Wykładowca UWr i radny zatrzymany przez policję

20.02.2013 14:34
Piotr Ż. usłyszał zarzut molestowania seksualnego. Grozi mu do 12 lat więzienia

Piotr Ż. usłyszał zarzut molestowania seksualnego. Grozi mu do 12 lat więzienia (Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta)

Wiceprzewodniczący dolnośląskiego SLD, radny i wykładowca akademicki Piotr Ż., został we wtorek zatrzymany przez policjantów. Za czyn o charakterze seksualnym, o który jest podejrzany, grozi nawet 12 lat więzienia. - Nie wykluczamy zatrzymań kolejnych pracowników z wrocławskiego środowiska akademickiego - mówi policjant zajmujący się sprawą.
Policja zatrzymała Piotra Ż. we wtorek w jego mieszkaniu. Ten 39-letni polityk i naukowiec od lat związany jest z lewicą. Był radnym miejskim, a w ostatnich wyborach samorządowych zdobył mandat radnego wojewódzkiego. Wymieniany był w gronie kandydatów do objęcia steru całej dolnośląskiej lewicy. Od lat jest pracownikiem i wykładowcą w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Korupcja to niejedyny zarzut

Sprawa ma charakter kryminalny. Jednak rzecznik policji Paweł Petrykowski nie chce zdradzać jej szczegółów: - Mogę powiedzieć jedynie, że zatrzymany został jeden z pracowników naukowych Uniwersytetu Wrocławskiego podejrzewany o przyjmowanie korzyści osobistych. W tej chwili mężczyzna jest zatrzymany i prowadzone są wobec niego czynności dochodzeniowe.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta", korupcja to niejedyny powód zatrzymania Piotra Ż. Przeszukując jego dom, policja miała natknąć się na materiały świadczące o tym, że mógł on w zamian za wpisy do indeksów domagać się od studentek świadczenia usług seksualnych.

- Zabezpieczone zostały komputery jego, brata i matki. Cały materiał będzie teraz analizowany pod kątem zarówno przyjmowania korzyści, jak i molestowania - twierdzi osoba znająca kulisy sprawy.

Kto doprowadza inną osobę do obcowania...

Jak ustaliliśmy, jednym z zarzutów, jakie prowadząca śledztwo Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Krzyków-Zachód miała postawić Piotrowi Ż., jest zarzut z art. 197 Kodeksu karnego, który mówi, że "kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Karze pozbawienia wolności podlega także sprawca, który doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności lub dopuszcza się zgwałcenia wspólnie z inną osobą".

- Sprawa jest ponoć bardzo dobrze udokumentowana. Przesłuchania studentek zatrzymanego trwały od kilku tygodni - mówi nam nasz informator.

Policjant zajmujący się sprawą podkreśla, że sprawa jest rozwojowa. - Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań pracowników z wrocławskiego środowiska akademickiego.

Uniwersytet: Zawieszamy

O sprawie wiedzą już władze Uniwersytetu Wrocławskiego. Na wniosek rektora Piotr Ż. został zawieszony w obowiązkach. - Decyzję taką po otrzymaniu zawiadomienia od policji podjął rektor uczelni - informuje dr Jacek Przygodzki, rzecznik Uniwersytetu Wrocławskiego.

SLD: Zawieszamy

Komunikat w sprawie swojego członka wydało wrocławskie SLD: "Piotr Ż., członek wrocławskiego SLD, został zatrzymany przez policję. Sprawa dotyczy jego osobistych relacji ze studentami. Do momentu wyjaśnienia sprawy jego członkostwo w partii zostaje zawieszone" - napisał do naszej redakcji Czesław Cyrul, szef wrocławskich struktur Sojuszu.

Radosław Mołoń, szef dolnośląskich struktur SLD: - Jestem zaskoczony i zszokowany tą informacją. Jak najszybciej zwołam posiedzenie kierownictwa partii, żeby podjąć w tej sprawie decyzje. Ale najpierw czekamy na potwierdzenie zarzutów.

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (41)
Zaloguj się
  • doktor104

    0

    Jak panie feministki będą się dalej tak rozwijać to facet idąc do łóżka z własną żoną będzie musiał e-numeratywnie wyszczególniać co i jak, a także ile razy będą robili.
    Podpis żony najlepiej poświadczać notarialnie i nade wszystko pamiętać o wymuszeniu podstępem bo jeśli obieca żonie za zrobienie loda np kapelusz, a następnego dnia wyśmieje ją to w świetle naszego "prawa" "doprowadził ją podstępem do czynności seksualnych" czyli zgwałcił.
    Polskie prawo to jaskrawy przykład degeneracji tego państwa.
    Ekspresowej degeneracji bo w 23 lata "po odzyskaniu niepodległości".

  • szarak1111

    0

    Zawsze mnie dziwiło, co pan Ż. robił w SLD, gdyż jego teksty m.in. w "Przeglądzie" wskazywały na to, że jest wrażliwy społecznie i jest "wyznawcą" odmiennej ekonomii i ideologii niż właśnie SLD.
    Jego aresztowanie teraz mi jego powiązania z tą partią wszystko tłumaczy.

  • totapis500

    Oceniono 2 razy 2

    Do kompletu brakuje jeszcze jakiegoś sukienkowego

  • edza4

    Oceniono 2 razy -2

    Zdolny porąbany komuch,ale zdziwienia nieco mniej skoro to facet z Czerwonych Brygad ,a jednocześnie spod skrzydeł Millera.Jak sobie przypomnimy co ten przywódca i jakie postacie wypromował to mózg staje dęba razem z czapą.A więc pani Jakubowska ubezpieczycielka od elektrowni,grupa parlamentarzystów ze Starachowic współpracująca z bandytami,w-ce minister MSW pan Sobotko współpracował z mafią,skazany za to na więzienie ułaskawiony przez Kwaśniewskiego na wniosek swojej żony,komendant policji Kowalczyk współpraca z półświatkiem, w procesie przedawnione,nie mylić z uniewinnieniem.Jak widać wystarczy należeć do Czerwonych Brygad żeby można było więcej.

  • czarnymaczupikczu

    Oceniono 1 raz -1

    lewicowiec pełną gębą :]

  • kibic_rudego

    Oceniono 5 razy 3

    od kiedy to ministranci z SLD to lewica ?

  • 44rodowicz

    Oceniono 10 razy -6

    Gdyby tak traktowano czarnych.
    A studentki to miały po 12 lat czy na UWr studiują troszeczkę starsze?
    Czyżby we Wrocławiu wprowadzono obowiązek studiowania??

  • ulebyk

    Oceniono 15 razy 5

    A może Sikorski zareaguje tak jak w przypadku żydowskiego pedofila Polańskiego? Może Środa jakimś "etycznym" słowem go wesprze a Michnik zwoła swój komitet dyżurnych autorytetów, który w zalezności od okazji na skinienie potępia, wychwala, broni, atakuje, ubolewa itd.?

  • ulebyk

    Oceniono 10 razy 6

    Pan Ż. kilka słów o sobie:
    Najpierw w kręgach młodzieży anarchistycznej i alternatywnej zakładem dziesiątki inicjatyw społecznych i ruchów obywatelskich: Komitet Młodzieży Alternatywnej, antyrasistowski Anty Nazi Front, ruch „Swobodni”, Stowarzyszenie na Rzecz Społeczeństwa Antyautorytarnego „RUCH”, Stowarzyszenie „Ruch Nowej Lewicy”, Stowarzyszanie Krytycznej Myśli Społecznej „DE DOXA” i wiele innych o których pamiętają tylko służby specjalne. Cała dekada lat dziewięćdziesiątych to udział w dziesiątkach demonstracji i protestach o charakterze antyrasistowskim, antyklerykalnym, ekologicznym, w obronie ludzi biednych i przeciwko dyktatowi pieniądza. Czerwono-czarne i czerwone flagi powiewały często nad moją głową. A wszystko to przy brzmieniu alternatywnej muzyki.

    Czyli ciekawe środowisko, podobne do pupilków Michnika z Nigdy Więcej, promotorów Simona Mola :) Ach jak co chwile nam wyskakują "antyrasistowskie" gwiazdy :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje