Marsz PiS. "Niepodległość jest dziś na sprzedaż"

13.12.2012 17:20
- Solidarności dziś nie ma w ogóle, a niepodległość jest na sprzedaż - powiedział Jarosław Kaczyński, inaugurując warszawski Marsz Wolności, Solidarności i Niepodległości. Na transparentach niesione są hasła "Odzyskajmy Polskę dla Polaków" i "Tusk do Berlina, tam czeka rodzina". Na koniec prezes PiS zapowiedział, że w przyszłym roku będzie próbował sformować nowy rząd.
Jeszcze przed rozpoczęciem manifestacji na pl. Trzech Krzyży zebrało się kilka tysięcy osób. Zebrani odśpiewali "Żeby Polska była Polską". Nad tłumem powiewają setki biało-czerwonych flag i transparentów. Wśród nich te same, co w ubiegłym roku: "UE Macht Frei. Konzentration Lager Europa", "Mafijny rząd pod sąd" i "Lemingi, wybaczamy wam, chodźcie z nami". Nastroje raczej wesołe. W tłumie rozmowy o podobieństwie z 1981 r. - Bo czym to się różni? - pyta młody pan w płaszczu. - Cenzura, prześladowania - kwituje.

Wszyscy cichną, gdy z głośników płynie hymn Polski. Po chwili dołączają się do śpiewu. Potem odczytana zostaje deklaracja ideowa marszu. - Stan wojenny miał zniszczyć ruch "Solidarności" i pozbawić nas nadziei - mówi Halina Łabonarska. - Pokażmy, że potrafimy walczyć o wolność, solidarność i niepodległość - zagrzewa.

Potem porywającą recytację rozpoczyna Katarzyna Łaniewska: - "Przez śnieg grudniowy (...) Pójdźcie w jasność! Powstańcie!" - Jest pięknie! Wiesz, gdzie jestem? W wolnej Polsce! - krzyczy do telefonu pani z flagą. Pan w kasku z MO i wbitym weń korkociągiem podnosi ręce i woła: - Z Bogiem za sobą wygramy!

"Niepodległość jest dziś na sprzedaż"

Szanowni państwo, Alleluja i do przodu - rozpoczął swoje przemówienie Jarosław Kaczyński. - Wspomnieliśmy tutaj tych którzy zginęli. Musimy też wspomnieć tych, którzy po 13 grudnia podjęli walkę. Musimy im podziękować. Musimy podziękować tym, którzy działali w podziemnej "Solidarności" i wielu innych organizacjach. Tym, którzy wtedy nie opuścili rąk i powiedzieli, że Sierpień się nie skończył, że jeszcze przyjdzie zwycięstwo. I przyszło, niepełne, ale przyszło - mówił prezes PiS.

- Ten marsz ma przypomnieć fakty, przypomnieć naszą historię, to, o czym często się dziś zapomina. Ale jest ten marsz przede wszystkim spojrzeniem w przyszłość. Pod pomnikiem Piłsudskiego powiem więcej o planie, który jest dzisiaj przez władze realizowany i który oznacza, że w Polsce wolności ma być coraz mniej, solidarności w ogóle, a niepodległość jest na sprzedaż. I powiem także o naszym pomyślę na Polskę. Polskę, gdzie jest wolność, jest solidarność, Polskę niepodległą. Ale teraz ruszajmy - wezwał Kaczyński.



Po tych słowach manifestacja wyruszyła z pl. Trzech Krzyży. Są krzyże, pochodnie i transparenty: "Tusk do Berlina, tam czeka rodzina", "Odzyskajmy Polskę dla Polaków" i "Kłamstwo wyklucza honor". Słychać krzyki: "Bóg, honor, ojczyzna" i "Chcemy prawdy i wolności". Tłum powoli sunie Alejami Ujazdowskimi. Nad głowami ciągnie się ogromna, kilkudziesięciometrowa flaga Polski. Na czele, z płachtą z hasłem marszu idzie Jarosław Kaczyński.

"Nie ma Armii Czerwonej, jest Onet i Wyborcza"

- Cześć i chwała Reaganowi za to, że przeciwstawił się komunistycznemu złu! - krzyczy tłum pod pomnikiem amerykańskiego prezydenta. - Wie pan, że już sto zabójstw politycznych było od Smoleńska? - pyta elegancka pani w kapeluszu. "Nie ma już III Rzeszy i Armii Czerwonej, jest Onet, Wyborcza i POchodne" - to jedno z haseł na niesionych transparentach. - Przyszedłem tu, żeby wybawić Polskę z opresji i zniewolenia, czego nie chce zrobić rząd - mówi gimnazjalista Darek, który na marsz przyszedł z dziadkiem. Jest tu już drugi raz. Obok maszeruje rodzina dzieckiem w wózku. Z głośników płynie "Pieśń Konfederatów Barskich" i "Rota".

Wokół marszu kwitnie okolicznościowy handel. Dużym powodzeniem cieszą się flagi (duża za 8 zł, mała za 5 zł) i czapki z doklejonym znakiem Polski Walczącej. Są też książki patriotyczne i historyczne. Wśród nich można znaleźć też tytuły: "Dlaczego Lech Kaczyński musiał zginąć" i "Smoleńsk - pułapka tajnych służb".

W przyszłym roku PiS chce sięgnąć po władzę

Po godzinie pochód minął kancelarię premiera i dotarł pod pomnik Piłsudskiego przed Belwederem. Tam znów przemówił Jarosław Kaczyński. - Wyobraźmy sobie Polskę, w której nie będzie więźniów politycznych, w której nie będzie przygotowywana ustawa o cenzurze, w której nie będzie się nam narzucało na silę poprawności politycznej. Po prostu wolną Polskę. My mamy pomysł na taką wolną Polskę. Jeśli chcemy być Polakami, musimy być ludźmi wolnymi. Te tłumy przekonują mnie, że ta wolność wróci - mówił Kaczyński.

- Ludzie, którzy chcą pracować, nie mają pracy. Coraz więcej rodzin żyje w biedzie. Wtedy wolność nie smakuje tak dobrze. Wszyscy uczciwi Polacy chcą wolnej Polski, nawet ci, którzy dziś zostali otumanieni przez różne siły. Jestem przekonany, że będziemy budować Polskę wolną i solidarną, tak jak to się działo w wielkich miesiącach 31 lat temu - ciągnął Kaczyński. - Zwyciężymy! - odpowiedział tłum.

- Dziś naszą niepodległość jedni chcą sprzedawać na Zachód, inni na Wschód. Nie potrzebujemy niczyich gwarancji. Jesteśmy wielkim narodem - powiedział prezes PiS i zapowiedział: - Będziemy próbować już na początku przyszłego roku stworzyć nowy rząd. A jeśli się nie uda, spróbujemy raz jeszcze.

- Jarosław! Jarosław! - odpowiedzieli zgromadzeni.

- Nie spodziewałem się, że moje imię będzie wypowiadane tyle razy. Ale nie ono jest ważne, ważna jest Polska - zakończył Kaczyński.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (24)
Zaloguj się
  • niestetyzajetekonto

    Oceniono 44 razy 30

    Niezły tłum pacjentów do leczenia psychiatrycznego, a limity w służbie zdrowia dawno wyczerpane.

  • neronek1

    Oceniono 42 razy 28

    i tylko tyle debile !
    żądają wolnej Polski a kto i m zabronił manifestować idą wolni ! kretyni ! i bezmózgowcy naczele z największym niewypałem IVRP

  • pogostarek

    Oceniono 44 razy 26

    A Kaczyński do Rosji tam czekają rodzinne wioski

  • orion57

    Oceniono 23 razy 19

    Mały wstrętny człowiek któremu się marzy władza najgorszych przywódców XX wieku. Jak możesz człowieku tak kłamać? "Na koniec prezes PiS zapowiedział, że w przyszłym roku będzie próbował sformować nowy rząd." jak to zrobisz? przewrót majowy Ci się marzy? Czekaj do wyborów i poczuj ponownie rękę wyborcy, tylko że teraz ludzie nie będą już tak łaskawi, dostaniesz kopa poza parlament.
    "Ten marsz ma przypomnieć fakty, przypomnieć naszą historię, to, o czym często się dziś zapomina" to przypomnij, jak rozmawiałeś z UB i jak Cię puścili do domu. Przypomnij jak przez kilka lat siedziałeś cicho w domciu u mamusi - dlaczego tego nie mówisz?

    Wielki Manipulator RP - Jarosław Kaczyński zbaw Polskę - żądamy zbaw nas od siebie. Daj nam Polakom budować a nie niszczyć, daj nam prawo do samostanowienia a nie życia w potencjalnym zagrożeniu Niemiec i Rosji.

    Prośba do Prokuratury - ruszcie tyłki i wykonajcie to co powinniście w stosunku do J.Kaczyńskiego. Czy mam Wam ja jako obywatel Polski podać paragrafy KK?

  • vomitorium1

    Oceniono 20 razy 14

    czasem
    też lubię
    się pośmiać
    tylko mam
    takie pytanie
    jak coś
    to po
    której stronie
    stanie wojsko (???)

  • w_imieniu_w

    Oceniono 16 razy 12

    Właściwie, jak się tak dobrze zastanowić, to gdyby nie Tusk, nie byłoby stanu wojennego.

  • troque

    Oceniono 15 razy 11

    Niezłą jazdę ma ten koleś. Wcześniej do władzy dojdzie SLD lub Palikot ....

  • kongreszydowski

    Oceniono 20 razy 10

    Drogi Jarku, za ile sprzedajesz?

  • noelkabat

    Oceniono 8 razy 8

    Gdzie jest tak zwana "milczaca wiekszosc"? Napewno nie wsrod maszerujacego, rozwrzeszczanego tlumu zwolennikow PiSu i demagoga-leninowca Kaczynskiego. "Milczaca wiekszosc" Polakow jest w pracy lub w domu po pracy, odpoczywa zmeczona. Wg Lenina "wladza lezy na ulicy" i Kaczynski tak jak bolszewicy w 1917 roku chce te wladze "sobie wziac" i powiada, ze zrobi to w 2013 roku! Tak wyglada demokracja w rozumieniu Kaczynskiego: wybory nie wazne, demokratycznie wybrany rzad nie wazny, demokratycanie wybrany Prezydent Polski-niewazny, czlonkostwo w UE zdecydowane w referendum przez wiekszosc narodu- nie wazne. Ot maly, tchorzliwy, leniwy "dyktatorek"...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje