Podpalacz usłyszał zarzuty. Będzie wniosek o areszt

26.02.2013 13:38
Przesłuchanie Jacka T. było krótkie. Prokurator odczytał mu zarzut podpalenia pięciu samochodów w centrum Warszawy i odnotował, że 24-latek nie przyznaje się do winy i nie chce składać wyjaśnień.
24-letni Jacek T. został zatrzymany w niedzielę wieczorem. Policjanci ujęli go kilka minut po tym, jak przy ul. Oleandrów w Śródmieściu ktoś podpalił pięć samochodów. Policyjny pies poprowadził swojego przewodnika z miejsca zatrzymania Jacka T. (na przystanku autobusowym) prosto na ul. Oleandrów.

W poniedziałek Jacek T. głównie trzeźwiał. W chwili zatrzymania miał 1,8 promila alkoholu. We wtorek zaś został przez policję przewieziony do śródmiejskiej prokuratury. Tam ok. godz. 12 rozpoczęło się jego przesłuchanie. Młody mężczyzna usłyszał zarzut "usiłowania sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób". - Usiłowania, ponieważ ogień szybko udało się ugasić i nie doszło do jego rozprzestrzenienia - tłumaczy prok. Dariusz Ślepokura, rzecznik stołecznej prokuratury.

Jeszcze dziś po południu prokuratura chce wysłać do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Jacka T.

24-latek siedział w areszcie do 10 stycznia br., bo jest oskarżony o podpalenia samochodów na tej samej ulicy w lutym ub.r. Sąd jednak zdecydował, że mężczyzna może odpowiadać z wolnej stopy. By Jacek T. mógł wyjść na wolność, jego rodzina wpłaciła 200 tys. zł kaucji. Ojcem zatrzymanego jest znany adwokat.

Zobacz także
Komentarze (37)
Zaloguj się
  • stachkaz47

    0

    Dlaczego krótkie???????????????
    Jak zgłaszam włamanie do altanki to trwa to SIEDEM godzin

  • stachkaz47

    0

    Tym krajem nikt nie rządzi.Ta ciota to DNO.

  • romek4805

    0

    prokurator pomacha paluszkiem pogrozi i na polecenie tatusia odstąpi od oskarżenia z powodu braku dowodów i będzie po wszystkim.

  • od-or

    0

    mogą mu skoczyć tatuś i tak go wyciągnie

  • stan-1

    Oceniono 1 raz 1

    "24-latek siedział w areszcie do 10 stycznia br., bo jest oskarżony o podpalenia samochodów na tej samej ulicy w lutym ub.r. Sąd jednak zdecydował, że mężczyzna może odpowiadać z wolnej stopy. By Jacek T. mógł wyjść na wolność, jego rodzina wpłaciła 200 tys. zł kaucji. Ojcem zatrzymanego jest znany adwokat."

    Pozdrawiam chłodno sędziego.

  • jagvet84

    Oceniono 1 raz 1

    Mi tylko szkoda Jacka. Mając dobre geny powinien je wykorzystac w palestrze. A teraz? Jakis plebs bez prawniczych korzeni dostanie sie do zawodu;) A na poważnie fajnie czytać ze dzieciaczki papug robią psikusa i zadufane jegomoście mają troszkę problemów na glowie:)

  • hh7

    Oceniono 1 raz 1

    To ten co jego tatuś to jedyny sprawiedliwy z PZPN.Ten co tak walczył o sprawiedliwość.Pozdrawiam panie mecenasie t.

  • stachkaz47

    Oceniono 4 razy 4

    Jacusiu nie denerwuj się na tych paskudnych policjantów.
    Tatuś cię nie pozwoli zamknąć.
    Wyjdziesz i znowu podpalisz sobie parę autek.

  • xelene

    Oceniono 1 raz 1

    i moga go pocalowac w d... tata adwokat ,mgdyba ryba w PZPN ,coz moga mu zrobic ...g... w tym panstwie to gorzej jak za komuny

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje