"Przychodzą parami i nasłuchują". Poczta wyłapuje osoby bez abonamentu RTV

04.02.2013 08:00
Urzędniczki Poczty Polskiej coraz częściej wlepiają kary za brak abonamentu radiowo-telewizyjnego. Na Pomorzu coraz intensywnej kontrolowane są sklepy i lokale usługowe. - Mam poczucie, że to jest nie do końca w porządku - mówi właściciel jednego z lokali.
Według informatorów "Gazety" kontrole nasiliły się w ostatnich tygodniach. Urzędniczki Poczty Polskiej pojawiają się parami - łatwo je pomylić ze zwykłymi klientkami, ale one nasłuchują, czy gra radio, patrzą, czy jest jakiś telewizor. Jeśli tak - przystępują do spisywania protokołu.

Czy odbiorniki są zarejestrowane? Jeśli nie, to dlaczego?

- Odpowiedziałam, że zagapiłam się, radio mam najwyżej dwa miesiące - relacjonuje właścicielka sklepu na gdańskim Chełmie. - W rzeczywistości dłużej, ale strzeliłam akurat te dwa miesiące i okazało się, że to uchroniło mnie przed większym wydatkiem, bo kara naliczana jest tylko wtedy, jeżeli telewizor czy radio działa w lokalu powyżej dwóch miesięcy. Musiałam więc zarejestrować radio, płacę teraz zwykłą stawkę abonamentu radiowego, 5,65 zł miesięcznie.

Właściciel baru w śródmieściu Gdańska przyznał uczciwie, że radio i telewizor ma w lokalu dłużej niż dwa miesiące. Urzędniczki poinformowały ją, że będzie musiała zapłacić karę - około 500 zł. Nie były precyzyjne. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kara wynosi 30 miesięcznych stawek abonamentowych w wysokości 18,65 zł (telewizor i radio, ewentualnie sam telewizor) lub 5,65 zł (radio). W przypadku tego lokalu gastronomicznego chodzi więc o kwotę 559,5 zł.

Politycy namieszali w głowach?

- Mam poczucie, że to jest nie do końca w porządku - mówi właściciel. - Tyle nasłuchałem się w mediach od polityków, że abonament będzie zniesiony i zastąpiony podatkiem wliczanym w opłaty. Dlatego nie płaciłem za odbiorniki w firmie, choć za radio i telewizor w domu płacę regularnie od wielu lat i podejrzewam, że tak solidnych płatników abonamentu nie ma dużo. Wszyscy wyciągają tylko ręce po pieniądze. Trzeba łożyć osobno na twórców, osobno abonament. Człowiek od tego zgłupieć może.

Urzędniczki zobowiązały właściciela baru do zarejestrowania odbiorników i płacenia abonamentu na bieżąco. Niezwłocznie poszedł na pocztę i wypełnił odpowiedni formularz: - Pani w okienku zapowiedziała, że w ciągu dwóch tygodni przyślą dokumenty i książeczkę opłat. Minęły dwa miesiące i nic nie przyszło. No więc czekamy.

W innym sklepie właściciel musiał zarejestrować dwa odbiorniki radiowe - zapłacił za oba (jedno w pomieszczeniu, drugie - w samochodzie zarejestrowanym na firmę). W Gdyni zdarzyło się, że urzędniczki Poczty Polskiej usłyszały muzykę dobiegającą z zaplecza sklepu, ale obsługa ich tam nie wpuściła.

- Napisały w protokole, że pracownicy firmy są nieuprzejmi, ale nic więcej nie mogły zrobić - opowiada właściciel sklepu. - Wyjaśniliśmy potem, że to nie grało radio, lecz odtwarzacz MP3 podłączony do głośników. Sprawa została zamknięta i dali nam spokój.

Zarejestrowany, ale nie płaci

Co, jeśli urzędniczki znajdą firmę, gdzie są zarejestrowane odbiorniki RTV, ale właściciel od dawna przestał płacić abonament?

- Wówczas wysyłane jest upomnienie, żeby należność uregulować - wyjaśnia Tomasz Borowski z biura prasowego Poczty Polskiej w Warszawie. W szczególnych przypadkach nakładana jest kara, maksymalnie 1400 zł za telewizor i radio lub 440 zł za samo radio. Poczta Polska SA jest uprawniona do żądania wykonania w drodze egzekucji administracyjnej obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych oraz obowiązku uiszczania opłat. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 marca 2010 roku umożliwiło Poczcie Polskiej SA prowadzenie postępowania egzekucyjnego w administracji.

Jeśli ktoś z ukaranych zwleka z zapłatą - sprawa przekazywana jest do egzekucji odpowiedniemu urzędowi skarbowemu.

Nie będę płacił. Wyrejestruję się i wejdę w sieć

Właściciel sklepu w Sopocie, który zarejestrował radio w styczniu: - Czy są sposoby, by uniknąć kłopotów? Najprostsze rozwiązanie to płacić. Było mi tak głupio po tej kontroli, że uiściłem abonament za rok z góry. Ale na tym koniec, więcej nie dam złotówki, bo dowiedziałem się, że nie trzeba, jeśli program radiowy idzie przez internet. Po roku po prostu wyrejestruję moje radio i wejdę w sieć.

Rzeczywiście, według polskiego prawodawstwa korzystanie z programów radiowych czy telewizyjnych za pośrednictwem internetu nie jest objęte abonamentem - to samo dotyczy telefonów i smartfonów. Potwierdziła to w październiku ub. roku Monika Bąk, rzeczniczka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, zaraz po tym, jak Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe (RFN) orzekł, że w Niemczech słuchanie audycji w sieci wymaga opłaty abonamentowej.

Na Pomorzu urzędniczki Poczty Polskiej miesięcznie sprawdzają setki sklepów i lokali usługowych. Ile dokładnie? - Nie ujawniamy żadnych liczb - mówi Tomasz Borowski z Poczty Polskiej. - Te kontrole nie są jakąś specjalną akcją, prowadzimy je rutynowo, nie tylko na Pomorzu, ale w całym kraju.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX