W Wilanowie bez smartfona nie podchodź. Dyskryminacja?

02.10.2012 12:50
Tabliczki z kodem do zeskanowania przez smartfon w parku w Wilanowie

Tabliczki z kodem do zeskanowania przez smartfon w parku w Wilanowie (Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta)

Chcesz się dowiedzieć czegoś o pomnikach przyrody z ogrodu Pałacu w Wilanowie? Przyjdź ze smartfonem, bo trzeba zeskanować kod QR. - To dyskryminacja tych, którzy takich cacek nie mają - oburza się odwiedzająca park. - Żadna dyskryminacja - odpowiada dyrektor Paweł Jaskanis. - My oswajamy publiczność z nowinkami technologicznymi
- To dyskryminacja tych, którzy takich cacek nie mają - oburza się nasza czytelniczka, która zwiedzała park w ostatni weekend.

Okazuje się, że zespół ogrodowy w Wilanowie w stylu założenia rezydencjalnego "entre cour et jardin" przeszedł w ostatnim czasie nie tylko rewitalizację, ale i elektroniczną rewolucję. Przy pomnikach przyrody stanęły tabliczki z kodem QR. To mały kwadracik, który przypomina kody przy cenach. Trzeba go zeskanować smartfonem, czyli nowoczesnym telefonem komórkowym, a tak naprawdę małym komputerem, który łączy się z internetem. Wtedy na ekranie wyświetli się zaprogramowana informacja.

- Podchodzę do gigantycznego drzewa. Na tabliczce obok niej czytam, że to lipa pomnikowa. I tyle. A poniżej długa instrukcja, jak zeskanować fotokod, pobrać dekoder, wejść za pomocą telefonu na dany adres internetowy - opowiada pani Marta z Krakowa, która w sobotę z córką zwiedzała ogrody. - Gdyby z córką przyszli dziadkowie, nie wiedzieliby w ogóle, o co chodzi. Ale ja mam smartfona. Skanuję, wchodzę i czytam, że lipa ma po prostu 200 lat. I tyle.

Nie może się na dziwić: - Ktoś przesadził. Zrozumiałbym coś takiego, gdyby na tabliczce oprócz nazwy było więcej treści, a dla chętnych, po zeskanowaniu kodu jakaś rozbudowana informacja. A tak? Instrukcja zajmuje więcej miejsca niż zdanie, że lipa ma 200 lat. W dodatku jest ona na każdej tabliczce.

Ageizm stosowany

Według pani Marty to dyskryminacja ze względu na wiek (fachowo nazywa się to ageizm albo adultyzm). - Starsi ludzie nie poradzą sobie z technologią. Czyli de facto informacji o pomnikach przyrody są pozbawieni. A poza tym nie wszystkich stać na smartfony - stwierdza.

- Czy wie pan, co to kod QR? - pytam Pawła Jaskanisa, dyrektora Muzeum Pałac w Wilanowie.

- Wie pan? Też pytanie. Nie odpowiem! - rzuca. Kiedy jednak słyszy, o co chodzi, poważnieje: - Jaka dyskryminacja?! Przecież kod QR to jedna z form komunikacji. Ta pani stawia sprawę na głowie. Naszym celem było poprawienie komunikacji społecznej, przyciągnięcie nowej młodej publiczności i oswajanie tej nieco starszej z nowinkami technologicznymi. Tak się dzieje w wielu muzeach na świecie - przekonuje.

Dzwonię do Uniwersytetu Trzeciego Wieku w domu kultury Świt na Bródnie. - Jaki kod? - pyta Ewa Trzcianowska. - A, rozumiem. XXII wiek. To znaczy, nie rozumiem. Bo gdybym zobaczyła taką tabliczkę, to od razu chciałabym przeczytać coś o eksponacie, a nie - sprawdź sobie w internecie. Bez przesady. Przecież wielu seniorów nie używa w ogóle telefonów komórkowych, a co dopiero jakieś smartfony.

- Gdyby muzeum wypożyczało urządzenia do skanowania tych kodów, a pracownicy wytłumaczyli, jak to działa, byłoby super. Bo teraz te opisy nie są dostępne dla znacznej części zwiedzających. Wiem, że trzeba iść z duchem czasu, ale rozsądnie. Tak by nie zniechęcić - mówi Katarzyna Lubryczyńska-Cichocka, dyrektorka Uniwersytetu Otwartego na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się edukacją dorosłych.

Wieczorem dyrektor Jaskanis zatelefonował do "Gazety" i oznajmił: - Nowe technologie niebawem wyprą kody QR. Informacja w zależności od miejsc, w których będziemy, sama będzie płynęła do naszych komórek.

Czy zwiedzanie ze smartfonami to dobry pomysł?

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (55)
Zaloguj się
  • jamj

    Oceniono 85 razy 81

    "Skanuję, wchodzę i czytam, że lipa ma 200 lat."
    ==================================
    Tak mi się przypomniało. Pod wysokim słupem stoi grupka ludzi z zadartymi głowami.
    - Ciekawe, co tam pisze na tej tabliczce na samym czubku, zagaduje jeden gap do drugiego
    - Ano ciekawe - odpowiada zagadnięty.
    Zbiegowisko rośnie, dyskusja nabiera rozmachu. Wreszcie znajduje się śmiałek i z wielkim wysiłkiem wdrapuje się na słup. Po zejściu oblegający go tłum wypytuje zniecierpliwiony:
    - Co tam pisze?? Panie ! Co tam pisze?
    - Koniec słupa - odpowiada ze smutkiem.

  • boszlo1

    Oceniono 57 razy 51

    QRy sa przydatne i bardzo popularne na zachodzie. Tyle, ze powinny zawierac informacje rozszerzona, dostepna rowniez w inny sposob (w ulotce, czy po wpisaniu zwyklego URL). Informacja ta powinna byc WARTA czasu i ewentualnego kosztu przesylu danych. To, ze 'lipa ma 200 lat' - to smiechu warta lipa, tak jak i caly kraj kwitnacej lipy.

  • martica

    Oceniono 62 razy 40

    Chyba ktos juz powariowal na punkcie QR kodow - i tak 99,9% ludzi tego badziewstwa w ogole nie uzywa bo szkoda transmisji danych na dwa zdania. Masakra...BTW, czesc smartfonow tych opartych na Symbianie nie czyta QR kodow albo czesto wyskakuja errory...

  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 40 razy 38

    "Ktoś przesadził. Zrozumiałbym coś takiego, gdyby na tabliczce oprócz nazwy było więcej treści, a dla chętnych, po zeskanowaniu kodu jakaś rozbudowana informacja."
    Bo ktoś rzeczywiście przesadził. Zrozumiałbym, jakby na tabliczce była jakaś podstawowa informacja, a pod kurkodem był jakiś dłuższy tekst, ale takie rzeczy to głupota i pozorowanie pracy.
    Notabene ulubiona rozrywka polskich urzędasów na wysokich stołkach.

  • marysia.3.3

    Oceniono 38 razy 34

    "... Informacja w zależności od miejsc, w których będziemy, sama będzie płynęła do naszych komórek. "

    Szarych?

  • antybiurokrata

    Oceniono 42 razy 32

    To jest po prostu Hi-Tech po polsku. Takie pokazanie ze politykowi ktos smatphone pokazal. Taki "show".

    Jak sie chcesz dowiedziec gdzie jest biurwa, albo kiedy wroci, musisz zeskanowac kod, wejsc na strone internetowa, wypelnic 5 formularzy i za jedyne 3 miesiace odpowiedzą ci ze biurwa wyszla na kawe.

  • tygrysio_misio

    Oceniono 30 razy 20

    Ja chce pracować w jakimś urzędzie!!!!! Kurka wodna... nie chce zarabiać kokosów.. chcę obijać się całe życie i czekać na 14, 15 i 28 wypłaty

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX