Zbrodnia w filharmonii: dziś przesłuchanie podejrzanego

09.03.2013 11:11
Od południa trwa przesłuchanie mężczyzny podejrzewanego o podwójne morderstwo w jeleniogórskiej filharmonii. Podejrzanym o tę zbrodnię jest 29-letni mieszkaniec Wrocławia Michał M., do niedawna pracownik działu technicznego filharmonii. Według nieoficjalnych informacji mężczyzna przyznał się do zabójstwa zatrzymującym go policjantom. Prawdopodobnie jeszcze dziś śledczy postawią mu zarzut podwójnego zabójstwa. Za taki czyn grozi dożywocie
Do makabrycznej zbrodni doszło w nocy z czwartku na piątek w pomieszczeniach Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze. W piątek rano pracownicy obiektu natknęli się w środku na dwa ciała: 60-letniego pracownika ochrony i goszczącej w stolicy Karkonoszy na gościnnych występach harfistki - 27-letniej Victorii Janikowskiej, studentki II roku studiów magisterskich Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina z Warszawy.

Policja wiedziała, kogo szuka

Choć prokuratura i policja nie zdradzają szczegółów sprawy, nieoficjalnie wiadomo, że od początku na sprawcę typowano 29-letniego Michała M., pochodzący z Wrocławia były pracownik działu technicznego filharmonii. Mężczyzna został niedawno zwolniony pracy, ponoć miał jakieś zatargi z zamordowanym ochroniarzem. Według wstępnej wersji, przyjętej przez śledczych, śmierć harfistki była przypadkowa.

Uciekał, złapali go Jaworznie. Przyznał się?

W piątek wieczorem mężczyzna został zatrzymany, gdy uciekał, w pociągu relacji Wrocław-Kraków.

- Ewidentnie próbował uciekać, ale podczas zatrzymania nie stawiał oporu, bo był kompletnie zaskoczony. Z pociągu został wyprowadzony na stacji Jaworzno. Akcję realizowali policjanci z Jeleniej Góry przy wsparciu kolegów z komendy wojewódzkiej z Wrocławia - mówi "Gazecie" jeden z policjantów. Według jego wersji Michał M. po zatrzymaniu przez policjantów, miał im się przyznać do zamordowania ochroniarza i harfistki. Nie jest jednak wcale powiedziane, że słowa te potwierdzi podczas przesłuchania przed prokuratorem.

Zuzanna Dziedzic, dyrektor Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze, nie chce komentować zatrzymania: - Póki co oficjalnie nikt nas nie poinformował, kim jest podejrzany - powiedziała "Gazecie".

Będzie zarzut podwójnego zabójstwa

Zatrzymany noc spędził we wrocławskiej izbie zatrzymań. Rano przetransportowano go do Jeleniej Góry, gdzie osadzony został w policyjnym areszcie. Od południa jest przesłuchiwany przez prokuraturę, która zamierza postawić mu zarzut podwójnego zabójstwa. Za taki czyn grozi mu kara dożywotniego więzienia.

Violetta Niziołek, rzecznik Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze nie wyklucza, że prokuratura będzie się domagać tymczasowego aresztowania mężczyzny.

W Jeleniej Górze żałoba

Z powodu makabrycznych wydarzeń, do jakich doszło w Jeleniej Górze, prezydent tego miasta Marcin Zawiłła zdecydował o ogłoszeniu trzydniowej żałoby. Wszystkie flagi w mieście przez cały weekend będą opuszczone do połowy.

O sprawie będziemy informować na bieżąco.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (5)
Zaloguj się
  • zofiadyrman

    Oceniono 18 razy 18

    Victoria JANKOWSKA. Chociaż w takiej sprawie zachowajcie minimum staranności.

  • hoczyk

    Oceniono 2 razy 2

    Nie lubię określenia "grozi mu kara". Tak jakby uczynienie zadość sprawiedliwości było niebezpieczeństwem dla takiego debila.

  • losowynik

    Oceniono 2 razy 2

    "... i goszczącej w stolicy Karkonoszy na gościnnych występach..."
    WTF???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX