Badania: Polacy boją się dentysty bardziej niż inni Europejczycy

20.11.2012 22:47
Gabinet stomatologiczny

Gabinet stomatologiczny (Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta)

Polacy bardziej niż Włosi, Francuzi, Hiszpanie czy Brytyjczycy boją się chodzić do stomatologa - wykazały badania pt. "Nawyki Europejczyków związane z higieną i zdrowiem jamy ustnej", które przeprowadzono w siedmiu krajach Europy.
W rezultacie, częściej niż inne nacje chodzimy do dentysty wtedy, kiedy musimy już leczyć zęby niż na wizyty kontrolne, podkreślają inicjatorzy kampanii "Uśmiechnij się Polsko", w ramach której prezentowane są najnowsze badania.

Wynika z nich, że głównym powodem omijania gabinetów stomatologicznych przez Europejczyków są wysokie koszty leczenia - przyczynę taką podało 40 proc. wszystkich badanych. Wizytę u lekarza dentysty ze względu na jej koszt najczęściej przekładają Irlandczycy - 51 proc., Hiszpanie - 50 proc. i Polacy - 49 proc. Najrzadziej robią tak Francuzi - 24 proc. i Niemcy 25 proc.

Drugą główną przyczyną niechodzenia do dentysty jest lęk przed wiertłem i bólem - przyznaje się do tego co trzeci badany Europejczyk. Prym wiodą tu Polacy - aż 39 proc. z nas boi się chodzić do stomatologa. Na dalszych miejscach znaleźli się Włosi - 34 proc. z nich boi się dentysty, Niemcy - 33 proc. oraz Brytyjczycy - 25 proc. Większość, bo 61 proc., Europejczyków regularnie odwiedza lekarza dentystę - 32 proc. raz do roku, a 29 proc. - dwa razy w roku.

Polacy chodzą leczyć zęby, nie - kontrolować ich stan

Najczęściej do stomatologa chodzą Brytyjczycy - 46 proc. dwa razy do roku. Aż 45 proc. Polaków odwiedza dentystę co najmniej dwa razy w roku, ale celem tych wizyt przeważnie nie są regularne kontrole. Wskazało na nie 40 proc. naszych rodaków, wobec średniej z badania 58 proc. Częściej chodzimy do stomatologa, by leczyć zęby, np. wypełniać ubytki - 56 proc. wobec średniej 29 proc. oraz usuwać ząb - 20 proc. wobec 12 proc.

- Rzadkie wizyty oznaczają bardziej skomplikowane i kosztowniejsze zabiegi dla pacjentów. Dziś w gabinetach wciąż wykonuje się dużo m.in. zabiegów leczenia endodontycznego (dział stomatologii zajmujący się leczeniem miazgi zęba, jak leczenie kanałowe), co oznacza, że nie jest najlepiej z naszymi zębami, bo zamiast zapobiegać, wciąż wolimy leczyć - komentuje prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego prof. Bartłomiej W. Loster.

Badania zostały przeprowadzone w czerwcu 2012 r. przez grupę badawczą Ipsos na reprezentatywnych grupach mieszkańców siedmiu krajów Europy: Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Polski. Łącznie wzięły w nich udział 3504 osoby.

Połowa Europejczyków ma braki w uzębieniu

Z raportu wynika, że dla większości przebadanych Europejczyków (81 proc.) do najważniejszych aspektów zdrowia jamy ustnej należy zachowanie własnego, pełnego uzębienia i brak próchnicy, statystyki wskazują jednak, że ponad połowa mieszkańców starego kontynentu nie ma wszystkich własnych zębów.

Z danych zbieranych w ramach programu Monitoring Zdrowia Jamy Ustnej Polaków wynika, że ok. 44 proc. polskich emerytów jest bezzębnych. Według stomatologów ma to związek z tym, że wielu Polaków nie zna prawidłowych zasad higieny jamy ustnej i nie zdaje sobie sprawy z konieczności regularnych wizyt kontrolnych u stomatologa.

Organizatorzy "Uśmiechnij się Polsko!" postawili sobie za cel zmianę tych postaw. A także edukację na temat wpływu, jaki zdrowie zębów i tkanek je otaczających (tzw. przyzębie) ma na zdrowie ogólne.

- Musimy pamiętać, że zdrowie jamy ustnej jest bardzo ważnym aspektem jakości naszego życia i ma bezpośredni wpływ na zdrowie całego organizmu - zaznacza prof. Loster. Inicjatorami kampanii "Uśmiechnij się Polsko!" są firmy GlaxoSmithKline Consumer Healthcare oraz Wrigley Poland. Jest ona prowadzona pod patronatem Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego i we współpracy z klinikami stomatologicznymi kilku uniwersytetów medycznych w kraju.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (12)
Zaloguj się
  • pianistka32

    Oceniono 22 razy 20

    Strach jest bajka w porównaniu do cen nie stać jest ludzi wiec nie chodzą

  • ohmski

    Oceniono 15 razy 15

    Taaa, strach spojrzeć na rachunek!!!

  • drozd215

    Oceniono 17 razy 15

    Nie się boją , tylko ich na to nie stać.

  • katolik_polski1

    Oceniono 6 razy 4

    Stajemy sie powoli narodem bezzebnych .
    Niektorych stac jeszcze na bambusowe z Wietnamu .

  • g4l4g0

    Oceniono 3 razy 3

    Do redakcji... Nie spamujcie mnie tym "fejsbóóóókiem". Napisz komentarz, a w skrzynce pełno tego gówna...
    Nie cierpię...

  • kalebas

    Oceniono 5 razy 3

    Zawsze byłem zdania, że dentystą może zostać wyłącznie sadysta.

  • listopad50

    Oceniono 3 razy 3

    artykul moim zdaniem cyniczny. Ubezpieczenie OBOWIAZKOWE wysokie. Pensje niskie. Dentysci na ubezpieczenie jedynie wyrywaja zeby a nie bawia sie w leczenie.

  • miroslawa133

    Oceniono 2 razy 2

    "44% polskich emerytow jest bezzebnych" To takie dziwne? Te conajmniej 44% wegetuje zamiast zyc jak na emeryta przystalo. Nie ma pieniedzy na zdrowe odzywianie i leki, wiec co tu mowic o dentyscie. Kazdy by chcial
    usmiechac sie "pelna geba" ale kretynskie ustawy zdrowotne (i inne) doprowadzily do tego, ze polski emeryt
    w ogole sie juz nie usmiecha

  • doni72

    Oceniono 2 razy 2

    Jeszcze jest wielki strach przed urzedem skarbowym,ZUSem i urzedem pracy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje