Psie Pole. Wyremontowali dworzec, by stał zamknięty

19.03.2013 07:00
Tuż przy dworcu na Psim Polu powstanie parking

Tuż przy dworcu na Psim Polu powstanie parking (Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta)

Pasażerowie na mrozie czekali wczoraj na pociągi z wrocławskiej stacji Psie Pole. Jest tam wprawdzie dworzec, ale odkąd został odnowiony, kolej go nie otwiera. Tłumaczy, że nie chce, by budynek się zniszczył. - Zeszłej zimy wpuściliśmy podróżnych i były dewastacje - wyjaśnia rzecznik.
Małe wrocławskie dworce latami popadały w ruinę. PKP przypomniały sobie o nich dopiero w związku z organizacją mistrzostw Euro 2012.

Ten na Psim Polu jako jeden z pierwszych doczekał się remontu. W 2009 roku PKP zorganizowały tam konferencję prasową, gdzie z dumą wyliczały prace, dzięki którym z obskurnej rudery stacja znów stała się przyjazna podróżnym.

W broszurze rozdanej wtedy dziennikarzom czytamy, jak obszerny był zakres prac wykonanych w budynku: "remont dachu i elewacji, stolarki okiennej i drzwiowej, klatki schodowej, pomieszczeń ogólnodostępnych, dostosowanie pomieszczeń dla potrzeb osób niepełnosprawnych, wykonanie podjazdu i monitoringu". Do tego załączone były zdjęcia dworca przed i po remoncie.

Dziś kolej zupełnie inaczej ocenia zrealizowane wtedy roboty. - To nie był remont, a tylko drobny lifting - mówi Bartłomiej Sarna, rzecznik PKP we Wrocławiu.

Spółka umniejsza swoje zasługi nie przez skromność, ale dlatego, że inwestycja okazała się zupełnie zbędna. Odkąd dworzec został odnowiony, pasażerowie prawie nie mają do niego wstępu. PKP raz się ugięły i otworzyły budynek.

- Dworzec przed rokiem miał otwartą poczekalnię. Tej zimy z niewiadomych przyczyn została zamknięta - narzeka jeden z podróżnych Krzysztof Juskowiak, który zgłosił nam problem. - Ludzie, tak jak ja, marzną, czekając na pociąg, gdy obok stoi świeżo wyremontowany budynek.

Z wyjaśnień rzecznika PKP wynika, iż to podróżni są winni temu, że marzną. - Nie otworzymy dworca, bo obawiamy się dewastacji - wyjaśnia Sarna. - Rok temu budynek był otwarty dla podróżnych w miesiącach zimowych. W tym czasie doszło do wielu dewastacji, w związku z tym teraz obiekt jest zamknięty.

Sarna uważa, że poczekalnia nie jest pasażerom potrzebna: - Na przystankach MPK jest wiata, na pociąg też można czekać w takich warunkach. Poza tym dworzec na Psim Polu nie jest przesiadkowym. Pasażerowie zjawiają się tutaj tuż przed przyjazdem pociągu. Nie czekają długo.

Dlaczego więc budynek był modernizowany? - Nie mogliśmy dopuścić, by popadł w ruinę - tłumaczy rzecznik. - Sądziliśmy, że przewoźnicy uruchomią tam kasy biletowe i będą partycypować w kosztach utrzymania dworca. Jednak ani Koleje Dolnośląskie, ani Przewozy Regionalne nie były i nie są tym zainteresowane. Jeżeli byśmy otworzyli dworzec, musielibyśmy ponosić koszty ochrony czy sprzątania obiektu. Nie stać nas na utrzymanie każdego dworca na Dolnym Śląsku.

Czy z obawy przed wandalami PKP powinny zamykać dworce?

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (82)
Zaloguj się
  • slmako

    0

    Serafin go kupil i bedzie tam hotel z knajpka.Panstwo wyremontowalo wiec to dla Serafina. A jak..
    Gawiedz postoi na dworzu, swierze powietrze, popalic wolno a do srodka ?? Po co?? nie ma interesu.

  • orgelbrant

    Oceniono 4 razy 2

    I dobrze. PKP do dupy. I społeczeństwo do dupy. Wandali - faktycznie - u nas nie brakuje. Policja i - w tym przypadku SOK - nic nie robi. PKP to firma, która powinna być dawno rozwiązana, a darmozjadów kolejarzy na zbity pysk powinno się wyrzucić na bruk (zarabiając kilka tysięcy strajkują regularnie podczas świąt i wakacji szantażując cały kraj). Idiotą jestem ja i ci, którzy w tym kraju jeszcze mieszkają, zamiast korzystając z dobrodziejstw Unii żyć i pracować gdzieś, gdzie jest normalnie...

  • fackir

    0

    a ile jest takich dworcow w calym kraju? odremontowanych i zamkniętych przed pasazerami. bo zniszczą. a bilety sprzedawane są z kontenerow obok.

  • antybiurokrata

    Oceniono 3 razy 3

    Pasażerowie nie powinni być tez wpuszczani do pociągów. Bo nie pozwolą kolejarzom spać, będą się awanturować, i jeszcze coś pobrudzą.

    To chyba jasne. A przecież żaden jaśnie wielmożny nie będzie pociągu sprzątał.

  • palo_ma1

    Oceniono 1 raz 1

    Całkiem jak w domu mojej sąsiadki

  • harbourfront

    Oceniono 4 razy 4

    "Sarna uważa, że poczekalnia nie jest pasażerom potrzebna"
    Sarna to DEBIl i pownien juz dawno bruk szlifowac.Co za kretyn

  • antykkk

    Oceniono 3 razy 3

    A wystarczyłoby tylko wpuszczać w krawatach...................

  • a.k.traper

    Oceniono 1 raz 1

    Brakuje dużego napisu sprayem: "Nieczynne"

  • ppo

    Oceniono 3 razy 3

    Bydło samo jest sobie winne. Jakby nie było dewastacji, to by nie było takich pomysłów. Chłopskie społeczeństwo przyzwyczajone jest do życia w syfie. W porządnym otoczeniu czuje się nieswojo, więc robi syf wokół siebie. Urodzeni w gnoju, wychowani w gnoju, najlepiej czują się w gnoju.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje