Brzeską podpalili - mądrale z prokuratury uznali, że podpaliła się sama.
    Teraz drugą Brzeską podpalili - i jak znam mądrali z prokuratury, to też uznają, że podpaliła się sama.

  • dziadekjam

    Oceniono 7 razy 5

    "Władze dzielnicy miały trzy lata temu pomysł, aby kamienicę wyremontować i przeznaczyć ją na biurowiec z usługami na parterze...."
    ================================================================
    Ktoś ma chyba inny pomysł i "załatwia" puste miejsce pod większy biurowiec.

  • jotembi

    Oceniono 11 razy 11

    przepraszam bardzo ale komuś słabo wyszło pisanie w języku ojczystym

    "Trzy dni wcześniej, w sobotę wieczorem ogień inną kamienicę na starej Pradze - przy ul. Brzeskiej 5. Dzielnica nie ma dla nich dobrych wieści."

    tzn że co proszę...?

    a co do meritum - cóż, nowa wersja czyścicieli wchodzi na rynek
    mam nadzieję że zostaną jednak złapani

  • 44rodowicz

    Oceniono 16 razy 14

    Czyżby znowu jakiś poseł lub senator był zainteresowany nieruchomościami?
    W Gdańsku i okolicach mąż posłanki Arciszewskiej z PiS robi złote interesy na starych obiektach i dobrze na tym wychodzi.
    Może warto sprawdzić czy w tym wypadku też nie jest tym zainteresowany?

  • iremus

    Oceniono 17 razy 15

    Czego nie zrobili hitlerowcy zrobią polscy "biznesmeni"
    www.kamionek.waw.pl/content/view/352/106/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje