Praskie kamienice: temat niewygodny. Dyskusji nie było

Małgorzata Zubik
23.11.2012 07:00
Kamienica na Pradze

Kamienica na Pradze (Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta)

Radni Warszawy mieli podyskutować o stanie praskich, należących do miasta, kamienic. Ale żadnej dyskusji nie było, bo PO nie dopuściła nikogo do głosu.
Praskie kamienice to wielki wstyd stolicy. Lokatorzy żyją w nich tak, jakby wiek XXI ich dzielnicę ominął. Co czwarte mieszkanie nie ma w.c., za potrzebą trzeba chodzić na korytarz do oczka wspólnego z sąsiadami z piętra. Jeszcze więcej mieszkań nie ma łazienki, trzeba się myć w miskach. Centralne ogrzewanie to luksus, z którego korzystają lokatorzy tylko kilku procent spośród 405 należących do miasta budynków. Jedyne dobro, z którego korzystają wszyscy, to bieżąca woda i kanalizacja, choć zdarza się, że zimą zamarza i administracja organizuje mieszkańcom toi toi w podwórkach. Sprawa dotyczy ponad 22 tys. osób, w tym stu czekających na wykwaterowanie rodzin w mieszkaniach z zagrożeniem budowlanym. Jest o czym rozmawiać? Nie tylko rozmawiać, ale w końcu coś przedsięwziąć.

Co robi rządząca miastem ekipa? Gdy problem Pragi przedziera się do świadomości radnych Warszawy (część z nich pojechała na prawy brzeg Wisły, żeby na własne oczy zobaczyć, jak TO wygląda), punkt poświęcony tej dzielnicy dwa tygodnie temu wstawia na sam koniec ciągnących się do nocy obrad. O kamienicach opowiadali wtedy odpowiadający za politykę mieszkaniową Warszawy wiceprezydent Michał Olszewski, a potem Katarzyna Łęgiewicz z zarządu Pragi (kilka dni temu odwołana). Tymczasem radni ulatniają się z sali obrad. Wychodzili chyłkiem, aż ktoś przytomny zauważył, że brakuje quorum. Sesję trzeba było przerwać.

Wczoraj był ciąg dalszy. Mieszkańcy Pragi, i nie tylko oni, liczyli na to, że tym razem ich dzielnicy radni poświęcą odpowiednią ilość uwagi i czasu. Cała sesja zaczynała się właśnie od tego punktu. Srogo zawiedli się jednak ci, którzy chcieli o coś zapytać, zgłosić uwagi. Nikt nie został dopuszczony do głosu, bo rządząca miastem partia postanowiła zamknąć dyskusję.

Nie od wczoraj ekipa rządząca robi wszystko co może, żeby zepchnąć niewygodne tematy gdzieś na koniec sesji, gdy warszawiacy już śpią, albo ucina dyskusje, które nie są jej na rękę. Ale tak się problemów nie rozwiązuje.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (17)
Zaloguj się
  • ipta

    Oceniono 32 razy 28

    Taki stan kamienic z okresu przedwojennego jest w całej Polsce .
    A tam nie ma szkód górniczych.
    Proszę sobie zobaczyć co się dzieje w Śląskich miastach.

  • 28plk7b

    Oceniono 46 razy 24

    Jak całe "rządzenie"PO.

  • drozd215

    Oceniono 18 razy 16

    Polska w budowie i o czym tu dyskutować.

  • gordon26

    Oceniono 10 razy 6

    co robić ? o to jest pytanie.
    Nic , to im wychodzi najlepiej od 5 lat.

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 20 razy 6

    nowe hasło wyborcze : "Jestem z Pragi , podmywam się w miednicy"

  • 2rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 5 razy 5

    "Warszawa: fatalny stan kamienic. I co robi PO? Ucina debatę"

    "Wilkowiecko: fatalny stan mojego sracza. I co robi PO? Ucina debatę"

  • o_tym_sza

    Oceniono 3 razy 3

    Może powiedzmy sobie szczerze - do stanu kamienic przyczynili się nieusuwalni mieszkańcy. Najczęściej niepłacący i tak niewspółmiernie do potrzeb niskiego czynszu, dewastujący klatki schodowe, okna, drzwi. Kamienice często są objęte roszczeniami dawnych właścicieli, mieszkańcy bimbają na wszystko, bo to "nie ich" i jakoś leci do katastrofy budowlanej, po której w panice szuka się winnych.

  • mtr5

    Oceniono 7 razy 3

    To prezydent Warszawy Lech Kaczyński tego nie załatwił ???
    moze sobie zapomnial bo tak byl zajety budowaniem muzeum powstania...

  • kraken28

    Oceniono 1 raz 1

    mieszkańcy warszawskiej Pragi powinni podziękować swoim radnym w odpowiednim czasie. Dziwne,że radni Pragi tak olewają swoich mieszkańców.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje