Michał M. z zarzutem podwójnego morderstwa. Jest wniosek o areszt

09.03.2013 17:44
Podejrzanym o podwójne morderstwo jest 29-letni mieszkaniec Wrocławia Michał M., do niedawna pracownik działu technicznego filharmonii

Podejrzanym o podwójne morderstwo jest 29-letni mieszkaniec Wrocławia Michał M., do niedawna pracownik działu technicznego filharmonii (Źródło: policja)

Michał M. przyznał się w sobotę wieczorem do obu brutalnych zabójstw, do których doszło w nocy z czwartku na piątek w Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze. Postawiono mu zarzut podwójnego morderstwa. Do sądu wysłano wniosek o tymczasowy areszt. Prokuratura nie zdradza motywów zbrodni.
Do makabrycznej zbrodni doszło w nocy z czwartku na piątek w pomieszczeniach Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze. W piątek rano jej pracownicy natknęli się w środku na dwa ciała: 60-letniego Pawła K., pracownika ochrony, i goszczącej w stolicy Karkonoszy harfistki - 27-letniej Victorii J., studentki II roku studiów magisterskich Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina z Warszawy.

Uciekał, złapali go w pociągu

Policjanci bardzo szybko, m.in. dzięki zamontowanemu wokół filharmonii monitoringowi, na sprawcę wytypowali 29-letniego Michała M., pochodzącego z Wrocławia byłego pracownika działu technicznego. Mężczyzna został niedawno zwolniony z pracy, ponoć miał jakieś zatargi z zamordowanym ochroniarzem. Według wstępnej wersji przyjętej przez śledczych śmierć harfistki była przypadkowa.

Jeszcze w piątek Michał M. został zatrzymany w pociągu relacji Katowice - Kraków. Według ustaleń "Gazety" już wtedy przyznał się zatrzymującym go funkcjonariuszom do zabójstwa ochroniarza i harfistki.

- Uciekał, ale podczas zatrzymania nie stawiał oporu, bo był kompletnie zaskoczony. Z pociągu został wyprowadzony na stacji Jaworzno. Akcję przeprowadzili policjanci z Jeleniej Góry przy wsparciu kolegów z komendy wojewódzkiej z Wrocławia - powiedział nam jeden z policjantów.

Tę wersję potwierdził w sobotę Bogumił Kotowski z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Zamordował dwie osoby

Po zatrzymaniu mężczyzna został osadzony w policyjnej izbie zatrzymań, a w sobotę - doprowadzony do prokuratury. Podczas trwającego kilka godzin przesłuchania przyznał się do zamordowania obu osób, choć z początku zasłaniał się niepamięcią. Potem odbyła się wizja lokalna.

Nieoficjalnie wiadomo, że podczas zbrodni Michał M. mógł być pijany. Bezpośrednio przed jej dokonaniem pił bowiem alkohol w jednym z jeleniogórskich barów.

Pojawiają się informacje, że przed zabójstwem harfistki Michał M. próbował ją zgwałcić. Prokuratura tego nie potwierdza. - Mogę jedynie powiedzieć, że kobieta była skrępowana. Sekcja zwłok, która da odpowiedź na to pytanie, zostanie przeprowadzona w poniedziałek. Wtedy uzyskamy ostateczną odpowiedź, co było bezpośrednią przyczyną śmierci obu osób - powiedziała prok. Niziołek.

Według wstępnych oględzin Paweł K. zmarł na skutek odniesionych ran głowy i zachłyśnięcia się własną krwią. Przyczyną śmierci Victorii J. było uduszenie. Kobieta była bowiem nie tylko skrępowana, ale również zakneblowana.

Prokuratura chce aresztu

Prokuratura zwróciła się do sądu o tymczasowe aresztowanie sprawcy. Z powodu zagrożenia wysoką karą raczej trudno przewidzieć, by sąd się na to nie zgodził.

Z powodu makabrycznych wydarzeń, do jakich doszło w Jeleniej Górze, prezydent tego miasta Marcin Zawiłła zdecydował o ogłoszeniu trzydniowej żałoby. Wszystkie flagi w mieście przez cały weekend będą opuszczone do połowy.

Zobacz także

Najnowsze informacje