Tysiące osób ewakuowano ze Złotych Tarasów [WIDEO]

10.10.2012 12:10
O godz. 11.47 rozpoczęła się ewakuacja centrum handlowego w samym centrum stolicy. O godz. 16 centrum ponownie otwarto.
Policyjni pirotechnicy przez kilka godzin przeszukiwali centrum handlowe w poszukiwaniu podejrzanego pakunku. Galeria została podzielona na sektory przeszukiwane przez cztery oddzielne grupy. W skład każdej wchodzą policjanci z psami oraz pracownicy ochrony centrum wskazujące wszelkie możliwe zakamarki.

Wstrzymany był ruch na ul. Emilii Plater, po południu w okolicy utworzyły się ogromne korki. Służby wygrodziły ulicę i chodnik między Dworcem Centralnym a Złotymi Tarasami. Pętla autobusowa koło Dworca Centralnego działa, ale z pewnymi utrudnieniami. Na miejscu są informatorzy ZTM, którzy kierują pasażerów na odpowiednie przystanki.

O godz. 16 rzeczniczka centrum Beata Sadowska poinformowała o zakończeniu akcji: - Zakończono pirotechniczne sprawdzanie Złotych Tarasów w związku z dzisiejszym doniesieniem o rzekomym podłożeniu ładunku wybuchowego. Podczas przeszukania nie wykryto żadnych niebezpiecznych ładunków, ani innych tego rodzaju zagrożeń. Na tej podstawie, oraz po uzgodnieniach z policją, kierownictwo centrum podjęło decyzję o jego ponownym otwarciu tuż po godzinie 16.

Tysiące ewakuowanych , 4 godziny akcji

Całe zamieszanie zaczęło się krótko przed południem. - Sprawdzamy informację o podłożeniu ładunku wybuchowego - mówiła Edyta Adamus z Komendy Stołecznej tuż po ogłoszeniu alarmu. Decyzję o ewakuacji podjęto po anonimowym telefonie: rozmówca twierdził, że w budynku podłożona jest bomba. Policjanci najpierw próbowali dyskretnie zweryfikować doniesienie, ale ostatecznie wspólnie z zarządcą centrum zdecydowano o ewakuacji. - Decyzję o ewakuacji obiektu, w trosce o klientów i pracowników, podjęło kierownictwo centrum handlowego w porozumieniu z policją. Kierownictwo centrum oraz ochrona obiektu ściśle współpracują z policją, która przejęła dowodzenie - informowała Beata Sadowska, rzeczniczka prasowa CH Złote Tarasy.

Kilka tysięcy osób opuściło galerię handlową w kilka minut. O godz. 12.06 wygrodzony był już chodnik wokół Tarasów, nie można było przejść na tę stronę Emilii Plater. - Wyłączyli wszystkie schody ruchome, klienci musieli schodzić na piechotę. Przez głośniki podano komunikat o awarii. Ochrona grzecznie wypraszała klientów. Niektórzy chcieli iść do innego wyjścia, inni chcieli schodzić na parking po samochody, ale nie było takiej możliwości - mówi nasz reporter Dariusz Borowicz, który był na miejscu. Większość osób rozeszła się po Śródmieściu. Wokół centrum na skończenie akcji czekali tylko jego pracownicy.

Policja często namierza i zatrzymuje sprawców fałszywych alarmów bombowych. Jednak grożąca za to kara trzech lat więzienia nie odstrasza dowcipnisiów. Na początku roku zatrzymano mężczyznę, który dzięki ewakuacji chciał spędzić więcej czasu z partnerką. Częściej sprawcy dzwonią jednak bez wyraźnego powodu.

Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • sir_fred

    Oceniono 33 razy 29

    Jeśli kupcy z Tarasów obciążą "dowcipnisia" kosztami utraconych wpływów, to 3 lata w mamrze będą jednym z jego mniejszych problemów.

  • nanabun

    Oceniono 12 razy 12

    Jak rozmawiałem ze znajomym policjantem, to mówił, że wykrywalność tego typu "dowcipów" jest prawie 100%. Wystarczyłoby konsekwentnie (bez żadnych okoliczności łagodzących) obciążać sprawców pełnymi kosztami akcji + stratami firmy (jak w tym przypadku) + wszelkimi dodatkowymi kosztami - bo ktoś np. nie mógł wziąć swojego samochodu z parkingu. I podawać w mediach informację, że kara została wyegzekwowana. I pokazać jak np. komornik zabiera z domciu prawie wszystko. Kilka takich publikacji i kawały by się skończyły.

  • camilkovalczyk

    Oceniono 18 razy 8

    Kapitalne można by zrobić Polski film pod tytułem Szklana pułapka obsadzić oczywiście Wilisa a żeby było jeszcze ciekawiej połączyć kilka wątków Mianowicie dzisiejszą ewakuację,katastrofę smoleńską syf w prosektorium przy akademii medycznej,niedaleko stąd zresztą i mamy Polski thriler

  • jarekwien

    Oceniono 50 razy 8

    "Wygrodzony"... nie mam pod reka slownika jezyka polskiego, ale nie jestem pewien, czy mozna cos wygrodzic.

  • mryetan

    Oceniono 20 razy 6

    Terrorysta uzbrojony w telefon - ciekawe kiedy wprowadzą badania psychologiczne dla posiadaczy telefonów.

  • gazetaplum

    Oceniono 4 razy 4

    Czy jeśli ktoś zadzwoni, że w Warszawie jest 1000 bomb, to całą ewakuują?

  • uzdek98

    Oceniono 18 razy 4

    eee tam... du...y nie terrorysci... prawdziwe bandziory juz wawe dawno zaatakowaly.... wataha urzedasow POciotow pod wodza niejakiej hanki stolez vel bufetowej zaatakowala miasto i odniosla spore sukcesy: sparalizowane miasto, zalany tunel na wislostradzie, zapadnieta swietokrzyska, zamkniety tunel we wlochach...

    kompletnie obrabowany skarbiec miasta.... to sie nazywa atak terrorystow...

  • rufioxxx0

    Oceniono 8 razy 4

    Może zadzwoni i powie że to żart.

  • incipit

    Oceniono 24 razy 4

    Służby muszą udowadniać, że są potrzebne ich wysokie zarobki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje