Zwolennik PO pyta o agenta Tomka. PiS: ''On działa w służbie Polski'' 

01.12.2012 16:27

Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Zaledwie 40 minut trwało pierwsze z zaplanowanych przez świętokrzyski PiS spotkań z cyklu "...i PO co Wam to było?". Skierowana do elektoratu Platformy akcja zakończyła się klapą. W debacie wziął udział... jeden wyborca PO.
- Widocznie tylu ma ona zwolenników w Kielcach. To PO powinna się smucić, nie my - mówił już po zakończeniu rozpoczętego w sobotę o godz. 11 na kieleckim pl. Artystów happeningu lider świętokrzyskiego PiS Krzysztof Lipiec.

Debata, bo taką formę spotkanie miało przybrać, skierowana była do wyborców Platformy Obywatelskiej. - Chcemy rozmawiać z naszymi krytykami. Tymi, którzy głosowali na PO. Ten elektorat w przestrzeni publicznej jest mało aktywny, chcemy go zachęcić do wyrażania swojego zdania. Po prostu porozmawiać - mówił sekretarz partii Andrzej Pruś. Razem z nim w spotkaniu wzięła udział czwórka parlamentarzystów świętokrzyskiego PiS, posłowie: Lipiec, Maria Zuba, Jarosław Rusiecki i senator Krzysztof Słoń.

Przez 40 minut udało się namówić do debaty dwie osoby. - A co wy zrobiliście dla Polski? - pytał mężczyzna w średnim wieku. Gdy zorientował się jednak, że ma do czynienia z parlamentarzystami PiS, a nie Platformy, zmienił zdanie: - Przepraszam, pomyliłem was. Zobaczyłem logo Platformy, ale nie zauważyłem, że jest ono karykaturą - mówił. I po chwili dodał: - Jarosław, Polskę zbaw. Walczcie o Telewizję Trwam.

W debacie, dosyć przypadkowo, bo przechodząc w pobliżu, wziął udział również zwolennik Platformy Obywatelskiej.

- Głosowałem na PO, ale nie do końca jestem z nich zadowolony. Na was jednak i tak nie zagłosuję. Wybieram mniejsze zło, po prostu - stwierdził mężczyzna po pięćdziesiątce. Na sugestię, że tak nie powinien zachowywać się wyborca, odpowiedział: - Głosuję za tym, aby nikt nie musiał się martwić, czy agenci zabiorą go o 6 rano z łóżka pod byle pretekstem. Za tym, żeby agent Tomek nie bawił się za publiczne pieniądze.

- On działał w interesie państwa polskiego, nie swoim. To różnica - odpowiedział mu poseł Rusiecki.

Spotkanie trwało 40 minut. Mimo to mają się odbyć kolejne - w miastach powiatowych Świętokrzyskiego.

- Odezwał się jeden wyborca Platformy, przyznał, że nie jest zadowolony z ich rządów, a to już sukces. A czemu inni się nie wypowiedzieli? Powtarzam: widocznie tylu wyborców PO ma u nas - ironizował poseł Lipiec.

Zobacz także
Komentarze (126)
Zaloguj się
  • szary-polak

    Oceniono 497 razy 477

    Konkluzja:

    Agencik Tomaszek , wszystko co czynił; chlał drogą wódę, żarł kawior, obijał się drogimi brykami, posuwał luksusowe dziewczynki, czynił wiele innych rzeczy, które kosztowały podatnika miliony, to wszystko w interesie państwa polskiego !!! Rozbeczałem się jak dziecko.....

  • jamcijest44

    Oceniono 340 razy 328

    Sukces, oczywiście że sukces i to jeszcze jaki! Prawie tak wielki jak niedawne powołanie premiera technicznego (dla dobra Polski) albo "załatwienie" dla Polski 400 mld u Camerona (tylko jeszcze ktoś mu musi o tym powiedzieć, ale to drobiazg w sumie). No, ale mówimy tu przecież o partii, która odnosi same sukcesy, jak choćby konsekwentne wygrywanie wszystkich ostatnich wyborów...

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 309 razy 299

    Podsumujmy - PiS zorganizował akcję i trafił do jednej osoby, która ma problemy ze wzrokiem.
    Sukces...
    ;>

  • bacowa

    Oceniono 282 razy 268

    cytuję: ,, agent Tomek działał w interesie państwa polskiego, nie swoim''?
    **********************************************************************************

    działał społecznie (balował, ubierał się, zbierał na sowitą emeryturę) jak za Komuny?

    nie czasem roztrwaniał miliony zł (Skarbu Państwa, czyli całego społeczeństwa) by generować sztucznie wytworzonych przestępców (z obozu przeciwnego, bo po zakończeniu pracy w CBA wraz z szefem Kamińskim pokazali swoje preferencje polityczne startując z listy PiS w Wyborach) , a samorodki hasali bezkarnie?

    tak ma wyglądać IV RP?

    myślący nie po ,,jedynie słusznej'' linii, czyli nie PiSowskiej traktowani jako nie Polacy polskojęzyczni będą resocjalizowani na prawdziwych Polaków w specjalnych obozach albo wysyłani na banicję?

    pozamyka się granice jak w Korei Północnej , bo z sąsiadami ze Wschodu (Rosja) i z Zachodu (Niemcy) wskrzeszona będzie odwieczna wojna?

    niejaki Jarosław K. grający Napoleona ruszy z szabelkami (i honorem) na Moskwę?

    zniszczy Polskę jak Czerwoni Khmerowie pod przywódcą Pol Pota Kambodżę dla urzeczywistnienia swych wyimaginowanych ideologii?

    od wszystkiego chroń nam Polskę Stwórco: od dżumy, malarii i much tse-tse, ale szczególnie od władzy PiS

  • hieronimus56

    Oceniono 224 razy 214

    Obleśnie uśmiechnięty z wyszczerzonymi zębami, wybałuszonymi oczami i gołym torsem agent Tomek występujący w interesie Polski PiSuaru.

  • panprezes123

    Oceniono 116 razy 112

    Od dawna wiadomo, że jakiekolwiek rozmowy z wyznawcami Kaczyńskiego to zwykła strata czasu. Naiwny pissman z kielecczyzny miał dzisiaj szansę przekonać się o tym naocznie.

  • stefan_psychiatra

    Oceniono 99 razy 95

    Z badań socjologicznych i statystyki można zawsze wyciągnąć ciekawe wnioski. Np. poseł PiS doszedł do wniosku, że w Kielcach jest tylko jeden wyborca PO, w dodatku źle widzący ;). Ja doszedłem do innego wniosku. Że wyborcy nie-PiS są na tyle mądrzy i kulturalni, że z byle kim nie gadają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje