Wybuch i tajemnicza zbrodnia w siedzibie wydawnictwa

10.12.2012 14:36
W siedzibie wydawnictwa Magnum-X przy ul. Grochowskiej w Warszawie najpierw doszło do zabójstwa, a potem do wybuchu nieznanej substancji. Według nieoficjalnych informacji sprawcą zbrodni jest prezes wydawnictwa, a ofiarą jego zastępca.
Około godz. 14 mieszkańcy usłyszeli eksplozję w jednym z budynków przy ul. Grochowskiej w pobliżu skrzyżowania z Gocławską. Początkowo byli przekonani, że wybuchł gaz.

- Ulicą Grochowską jechał akurat policyjny patrol. Z budynku wybiegł mężczyzna i poprosił o pomoc. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję - relacjonuje asp. Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji.

Okazało się, że do budynku, w którym mieszczą się różne biura, a także zakład produkcji osprzętu lotniczego, przyszedł 48-letni mężczyzna. Skierował się do siedziby wydawnictwa Magnum-X. To nieduża firma zajmująca się wydawaniem specjalistycznych pism o wojskowości i lotnictwie, m.in.: "Nowa Technika Wojskowa", "Lotnictwo", "Morze, Statki i Okręty", "Strzał" i "Poligon".

W jednym z pokoi zaatakował innego mężczyznę. Ugodził go nożem. Zaatakowany zmarł. Nożownik miał ze sobą jeszcze niezidentyfikowany na razie materiał pirotechniczny. Gdy kolega rannego rzucił się mu na pomoc, materiał eksplodował. Ranił napastnika, ale też drugiego z mężczyzn. - 48-latek ma obrażenia rąk. Drugi z mężczyzn, ten, który chciał pomóc koledze, ma niegroźne obrażenia - dodaje asp. Mrozek.

Policjanci podejrzewali, że nożownik mógł przynieść ze sobą więcej wybuchowych materiałów, dlatego zdecydowali się ewakuować budynek. Nic jednak nie znaleziono.

Śledztwo w tej sprawie przejęła już od policji prokuratura. Na razie nie ujawnia żadnych informacji o motywach zbrodni. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że podejrzanym o dokonanie zbrodni jest Cezary S., prezes wydawnictwa Magnum-X, zaś ofiarą wiceprezes tej spółki - Krzysztof Z., ekspert lotniczy, którzy krytykował ostro raport MAK. Tłem zabójstwa miały być nieporozumienia biznesowe. Andrzej Kiński, redaktor naczelny "Nowej Techniki Wojskowej", odmówił komentarza w tej sprawie.

Zobacz także
Komentarze (320)
Zaloguj się
  • piotr.sko

    Oceniono 212 razy 184

    "...W jednym z pokoi zaatakował innego mężczyznę. Ugodził go nożem. Zaatakowany zmarł. Nożownik miał ze sobą jeszcze niezidentyfikowany na razie materiał pirotechniczny. Gdy kolega rannego rzucił się mu na pomoc, materiał eksplodował. Ranił napastnika, ale też drugiego z mężczyzn. - 48-latek ma obrażenia rąk. Drugi z mężczyzn, ten, który chciał pomóc koledze, ma niegroźne obrażenia - dodaje asp. Mroze..."

    piot czli autor : gdzie ty się uczyłeś pisać? Kto ma 48 lat? Sprawca został zatrzymany? Co to za składnia ? Jesteś Yoda?

  • prezio2

    Oceniono 159 razy 81

    a potem do wybuchu nieznanej substancji.

    Przecież wiadomo że to wybuchła pasta do butów.

  • volito

    Oceniono 90 razy 64

    materiał wybuchł mu w rękach, ale zastali go LEKKO rannego w rękę. ciekawe...

  • dragon2100

    Oceniono 83 razy 59

    Seryjny samobójca już był podejrzanym. Teraz będą wariaci mordowac

  • jkal

    Oceniono 71 razy 41

    Krzysztof Z = Krzysztof Zalewski? Tym raze seryjnego samobójcę zastąpił seryjny MOrderca?

  • tiszantul

    Oceniono 40 razy 16

    Jak można tak bez śledztwa, przed zabraniem głosu przez prokuratorów, natychmiast wyrokować, że doszło do wybuchu. Macie jakiekolwiek podstawy? Gdzie wasz zdrowy sceptycyzm? Na podstawie jakich badań orzekacie, że występujące w sprawie materiały były materiałami wybuchowymi? Jakim sprzętem się posłużyliście, by to stwierdzić?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX