O lekarza łatwiej w sieci. "A ja internetu nie mam!"

18.03.2013 11:00
Przychodnia

Przychodnia (Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta)

Poszłam do przychodni umówić się na wizytę. Ale usłyszałam, że zapisy do lekarza odbywają się tylko przez internet. A ja internetu nie mam! - denerwuje się pani Barbara, nasza czytelniczka
I dodaje: - Rejestratorka z przychodni przy Saskiej poradziła mi, żeby wobec tego zapisał mnie ktoś z sąsiadów albo dzieci. Mam 78 lat, sąsiedzi w mojej kamienicy przy Francuskiej są w podobnym wieku, nikt nie ma internetu. No i dzieci też nie mam.

Jednak nawet gdyby dzieci miała albo też któryś z sąsiadów miał internet, proszenie o pomoc byłoby dość kłopotliwe. Bo oznacza to konieczność wyjawienia przynajmniej części informacji o swoim stanie zdrowia, a nie każdy ma na to ochotę. - Ja sprawę przemyślałam i wróciłam do przychodni przy Saskiej - opowiada pani Barbara. - Stanowczo zażądałam w rejestracji zapisania mnie na wizytę do lekarza, co dość niechętnie, ale w końcu uczyniono. Dostałam karteczkę z terminem i usłyszałam, że przez internet zapisałabym się na wizytę na wcześniejszy termin. To przecież jawna dyskryminacja! Z tego co wiem, nie ma w Polsce obowiązku posługiwania się internetem.

E-wizyta

Pani Barbara ma termin wizyty u specjalisty na 6 września. Dlaczego tak późno? - Cały czas są u nas dostępne trzy drogi rejestracji: osobista, telefoniczna i od niedawna przez internet - zapewnia Ewa Łagodzka, dyrektor praskiego zespołu przychodni. - Numerki do każdego lekarza musimy rozdysponować między te trzy grupy.

Przyznaje, że rejestracja online cieszy się największą popularnością wśród osób młodych. Ale podkreśla: - Jeśli rejestratorka powiedziała pacjentce, że gdyby zapisywała się przez internet dostałaby się na wcześniejszy termin, miała zapewne na myśli to, że pula numerków dla osób rejestrujących się osobiście wyczerpała się na wiele dni naprzód, podczas gdy te online nadal były dostępne. Codziennie zgłaszają się pacjenci z gorączką, którzy muszą być przyjęci od razu. Elektroniczne zapisy nic tu nie zmieniły.

Cyfryzację wprowadza wiele warszawskich przychodni i szpitali za pieniądze unijne. Elektroniczne zapisy są coraz bardziej popularne, bo wymagają mniej wysiłku. - Jednak nie można utrudniać pacjentom zapisów do lekarza - podkreśla Agata Sochaczewska z mazowieckiego oddziału NFZ. - W każdej placówce musi być zapewniona rejestracja na podstawie zgłoszenia osobistego, telefonicznego albo za pośrednictwem osoby trzeciej.

Zobacz także
Komentarze (28)
Zaloguj się
  • polska_baba

    0

    To jakaś paranoja. Po co ten podział puli numerków? Ktoś zadzwoni czy przyjdzie, to rejestratorka ze swojego kompa rejestruje go przez stronę internetową - wystarczy jedna pula i numerki przydzielane wg zgłoszeń, obojętnie jaka drogą.
    Dlaczego u nas rzeczy, które mają służyć do ułatwienia życia są stosowane w taki sposób, żeby komuś życie utrudnić?

  • niestetyzajetekonto

    0

    Problemy i metody ich rozwiązania w polskiej pseudo służbie zdrowia są nie do ogarnięcia na trzeźwo.

  • jar6868

    0

    NARODOWY FUNDUSZ ZDROWIA LECZY STARSZYCH LUDZ ALE Z ZYCIA ABY ZAOSZCZEDZIC SOBIE NA MILIONOWE PREMIE.W TEN SPOSOB W SZPITALU MSWIA W OLSZTYNIE WYLECZONO MOJEGO TATE,2,5 TYGODNIA JAK ZOSTAL POCHOWANY

  • kurzyrozumek

    Oceniono 3 razy 3

    Dzisiaj spróbowałem zapisać się do okulisty gdyż w ramach komplikacji pogrypowych uszkodziło mi plamkę żółtą i trzeba wykonać specjalistyczne badania Aby nie oślepnąć trzeba to zbadać szybko.
    W ramach tego pośpiechu dostałem termin na grudzień. Do grudnia mam szansę stracić wzrok i przejść na utrzymanie państwa w ramach wypłacania mi comiesięcznej renty przez najbliższych 30 lat.
    Alternatywą jest zrobić wszystkie badania poza NFZ i również poza tą instytucją podjąć leczenie. Tylko nasuwa się pytanie po co płacić składki skoro i tak nie da się korzystać z leczenia w ramach ubezpieczenia w sytuacjach innych niż katar? Moja składka do NFZ wynosi 349 zł miesięcznie z ostrą tendencją wzrostową co 3 miesiące. w skali roku daje to 4188 zł. To była moja pierwsze próba korzystania z ubezpieczenia i wiem że zarazem ostatnia. Ciekawe co NFZ robi z pieniędzmi wpłacanymi przeze mnie co roku

  • joankb

    Oceniono 2 razy 2

    Nie mieszkam w tym rejonie, ale chętnie bym po prostu kierowniczce przychodni w mordę dała.
    Chyba niedługo innych sposobów nie będzie... Już czas.

  • james_bond007

    Oceniono 3 razy 1

    >socrealia

    >Dlaczego więc tego nie zrobiła?

    A ty podałabyś pierwszej lepszej panience z okienka wszystkie swoje dane, łącznie z peselem, imionami rodziców i listą schorzeń?
    Jeśli tak, to możesz podac i mi. Obiecuję, że nie wykorzystam. ;)

  • stukostrach-jeden

    Oceniono 1 raz 1

    Kolejny temat zastępczy na wybiórczej, Zrozumiejcie wreszcie że problemem nie jest to że pewna pani nie ma internetu i maiała problem z zapisaniem się do kolejki ale gó...any system który jak pier...nie to w Polsce będziecie mogli zapomniec o opiece zdrowotnej.

  • razb1947

    Oceniono 3 razy -3

    Tak to się dzieje za najgorszego rządu od wieków-rządu PO,a trzeba było głosować na PIS.

  • aietes

    0

    Patrząc na treść twego wpisu, system szkolnictwa również zbankrutował. Pieniądze podatników zostały wyrzucone w błoto.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje