Pożegnanie prezydenta Kaczorowskiego we Wrocławiu

02.11.2012 08:48
Ryszard Kaczorowski (1919-2010)

Ryszard Kaczorowski (1919-2010) (Fot. Sebastian Rzepiel / AG)

Dziś o godz. 9 w Oratorium Marianum na parterze gmachu głównego Uniwersytetu Wrocławskiego rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe Ryszarda Kaczorowskiego - ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie. Wrocławianie mogą mu oddawać hołd jeszcze od godz. 18.30 do 22.
Trumna ze szczątkami prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego została przywieziona do gmachu głównego Uniwersytetu Wrocławskiego tuż po godz. 9. Czekała na nią żona zmarłego, Karolina Kaczorowska z córkami i wnuczką, minister kultury Bogdan Zdrojewski, kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego, przedstawiciele władz Wrocławia i województwa dolnośląskiego. Przy wejściu do gmachu zebrało się także kilkudziesięciu wrocławian. Ponad sto osób wzięło udział w nabożeństwie w Oratorium Marianum.

Zanim trumnę wyjęto z karawanu poświęcił ją kard. Henryk Gulbinowicz. Były metropolita wrocławski podczas nabożeństwa wiele razy wspominał o wieloletniej znajomości z prezydentem Kaczorowskim, z którym poznał się w Anglii jeszcze w latach 80.

Mówił, że charakter prezydenta ukształtowało kresowe wychowanie, szlacheckie pochodzenie oraz życiowe doświadczenie, m.in. pobyt w sowieckim więzieniu.

- Dziś przy trumnie wspominamy zasługi pana prezydenta dla Polski i Polaków, których II wojna rozrzuciła po kontynentach - mówi kardynał Gulbinowicz.

Ostatni prezydent II Rzeczpospolitej na uchodźstwie zginął 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie smoleńskiej. Został pochowany w świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Jednak w ubiegłym tygodniu, po analizie rosyjskich dokumentów, polscy prokuratorzy podejrzewali, że mogło dojść do zamiany ciał z inną ofiarą katastrofy. Badaniem szczątków zajęli się specjaliści z Zakładu Medycyny Sądowej wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego. Ustalili oni, że rzeczywiście doszło błędnej identyfikacji. Pożegnanie prezydenta Kaczorowskiego zorganizowano na Uniwersytecie Wrocławskim, bo w 1991 r. został on doktorem honoris causa tej uczelni.

Po porannym nabożeństwie ostatni hołd zmarłemu oddawali wrocławianie. Do Oratorium przychodziły głównie starsze osoby. Po południu zaplanowano mszę św. w kościele uniwersyteckim w intencji prezydenta Kaczorowskiego.

- Pani prezydentowa oraz córki pana prezydenta Kaczorowskiego autentycznie przeżywają tę sytuację i ponowne pożegnanie męża i ojca - mówi Gniewomir Rokosz-Kuczyński, przyjaciel rodziny.

Pogrzeb prezydenta Kaczorowskiego rozpocznie się w sobotę o godz. 10 w świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

Zobacz także
Komentarze (44)
Zaloguj się
  • misiupisiu2

    Oceniono 27 razy 17

    "ostatnie pożegnanie" A może przedostatnie?

  • puzonik48

    Oceniono 49 razy 11

    Chciałabym poznać zasługi dla kraju tych kolejnych figurantów w Londynie ?

  • niezyczliwypisiorom

    Oceniono 47 razy 9

    z całym szacunkiem do człowieka ,ale czemu nazywacie go "prezydentem" ? londyńczycy dla jaj i przy stoliku karcianym wybierali "rząd" "prezydentów" których i tak nikt nie uznawał poza garstką Polaków w kraju i na emigracji

  • jgalka

    Oceniono 17 razy 7

    dobre, "ostatnie". a skad wiecie? to juz drugie ostatnie wiec moze bedzie jeszcze kilka ostatnich.

  • osiolek_pepe

    Oceniono 10 razy 6

    HAHAHAHAHA ...cały świat śmieje się z tego głupawego grajdołka nad Wisłą gdzie nawet prezydentów chowają dwa razy a władza podsłuchuje 7/10 obywateli.

  • c.t.k

    Oceniono 10 razy 4

    Nie doszło do zamiany ciał,a do błędnej ich identyfikacji.Jest to jednak różnica.

  • fajnychristoph

    Oceniono 22 razy 4

    A Ania F. i Antek.M też przyjadą? Czy tylko w tiwi ich gęby będę widział?

  • sial

    Oceniono 15 razy 3

    Kaczorowski to dla mnie nie żaden prezydent.Rząd Londyński od 1945 roku nie był przez nikogo uznawany. To był kabaret starszych panów, którzy samozwańczo się mianowali. Ich "zasługi dla Polski "to szkodzenie naszemu krajowi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje