Ewakuacja na Dworcu Gł. Przez godzinę nie jeździły pociągi

04.02.2013 09:13
Ewakuacja na dworcu Wrocław Główny po telefonie o podłożonej bombie

Ewakuacja na dworcu Wrocław Główny po telefonie o podłożonej bombie (Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta)

Pół tysiąca pasażerów zostało wyprowadzonych przez policję z wrocławskiego Dworca Głównego, po tym, jak nieznana osoba zgłosiła podłożenie bomby w budynku. Przed stacją zatrzymano 10 składów. Po godz. 10 dworzec znów został otwarty
Pani Maria czeka na 15-letnią wnuczkę, która pierwszy raz jechała sama pociągiem. Przez telefon dowiedziała się, że stoi w polu cztery stacje przed Wrocławiem. - Przychodzę na dworzec, a tu nie wpuszczają. Ktoś zrobił sobie kawał kosztem tylu osób - denerwuje się.

- Musimy iść na PKS do Kudowy. Nasz pociąg dawno miał przyjechać, a nawet nie wyświetla się na tablicy - mówi z kolei pani Marzena, którą razem z mężem spotkaliśmy na Dworcu Głównym. - Boimy się, że nie zdążymy na samolot w Pradze.

PKP w restauracji naprzeciw okienek kasowych rozdaje herbatę podróżnym, którzy długo czekali na wejście na dworzec. Jeden po drugim wjeżdżają na perony pociągi zapowiadane przez głośniki.

Nie jeździli przez ponad godzinę

Z powodu alarmu bombowego - między godz. 8.23 a 10.05 - wstrzymane zostały wszystkie pociągi wjeżdżające i wyjeżdżające z Wrocławia. - W sumie zatrzymane zostały 32 składy, ich łączne opóźnienie to ponad 2 tys. minut - mówi Bartłomiej Sarna, rzecznik PKP we Wrocławiu.

Gdy pociągi w końcu ruszyły, miały nawet do 100 minut opóźnienia, jak te do Węglińca, Krakowa, Warszawy, Zielonej Góry i Olsztyna.

Po zgłoszeniu, że na dworcu jest bomba, policja ewakuowała z budynku około 500-600 osób. - Na razie wiadomo tylko tyle, że dzwonił mężczyzna - mówi Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji.

Bomby nie było

Pirotechnicy sprawdzili budynek. Jednocześnie policja szukała osoby, która dzwoniła.

- W przypadku alarmów bombowych praktycznie za każdym razem ustalany jest sprawca - mówi Petrykowski. - Ostatnio po zgłoszeniu bomby w Sky Tower, jeszcze nim przeszukany został budynek, już ustaliliśmy i zatrzymaliśmy kobietę, która dzwoniła.

Szybko został znaleziony również sprawca alarmu bombowego w Zgorzelcu, gdzie trzeba było ewakuować pogotowie i szpital. Podobnie jak w przypadku Sky Tower była to kobieta.

Można pójść do więzienia i zapłacić kilkadziesiąt tysięcy

Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozi kara do ośmiu lat więzienia. Osoby takie mogą bowiem zostać oskarżone z art. 224a kodeksu karnego: "Kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."

Dodatkowo sprawca fałszywego alarmu naraża się na duże straty finansowe. Służby szacują bowiem koszty akcji, a prokuratura do aktu oskarżenia dołącza żądanie zwrotu tych pieniędzy. Sam udział policji szacowany jest na kilka-kilkanaście tysięcy złotych.

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (10)
Zaloguj się
  • razb1947

    0

    To byli z PO

  • zenblue1

    0

    To Brunona K. już wypuścili ?

  • poalicja

    Oceniono 1 raz -1

    I znowu te PISiory..Wprowadzić stan wojenny i internować towarzystwo co do jednej kaczki.Fachowcy od wojny z narodem maja się niezle to pomogą.

  • mok999

    Oceniono 3 razy 3

    Zamiast grzywny i więzienia to powinno się tą osobę skazać na przymusowe sprzątanie CAŁEGO dworca

  • the_qwert

    Oceniono 5 razy -1

    (P)osły jeszcze za mało wysłały wojska do Afganistanu.

  • 33qq

    Oceniono 2 razy 2

    Kto do kogo, a ksiądz do mańki. Niektórym ograniczenie nie pozwala widzieć świata inaczej niż przez okulary polityki, to dość smutne

  • villiers

    Oceniono 9 razy 5

    Brawo !!!! Jesteśmy w Europie !!! Tego nam brakowało !!!

  • syngefco

    Oceniono 5 razy 1

    Pewnie niedaleko dworca znajduje się szkoła i jakiś gó...arz ma mieć klasówkę i myślał sobie, że również szkołę ewakuują, a tu bryndza klasówka będzie, przycisnąć tych co głupoty napiszą i mamy sprawcę ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje